Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

70 komentarzy

  1. Pszetfurnia
    Pszetfurnia z | | Odpowiedz

    „Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN” już od 2006 roku nie twierdzi, że ilość jako miara czegoś, co się da policzyć, to błąd. Mówi jedynie, że zamiast „ilość wybudowanych domów” lepiej powiedzieć „liczba wybudowanych domów”.

    1. Wesoły Romek Który Ma Domek
      Wesoły Romek Który Ma Domek z | | Odpowiedz

      Podpinam się pod pierwszy komentarz, bo jest jeden, naprawdę poważny i zdecydowanie irytujący błąd nie wymieniony na liście.

      Otóż chodzi mi o używanie „bynajmniej” w charakterze „przynajmniej”. Tutaj jest artykuł o tym, który wyjaśni więcej, ja nie mam siły już z tym błędem walczyć: http://bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniej

  2. Bushee
    Bushee z | | Odpowiedz

    Mnie każdorazowo trzęsie, gdy słyszę „tudzież” w znaczeniu „lub”. Odnoszę nieodparte wrażenie, że po prostu to jest przeintelektualizowanie wypowiedzi 🙂 Aczkolwiek sam jestem lekko rozdarty, bo mimo, że doskonale wiem, że oznacza to „i”, to gdzieś w głębi serca czuję, że to jednak powinni być „lub” 😉

    Pisząc powyższy akapit, przyszło mi do głowy – nie dzierżę „iż”, stosowanego najczęściej w tekście – z reguły jako zamiennik już dla drugiego z kolei, użytego w krótkim czasie „że”. Jak sądzę, wynika to z wbijanej nam przez polonistki reguły o unikaniu powtórzeń, jednak najczęściej wiąże się to z taką niekonsekwencją, że przeważnie w danej wypowiedzi pierwsze użyte zostaje „że”, a *wszystkie* kolejne już „iż” – czyli powtórzenie i tak występuje 🙂

    Chciałbym się odnieść do wypowiedzi DoMeLa o „zamierzyć” używanym w znaczeniu „przymierzyć”. W moim regionie (wielkopolska) nagminnie używane jest w tym znaczeniu – nie tylko na targach, ale również w sklepach – „zmierzyć”. Każdorazowo, gdy żona prosi mnie, żebym coś w takim kontekście „zmierzył”, przypominam jej, że nie wziąłem akurat ze sobą linijki, lub wykonuję gest, jakbym ją akurat trzymał w rękach 🙂

    I na koniec jeszcze parę rzeczy, od których krew mi się gotuje:
    – „chódź” (zamiast „chodź”, albo raczej „chadzaj” – zawsze kontruję to, sugerując, że zrozumiałem „chuć”)
    – „czen” (zamiast „który” – użyte jako niby cięta riposta na dłuższe zastanawianie się „no ten…”; IMO analogia do „- no tego… – czego?”)
    – losowo stosowany apostrof w odmianie zagranicznych wyrazów – pół biedy, jeśli ktoś ma wypracowaną jakąś konsekwencję (o ile to nie jest konsekwencja pt. „stosujemy apostrof w każdej formie oprócz M. l.p. dla każdego zagranicznego słowa), ale to jest jednak rzadkość 🙂

    1. Slotna
      Slotna z | | Odpowiedz

      „Pisząc powyższy akapit, przyszło mi do głowy” – kwiiiiik! :D:D:D

  3. DoMeL
    DoMeL z | | Odpowiedz

    na allegro prze-bardzo-popularny i sam już nie wiem, czy jeszcze mnie rażący błąd to
    „TOWAR JEST NOWY NIEUŻYWANY”
    lansowany przez supersprzedawców – superdebili, nie wiedzących że istnieje coś takiego jak przecinek, zresztą, są zbyt zajęci wciskaniem ludziom kitu żeby zaprzątać sobie umysł czymś tak małym, jak przecinek – ich aukcje to jednostajny potok słów, GŁÓWNIE PISANYCH WIELKIMI (A JAKŻE!) LITERAMI ZERO ZNAKÓW PRZESTANKOWYCH NAJWYŻEJ JAKIŚ CZASEM EMOTIKONEK BO TO NIE POTRZEBNE NO MOŻE CZASEM JAKAŚ GARŚĆ WYKRZYKNIKÓW!!!!!!!! ŻEBY KLIENCI NIE COFALI SIĘ DO TYŁU TYLKO UBIERALI NOWE NIEUŻYWANE CIUCHY BYNAJMNIEJ Z NAJNOWSZEJ KOLEKCI KAŻDY JUŻ TERAZ MOŻE WZIĄŚĆ KUP TERAZ I BYĆ NA AUKCI JAKO PIERWSZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  4. elsuchy
    elsuchy z | | Odpowiedz

    Mnie najbardziej razi używanie „kogo” w znaczeniu „czyje”, taki trochę piaskownicowy błąd, ale niektórym zostało. Ale do czerwoności rozgrzewa amerykański szyk przestawny np. Auto Myjnia. Brzydkie to jest. Tak samo jak amerykańskie wzmocnienia np. superdebil, supersprzedawca (najchętniej pisane razem).
    Natomiast mam swoje błędy ulubione, czyli takie, które mnie nie irytują ale wręcz rozczulają, są to mianowicie pleonazmy wszelkiej maści. Ulubiony pochodzi od profesora fizyki z Politechniki Rzeszowskiej: „na w skutek”.

    1. Olgacecylia
      Olgacecylia z | | Odpowiedz

      „Super” formalnie jest przedrostkiem, a przedrostki piszemy łącznie 🙂 To nie jest błąd, tylko może raczej jedna z językowych kalek.

  5. xpil
    xpil z | | Odpowiedz

    No i jeszcze nagminnie używane „Gdzie idziesz?” zamiast „Dokąd idziesz?”. Jak mnie ktoś pyta gdzie idę, odpowiadam zgodnie z prawdą, że tutaj. I potem ludzie nie rozumieją i się pukają w czoło.

    1. AJ
      AJ z | | Odpowiedz

      To zrozumiałe. Ludzie pytają normalnie po polsku, odpowiadasz jak kretyn, więc pukają się w czoło.

      1. xpil
        xpil z | | Odpowiedz

        Jeżeli „jak kretyn” oznacza „zgodnie z zasadami logiki” to obawiam się, że masz rację. Zresztą, podobnie jak odpowiadam, zachowuję się na drodze. Używam na ten przykład kierunkowskazów w sposób przewidziany przepisami a nie tak, jak podpowiada intuicja. Ile ja już zebrałem klaksonów i środkowych palców przez to…

        1. AJ
          AJ z | | Odpowiedz

          Oznacza, że nie przyswoiłeś sobie, że po polsku „gdzie idziesz“ znaczy „dokąd idziesz“, i twoja znajomość języka jest niepełna. Owszem, trudno poznać jakiś język w całości, ale to akurat jest dość podstawowa rzecz i naprawdę nie ma co się chwalić, że się tego nie rozumie.

          1. xpil
            xpil z |

            „Gdzie” określa miejsce (albo raczej pyta o miejsce, w sensie statycznej lokalizacji). Natomiast „dokąd” pyta o miejsce (lub stan), do którego ktoś / coś zmierza – wiąże się więc z ruchem, przemieszczaniem, miejscem docelowym.

            – Gdzie jesteś?

            ale

            – Dokąd idziesz?

            Być może nagminne stosowanie „gdzie” w znaczeniu „dokąd” w końcu trafi do kanonu języka, ale jak na razie jest błędem.

          2. AJ
            AJ z |

            Proszę, w ramach kolejnej lekcji języka polskiego zapoznaj się z definicją słowa „gdzie“ w słowniku.

          3. xpil
            xpil z |

            http://sjp.pwn.pl/szukaj/gdzie

            Proszę o lepsze źródło…

          4. AJ
            AJ z |

            Ach, może przyczyną tych braków jest korzystanie tylko z darmowych źródeł w internecie! Nieraz jednak warto zajrzeć do porządnego słownika języka polskiego, czy to w wersji książkowej, czy też elektronicznej. Ale spójrz na definicję, do której linkujesz: «zaimek zastępujący określenie miejsca, w którym coś się dzieje lub znajduje, kierunku lub trasy ruchu…». Może więc nawet wystarczy uważnie czytać.

            W internecie jest też dostępny za darmo tzw. słownik Doroszewskiego, nieco już starszy, ale definicja słowa gdzie nie różni się zbytnio co do istoty od definicji w nowszych słownikach, więc przytoczę ją tu:

            «zaimek zastępujący człon oznaczający miejsce jako środowisko odbywania się czego, a także (rzadziej) cel, kierunek (dokąd) lub drogę, trasę (którędy)»

            Proszę sprawdzić: http://doroszewski.pwn.pl/haslo/gdzie/

          5. xpil
            xpil z |

            OK, ok, chowam miecz do (za przeproszeniem) pochwy i sypię głowę popiołem. Jestem wprawdzie uparty jak osioł, ale skoro jest w słowniku to nie ma się co więcej spierać.

          6. AJ
            AJ z |

            Cieszę się, a przy okazji odnotuję jeszcze jedną rzecz. W poprzednim komentarzu usprawiedliwiałem się z przytoczenia definicji ze słownika Doroszewskiego, ale taka definicja ze starszego słownika ma swoją wartość, gdyż wskazuje, że omawiane znaczenie nie jest nowym wymysłem, ale jest w polszczyźnie dobrze zadomowione. Można je zresztą znaleźć i w słowniku Lindego z początków XIX w., a w samym języku istnieje pewnie od wielu wieków.

    2. DoMeL
      DoMeL z | | Odpowiedz

      -Gdzie idziesz?
      -Po ulicy.
      -Kiedy się umówiłeś?
      -Wczoraj.

  6. xpil
    xpil z | | Odpowiedz

    Aha, i jeszcze brak kropki po zapisanym cyframi liczebniku porządkowym. Co więcej, ludzie mi tę kropkę czasami wytykają jako błąd. Pisze się „w 2012. roku” a nie „w 2012 roku”.

    1. AJ
      AJ z | | Odpowiedz

      Gdzie się pisze „w 2012. roku“? Kto tak pisze, ty i kto jeszcze?

      Pokazujesz, że masz o języku polskim niewielkie pojęcie, za to wiele swoich dziwnych wyobrażeń. Trochę to niepokojące, choć wcale nie nieoczekiwane, u kogoś, kto, jak sam pisze na swojej stronie internetowej, „byłby skłonny spalić albo zagazować wszystkich debili ortograficznych“.

      1. xpil
        xpil z | | Odpowiedz

        No dobrze. Nauczyłem się dziś, że kropka po numerze roku jest opcjonalna – dobrze jest się nauczyć czegoś nowego. Właśnie po to tutaj zaglądam…

    2. Phi
      Phi z | | Odpowiedz

      Jak to opcjonalna ? Weź sobie jakąkolwiek książkę historyczną, stawiają kropki po liczebniku. A tu http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629747 są kropki ? Kropkę to piszę przy skrócie roku – ‚2012 r.” , a nie „2012. roku”.

  7. Shirin Shenn
    Shirin Shenn z | | Odpowiedz

    – Często spotykana forma „proszę panią” zamiast „proszę pani”.
    – „Wymyśleć” zamiast „Wymyślić”.
    – Ale także błędy związane z nieprawidłową deklinacją:
    „ustąpić komuś miejsca” czy „zrobić komuś herbaty” – mając na myśli coś w liczbie pojedynczej, użyto w wypowiedzeniu liczby mnogiej.

    1. elsuchy
      elsuchy z | | Odpowiedz

      Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę, ale czy aby w pierwszym i ostatnim przypadku nie chodzi o to samo tylko na odwrót?
      Już wyjaśniam. Mam wrażenie, że problem z miejscem i herbatą nie polega na myleniu liczby mnogiej z pojedynczą, ale na myleniu biernika z dopełniaczem. Dokładnie ten sam problem powstaje w przypadku „proszę panią”. Mnie osobiście również bardziej podoba się dopełniacz, ale z logicznego punktu widzenia użycie go tu wydaje się być nie na miejscu.
      Ciekawa sprawa… Nie potrafię się wypowiedzieć odnośnie poprawności, byłbym wdzięczny za komentarz osoby kompetentnej.

  8. Narsut
    Narsut z | | Odpowiedz

    Postuluję zachować wstrzemięźliwość. Uparte wytykanie innym błędów językowych może być niemniej irytujące niż ich wszechobecność. Czy jest sens piętnować rozdzielną pisownię imiesłowów, zwłaszcza u ludzi, którym zmiany z 1997 roku wydają się nieuzasadnione? Podobnie z archaizmami. W erze smsów, kiedy w szkołach de facto zezwalamy na hmm… dowolność orto(?)graficzną, co zresztą ma swoje rezultaty w dzisiejszej prasie, wciąż będziemy pochwalać postawę tych, którzy bez opamiętania poprawiają „pisze” na „jest napisane”? Będziemy być się o pisanie „Internet” z wielkiej litery? Przymkniemy oczy na historię naszego języka, piętnując wszelkie regionalizmy, mające często znacznie lepsze uzasadnienie historyczne niż arbitralne decyzje RJP?

    A Państwo powyżej najprawdopodobniej starają się wykazać rzekomą niepoprawność zupełnie zwyczajnej i w pełni dopuszczalnej przydawki partytywnej.

  9. ikroopka
    ikroopka z | | Odpowiedz

    Dodałabym, nieco złośliwie, ‚aczkolwiek’ zamiast ‚chociaż’:)

  10. Niepiśmienny
    Niepiśmienny z | | Odpowiedz

    Łoho-hoho, łoho-hoho… Co Pani tu pisze?

    „Każdy, kto zastanawia się nad tym, co mówi, od razu zrozumie, dlaczego „ciężki orzech” to określenie dość abstrakcyjne.”

    Ciężki – w rozumieniu TRUDNY.

    I co Pani teraz na to? :]

  11. Monika
    Monika z | | Odpowiedz

    Nawet nie byłam świadoma ilości popełnianych błędów …

  12. Maryś
    Maryś z | | Odpowiedz

    Ja nie lubię gdy ktoś twierdzi, że wyraz ‚radio’ jest nieodmienny. Reszta błędów, które uważam za irytujące, jest już wymieniona.

    Właściwie, mam pytanie.
    Przeczytałam gdzieś, kiedyś, a może nawet nie przeczytałam, tylko usłyszałam, że można cofać się do tyłu. Wytłumaczono mi to w następujący sposób: Jeśli gram pionkami i zasady gry nakazują ruchy w różne kierunki, to można się cofnąć: w bok lub do tyłu lub po prostu cofnąć (nigdy wstecz).
    Dopiero połączenie „cofać się” z „wstecz” miałoby być pleonazmem.

    Czy zgodzi się ktoś ze mną? Nie wiem ile w tym racji.

  13. Anna
    Anna z | | Odpowiedz

    Nie mogę uwierzyć że tyle głupich błędów robię…

  14. DoMeL
    DoMeL z | | Odpowiedz

    A co do tej linii najmniejszego oporu kontra najmniejszej linii oporu, to więcej sensu jest w tym niż innym, za to doskonale utartym bezsensie, lansowanym nieświadomie chyba przez każdego Polaka.
    Bo przecież, jeśli długo czegoś nie robiliśmy to mówimy, że dawno tego nie robiliśmy, choć tak na prawdę robiliśmy to właśnie dawno temu.

  15. Artur Czesak
    Artur Czesak z | | Odpowiedz

    O procencie. W słownikach poprawnościowych prof. Markowskiego jest subtelnie powiedziane, że można w dopełniaczu używać zarówno formy jednego (jakoby tylko z liczebnikiem 1) procentu, jak i procenta. I jeszcze prof. Bańko liberalnym głosem: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=287.

  16. Someone
    Someone z | | Odpowiedz

    Akurat „ciężki orzech do zgryzienia” to nie jest coś, co by mnie szczególnie irytowało. Znaczy to mniej więcej tyle: „orzech, który ciężko zgryźć”. Jeśli „ciężko” funkcjonuje tutaj jako trudno – to jest OK (choć pewnie nie powinno tak funkcjonować, ale kto by się przejmował – w końcu mowa to twór żywy).

  17. adam
    adam z | | Odpowiedz

    Witam wszystkich z racji swojego pierwszego pojawienia sie na stronie. Od dawna irytuje mnie problem polskiej ortografii. W zwiazku z tym mam takie pytanie, jaki jest powod zeby wciaz istnialy w jezyku polskim u i ó, rz i ż, h i ch, itd, itd. Czy nie jest prosciej usunac przyczyne problemow, niz zmagac sie z jej skutkami? Jakie byly by waszym zdaniem zyski i straty z takiej zmiany? Czy poza zasadami zmienilo by sie cos jeszcze?
    Pozdrawiam adam

  18. rafał
    rafał z | | Odpowiedz

    Dla mnie najbardziej rażącym błędem jest mylenie dopełniacza z biernikiem „podaj noża”, „zawiąż buta” etc…A tak „od czapy”..Wiecie, że Młynarski, purysta językowy, w swojej piosence „Światowe życie” śpiewał „wyŁĄnczam prąd”? Niesamowite.

  19. Logopeda-filolog
    Logopeda-filolog z | | Odpowiedz

    „dwutysięczny trzynasty” – jak to słyszę, nóż mi się w kieszeni otwiera. A przecież niktt nie powie „tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty dziewiąty”.

    I to głupawe stopniowanie przymiotników typu:
    „bardziej ładniejszy”, „bardziej puszystszy”, „bardziej ważniejszy” – a fu!

    A także sformułowania z przedrostkiem „mega-” pisane oddzielnie, np.
    „mega gwiazda” zamiast „megagwiazda”.

    Dodać należy do tego bardzo irytujący zwyczaj stawiania przecinków przed spójnikami „oraz”, „lub” etc.

  20. PE
    PE z | | Odpowiedz

    Spotkałem się także z błędnym użyciem słowa „spolegliwy”. Wmawiano mi, że jest to synonim słowa „uległy”.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
„Tato” i jego liczba mnoga

Zamknij