Tym dowcipem otwieram nową kategorię na moim różowiutkim, koffanym blogasku (pamiętaj aby go skomĘcić)
Żeby nie było, że studentki polonistyki nie mają poczucia humoru i nie potrafią się z siebie śmiać…
Na przystanku autobusowym stoją dwie dziewczyny. Jedna trzyma w ręku plik książek. Jest paskudnie brzydka, niska, gruba, pryszcze przykrywają całą… Czytaj dalej…


