Język polski – błędy językowe – zagwozdki polonistyczne

A nuż nóż

Wakacje pełną parą, ale to nie oznacza, że należy przestać dbać o „blogaska”.

Dziś chciałabym wyjaśnić różnicę między pisownią „nuż” a „nóż”. Jak wiadomo, „nóż” to sztuciec służący do krojenia jedzenia. „Nuż” natomiast, to partykuła występująca zwykle z „a” jako „a nuż”. Jest to określenie ekspresywne, znaczące mniej więcej tyle, co „może”, „kto wie” z lekkim powątpiewaniem.

Sięgając do słownika języka polskiego, pozwolę sobie zacytować jeszcze jedną ciekawą definicję:

nuż daw. ?wykrzyknik komunikujący, że coś się nagle, nieoczekiwanie i zarazem w sposób gwałtowny zaczyna?

LINK

Piszę o tym, ponieważ okazuje się, że przeciętny użytkownik języka polskiego nie ma zielonego pojęcia o tym, że pisownia tego wyrazu jest inna od pisowni popularnego sztućca.  Dochodzi do tego jeszcze zabawa słowna i dodawanie „widelca” – „a nuż widelec mi się uda”. Nie dziwi więc to, że Polacy mogą być faktem odrębnej pisowni zdziwieni.

Podobne wpisy:

  1. aha czy acha?
  2. Mieszkać na ulicy / mieszkać przy ulicy

7 odpowiedzi do wpisu: “A nuż nóż”

  1. Maria pisze:

    Znalazłam Panią rok temu ,przypadkowo. Dziękuję za to ,że Pani jest.Człowiek uczy się do starości.Już tyle rzeczy nauczyłam się od Pani i za to dziękuję i pozdrawiam emerytka Maria.

  2. „Jak wiadomo, ?nóż? to sztuciec służący do nabierania pokarmu.”

    A nie bardziej do krojenia? ;)

  3. olgacecylia pisze:

    I to zawsze stanowiło dla mnie zagadkę: „wierszyk” pomagający zapamiętać partykuły nie uwzględnia nuż! To w takim razie jest partykuła czy wykrzyknik?

  4. @kopersuperhero, oczywiście. Pisząc o nożu, myślałam o widelcu :P
    @Pani Mario, nawet sobie Pani nie wyobraża, jak wiele to dla mnie znaczy. Dziękuję za tak miłe słowa
    @Olgocecylio, może powinien „nuż” uchodzić za wykrzyknik, jednak w słownikach dalej jest klasyfikowany jako partykuła…
    btw, co to za wierszyk? :)

  5. olgacecylia pisze:

    To nie wierszyk tak naprawdę, tylko taka mnemotechniczna wyliczanka: „Liczy noże? Niechby nie!”, czyli wyliczone partykuły w języku polskim: li, czy, no, że, niech, by, nie.
    Uczyli nas tego w podstawówce, myślałam, że to ogólnopolskie :-)

  6. Może jest ogólnopolskie, a ja po prostu nie pamiętałam;) chociaż, gdy to przytoczyłaś, to chyba mi się przypomniało;)

  7. Bea pisze:

    To cos jak „Myslalem/am,ze mnie szlaK trafi”,z czym spotykam sie bardzo czesto w sieci.
    Oczywiscie poprawnie powinno byc „szlag”.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.