Poprzedni wpis był ogólnym ukazaniem tego, co mnie niepokoi. Pogodziłam się z tym, że moje uszy są delikatniejsze od uszu innych, co jednak nie zmienia faktu, że czasem przeklinam. Mimo to staram się to robić jak najrzadziej.
Na tym blogu będę opisywać różne zjawiska językowe, które mogą sprawić problem przeciętnemu użytkownikowi języka polskiego. Sama, czasami, miałam z niektórymi z nich problemy, stąd też chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami na ich temat.
Czemu ja? Czemu blog?
To akurat bardzo proste. Korzystam z tego, że znam się jednocześnie na tworzeniu serwisów internetowych oraz pozycjonowaniu ich, co nie jest, nie oszukujmy się, częstą cechą polonistek. Jednocześnie wybrałam formę blogu, ponieważ w ten sposób najłatwiej trafić do młodych ludzi, a to w nich pokładamy nadzieję
I co teraz?
BÄ™dÄ™ pisać. Jednak nie wiem jak czÄ™sto, bo to wynikać bÄ™dzie z zapotrzebowania. JeÅ›li uznam, że jest coÅ›, nad czym warto siÄ™ skupić – zrobiÄ™ to. JeÅ›li jednak masz problem, nie wiesz jak poradzić sobie z jakimiÅ› zasadami, błędami czy innymi zjawiskami jÄ™zykowymi – napisz do mnie e-mail, a chÄ™tnie, na Å‚amach blogu lub drogÄ… elektronicznÄ…, odpowiem na pytania.
Żałuję, że wciąż jest w sieci tak mało miejsc promujących poprawną polszczyznę.
Mój e-mail znajdziesz na stronie o mnie
Brak podobnych wpisów


