Język polski – błędy językowe – zagwozdki polonistyczne

psycholożka, filolożka, politolożka, profesorka…

Polszczyzna ciągle dość nieelastyczna jest na wszelkie tezy związane z równouprawnieniem. Około 90% nazw wykonywanych zawodów jest rodzaju męskiego. Oczywiście, od wielu tych form można utworzyć odpowiedniki żeńskie, używając na przykład przyrostków: -ini, -owa, czy -ka. Wciąż jednak powstaje, a mamy już przecież XXI wiek, mnóstwo wyrazów, które trzymają się „męskości”...

Generalnie w każdym bądź razie na chłopski rozum rzecz biorąc

Dzisiejszy wpis nie będzie długi Tytuł absurdalny? Tylko troszeczkę. Kiedyś usłyszałam dziewczynę, która opowiadała coś swojej koleżance i naprawdę powiedziała „generalnie na chłopski rozum rzecz biorąc”. Oj, pamiętam, jak się wszyscy zaczęliśmy z tego śmiać. Ale dobrze. Jakie jest moje zamierzenie w przytoczeniu tego? Otóż takie, że chcę pokazać, iż w tytułowym zdaniu...

Życiowe błędy?

Nie nie, ten post nie będzie na temat błędnych dróg, jakie obraliśmy w życiu, ani o żadnych porażkach. Dziś chciałabym napisać o tym, jak to jest, że zwykle mamy w swoim słowniku co najmniej dwa wyrazy, nad których pisownią zawsze musimy się zastanowić. Nawet najwięksi znawcy języka mają takie problemy. Mnie to zawsze zastanawiało, nigdy nie miałam problemu z ortografią, a jednak  nie...

Tą czy tę?

Które zdanie jest poprawne? Podaj mi tą książkę czy Widziałam Cię z tą książką ? poprawna odpowiedź – widziałam Cię z tą książką. Dlaczego? Ponieważ tą używa się tylko w połączeniu z narzędnikiem. (z) kim, (z) czym? z tą książką. Dlaczego podaj mi tą książkę jest niepoprawnie? Ponieważ w połączeniu z biernikiem (a książka przybrała tutaj właśnie taki przypadek)...

Bynajmniej a przynajmniej

To powszechnie mylone dwa słowa, które właściwie nie mają ze sobą nic wspólnego. Zauważyłam wręcz, że powstała moda na używanie wyrazu bynajmniej jak najczęściej się da,  bo brzmi „mądrzej”. Dla podpowiedzi: Bynajmniej –> słownik definiuje ten wyraz tak: bynajmniej „wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą...
© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.