Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

blog blogerów

Wybaczcie, ale znów musiałam się „przyczepić” konkursu organizowanego przez onet.pl. Mowa tu oczywiście o konkursie na blog roku.

Otóż teraz można wybierać blog blogerów. Czyż nie brzmi to jak typowe „masło maślane”? kimże jest bloger, jeśli nie kimś, kto prowadzi tudzież czyta blogi? :)

Dołączam zrzut ekranowy:

[singlepic id=14 w=320 h=240 float=center]

Kliknij, aby powiększyć

Podobne wpisy:

  1. gafa TVN…
  2. Blog Day 2008
  3. Najczęstsze błędy blogerów
  4. Konkurs na blog roku
  5. Blog roku – głosowanie

11 odpowiedzi do wpisu: “blog blogerów”

  1. mrtom pisze:

    Myślę, że tu chodzi o to, że na poprzednim etapie głosowali wszyscy (czytelnicy, inni blogerzy itd.). Teraz, jak rozumiem, najlepszy blog mają wybrać tylko inni blogerzy i dlatego wybrany blog będzie blogiem blogerów – tj. uznanym za najlepszy przez innych blogujących. Szkoda tylko, że ci „blogerzy” to jedynie ci, którzy współpracują z onetem.

  2. Magdalena Bród pisze:

    wiem, co mają na myśli. Aczkolwiek brzmi to co najmniej absurdalnie…

  3. AJ pisze:

    Oczywiście jest to konstrukcja wzorowana na „Miss Publiczności” czy „Miss Internautów”, ale faktycznie brzmi niezbyt szczęśliwie, szczególnie ze względu na to „najlepsze” wcześniej.

  4. olgacecylia pisze:

    To chyba taka „nagroda publiczności”. Ale faktycznie niefortunnie sformułowane.

  5. alternati pisze:

    Chyba trochę przesadzasz z tymi pleonzazmami. Owszem, często masz rację, ale radzę wziąć sobie do serca słowa wielu językoznawców, że łatwo przesadzic i popaść w skrajność. Ty chyba już w nią popadłaś…
    Mnie osobiście (to też pleonazm nie?:P) razi to, że w KAŻDEJ notce podkreślasz, że błąd jest typu „masło maślane” – jest to bardzo irytujące. Już chyba każdy czytelnik po dwóch notkach zdążył się zorientować, co to jest pleonazm i że jego przykładem jest „masło maślane”

  6. Magdalena Bród pisze:

    @alternati, jeśli Cię ten blog irytuje, to go nie czytaj.
    Warto zauważyć, że ja w ogóle rzadko piszę o błędach pleonastycznych…
    i PS Jeśli opisuję błąd pleonastyczny, trudno, żebym nie wspomniała, że takowym jest.

  7. alternati pisze:

    No tak sie sklada, ze nie napisalam, ze irytuje mnie blog jako całość, ale nie bede wyjaśniać, przeczytaj uważnie komentarz jeszcze raz ;)
    Natomiast szukalam akurat czegos na temat pleonazmow w google i wyskoczyly wszystkie notki w ktorych o nich wspominalas. Troche ich bylo i wlasnie w kazdej jest wyrazenie „czyli masło maslane”

  8. Loony pisze:

    @alternati

    za autorkę posta wypowiadać się nie chcę, ale prawdopodobnie chodziło jej o to, że błąd jest pleonazmem złożonym z dwóch wyrazów pokrewnych.

  9. czara pisze:

    Rzeczywiście, brzmi kiepsko. Ale „musiałam się czepić”, też mi jakoś dziwnie nie podoba się….

  10. Dominik pisze:

    A mnie irytuje jak ktoś wypomina błędy, samemu robiąc je w postach. Mała litera po znaku zapytania.

  11. Magdalena Bród pisze:

    @Dominiku, ależ to nie jest nowe zdanie…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.