Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Bynajmniej a przynajmniej

To powszechnie mylone dwa słowa, które właściwie nie mają ze sobą nic wspólnego. Zauważyłam wręcz, że powstała moda na używanie wyrazu bynajmniej jak najczęściej się da,  bo brzmi „mądrzej”.

Dla podpowiedzi:

Bynajmniej –> słownik definiuje ten wyraz tak:

bynajmniej „wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)”
Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
Z miłością bynajmniej się nie taił.

Natomiast –> przynajmniej według słownika to:

przynajmniej „partykuła podkreślająca w zdaniu to, na czym mówiącemu szczególnie zależy, co uważa on za minimum konieczne w jakiejś sytuacji; choć, choćby, chociaż, bodaj, co najmniej”
Przyjdź przynajmniej na godzinę.
Przynajmniej ty zostań ze mną.
Musi powiedzieć przynajmniej parę zdań.
Jest zimno, ale przynajmniej świeci słońce.

Czy teraz wszystko jest jasne? :) Zatem nie używajmy zamiennie wyrazów przynajmniej i bynajmniej. To naprawdę nie ma sensu.

Podobne wpisy:

  1. Najdziwniejsze, najczęstsze, najbardziej denerwujące błędy…
  2. A nuż nóż
  3. fakt autentyczny?
  4. Mieszkać na ulicy / mieszkać przy ulicy

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.