To powszechnie mylone dwa sÅ‚owa, które wÅ‚aÅ›ciwie nie majÄ… ze sobÄ… nic wspólnego. ZauważyÅ‚am wrÄ™cz, że powstaÅ‚a moda na używanie wyrazu bynajmniej jak najczęściej siÄ™ da,  bo brzmi „mÄ…drzej”.
Dla podpowiedzi:
Bynajmniej –> sÅ‚ownik definiuje ten wyraz tak:
bynajmniej „wcale, zupeÅ‚nie, ani trochÄ™, zgoÅ‚a (zwykle w połączeniu z nastÄ™pujÄ…cÄ… partykułą nie)”
Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
Z miłością bynajmniej się nie taił.
Natomiast –> przynajmniej wedÅ‚ug sÅ‚ownika to:
przynajmniej „partykuÅ‚a podkreÅ›lajÄ…ca w zdaniu to, na czym mówiÄ…cemu szczególnie zależy, co uważa on za minimum konieczne w jakiejÅ› sytuacji; choć, choćby, chociaż, bodaj, co najmniej”
Przyjdź przynajmniej na godzinę.
Przynajmniej ty zostań ze mną.
Musi powiedzieć przynajmniej parę zdań.
Jest zimno, ale przynajmniej świeci słońce.
Czy teraz wszystko jest jasne?
Zatem nie używajmy zamiennie wyrazów przynajmniej i bynajmniej. To naprawdę nie ma sensu.
Podobne wpisy:



29 stycznia 2009 o 20:29
[...] -Najbardziej denerwuje mnie, gdy ktoś używa bynajmniej zamiast przynajmniej. O tym też już pisałam. TUTAJ. [...]