Wszystkim chętnym przedstawiam tekst, który muszę zaliczyć na logopedii. Podobno ćwiczy się tym dykcję i oddychanie
„Na skrzydłopiórach dzioboptaka”
Wielmożny Panie i mój najosobliwszej osobowości Dobrodzieju!
Nie jestem ja skrzydłopiórem dzioboptaka, ażebym wzbiwszy się orłoszybim strzałopędem w górogmachy hojnobujnej imaginacji, podobał Wielmożnemu Panu Dobrodziejowi wzdłuż mojego chęciomiaru… Czytaj dalej…


