Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Czemu poszedłem, a nie poszłem? poszłam a nie poszedłam?

Pewnie wielu z was zastanawia się nad tym dlaczego używa się formy męskiej – poszedłem, a żeńskiej poszłam.

Już spieszę z wyjaśnieniem.

Wykształcenie się takich form jest uwarunkowane historycznie. Wraz z rozwojem języka polskiego wyrazy poszedłem i poszłam ulegały ewolucji.

Forma poszedł pierwotnie wyglądała tak – *pošьdlъ (ъ – to jer wygłosowy słaby, zgodnie z zasadami zanikł, a jer mocny - ь – w środkowej sylabie przeszedł w pełną samogłoskę e, stąd „poszedł” oraz zbudowane na niej formy 1. i 2. osoby l.p.), Forma żeńska pošьdla po zaniku jeru słabego ь przekształciła się w poszdła, a następnie grupa spółgłoskowa szdł uległa uproszczeniu i powstała forma poszła oraz poszłam, poszłaś.

Więcej na ten temat TUTAJ.

A teraz wyjaśnienie dla tych, którzy nie wiedzą, o czym pisałam :)

* Jery były półsamogłoskami. Wyróżniamy jery miękkie ь i jery twarde ъ. Oba mogły być zarówno słabe, jak i mocne. Jery słabe znajdowały się w wygłosie np. domъ oraz w zgłosce, która poprzedzała sylabę z pełną samogłoską lub jerem w pozycji mocnej, np. dъva. Jery mocne znajdowały się w sylabach poprzedzających zgłoskę z jerem słabym.

* Jery mocne mogły przejść w samogłoskę e lub pozostawić miękkość.

Więcej na ten temat TUTAJ.

Brak podobnych wpisów

5 odpowiedzi do wpisu: “Czemu poszedłem, a nie poszłem? poszłam a nie poszedłam?”

  1. krzysiek pisze:

    hehe :) mala literowka, forma zenska poszlam a nie poszlem

  2. Magdalena Bród pisze:

    ojjj… jedna litera a taka różnica ;P
    poprawione, dzięki ;-)

  3. Radek T pisze:

    Ciezko zrozumiec o czym pisałas ,ale i może tylko dla mnie a komus innemu latwo to zrozumiec ale z gory gratuluje :D

  4. Radek-2 pisze:

    Poczytałem parę rzeczy – zaczęło się od sporu – właściwie to NIEspieraliśmy się o brak miejsca pomiędzy dwoma słowami;)
    Uczę się języka obcego i dopiero to uświadomiło mi bogactwo języka – znajomi (a i ja też) często mówimy – „jacy ci angole głupi, jedno słowo przekręcisz i nic nie rozumieją”.
    Widocznie oni pozostali na poziomie wymawianych jerów.

  5. martyna1119x pisze:

    Normy językowej nie kształtują językoznawcy, lecz – choć może to niektórych oburzać – społeczeństwo. Język jest kształtowany przez nas wszystkich, a językoznawcy wskazują tylko kierunki tego rozwoju. Nie jest jednak tak, że każda forma, która jest częsta w języku tzw. zwykłych ludzi, jest poprawna – na przykład od dawna ludzie mówią „włanczać”, „wziąść” czy „na dworzu”.

    _Czy_mozna_juz_mowic_poszlemJęzyk się zmienia a wraz z nim normy językowe. Czy niektóre błędy językowe mogą z czasem stać się normą? Mam nadzieję, że nigdy nie będzie można mówić „poszłem”

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.