<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy nauczyciel powinien świecić przykładem pod względem językowym?</title>
	<atom:link href="http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/</link>
	<description>Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne...</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 06:14:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Bród</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-3574</link>
		<dc:creator>Magdalena Bród</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2011 20:04:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-3574</guid>
		<description>Dziękuję za miłe słowa ;)
Moim zdaniem da się mówić poprawnie językowo i zrozumiale.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję za miłe słowa <img src='http://filolozka.brood.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Moim zdaniem da się mówić poprawnie językowo i zrozumiale.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Monika</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-3572</link>
		<dc:creator>Monika</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2011 17:34:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-3572</guid>
		<description>Witam i gratuluję interesującego bloga;)
Co do dyskusji - w czwartek rozpoczynam trzecią klasę liceum, więc z językiem używanym przez nauczycieli jestem &#039;na bieżąco&#039;;)
Uważam, że poprawnie gramatycznie powinien mówić tylko nauczyciel języka polskiego. Polonistka, z którą mam zajęcia, stara się mówić wzorcowo i muszę przyznać, że gdyby mówili tak również nauczyciele innych przedmiotów, niewiele bym z tych lekcji wyniosła. Pani polonistka niestety często nie mówi zupełnie płynnie, od czasu do czasu musi zastanowić się nad danym zwrotem, wyrazem, zanim go wypowie. Mam lekcje także z inną polonistką (rozszerzenie), której czasami zdarzają się błędy (lecz często później się poprawia), bo mówi po prostu szybciej i swobodniej. I właśnie takie używane na co dzień zwroty szybciej i lepiej docierają do uczniów niż zupełnie wzorcowa, rzadko stosowana w życiu codziennym polszczyzna. A co z nauczycielami klas 1-3? Uważam, że w młodszych klasach nauczyciele powinni mówić zrozumiale, ale też poprawnie, lecz unikając trudnych, rzadko używanych słów. Choć, moim zdaniem, czasami lepiej zrobić mały błąd niż się jąkać...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam i gratuluję interesującego bloga;)<br />
Co do dyskusji &#8211; w czwartek rozpoczynam trzecią klasę liceum, więc z językiem używanym przez nauczycieli jestem &#8216;na bieżąco&#8217;;)<br />
Uważam, że poprawnie gramatycznie powinien mówić tylko nauczyciel języka polskiego. Polonistka, z którą mam zajęcia, stara się mówić wzorcowo i muszę przyznać, że gdyby mówili tak również nauczyciele innych przedmiotów, niewiele bym z tych lekcji wyniosła. Pani polonistka niestety często nie mówi zupełnie płynnie, od czasu do czasu musi zastanowić się nad danym zwrotem, wyrazem, zanim go wypowie. Mam lekcje także z inną polonistką (rozszerzenie), której czasami zdarzają się błędy (lecz często później się poprawia), bo mówi po prostu szybciej i swobodniej. I właśnie takie używane na co dzień zwroty szybciej i lepiej docierają do uczniów niż zupełnie wzorcowa, rzadko stosowana w życiu codziennym polszczyzna. A co z nauczycielami klas 1-3? Uważam, że w młodszych klasach nauczyciele powinni mówić zrozumiale, ale też poprawnie, lecz unikając trudnych, rzadko używanych słów. Choć, moim zdaniem, czasami lepiej zrobić mały błąd niż się jąkać&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Bród</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-3396</link>
		<dc:creator>Magdalena Bród</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2011 15:32:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-3396</guid>
		<description>@Pani Marto, ja miałam na myśli zupełnie coś innego. Dostosowanie języka, aby zrozumieli go młodsi to jedno, a popełnianie błędów językowych, to drugie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Pani Marto, ja miałam na myśli zupełnie coś innego. Dostosowanie języka, aby zrozumieli go młodsi to jedno, a popełnianie błędów językowych, to drugie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-3394</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jul 2011 11:29:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-3394</guid>
		<description>Jestem w podobnej sytuacji, co eRIZ - również uczę polskiego w podstawówce i też miałam problem z przestawieniem się na język prostszy w odbiorze. Łatwo się deliberuje nad poprawnością językową, trudniej jest znaleźć w ciągu minuty kilka synonimów słowa, które wydaje się oczywiste a dla Marka z drugiej ławki jest kompletnie obce (i bynajmniej nie chodzi o terminy specjalistyczne, po prostu przychodząc do szkoły prosto po studiach zupełnie naturalnie używamy bogatszego i lepiej rozwiniętego języka). Na szczęście człowiek jest istotą szczególnie wrażliwą na język i po ponad roku pracy stwierdzam, że udało mi się zorientować w słownictwie uczniów, wiem, które słowa mogą stanowić problem. Używam innego języka niż na odzień, co nie znaczy, że niepoprawnego - musiałam się jednak sporo popracować nad bogatszym zbiorem synonimów. Zdarza mi się używać słownictwa z zakresu normy potocznej – język mówiony nie jest tym samym, co język pisany. Ważny jest jednak kontekst – często wygłupiamy się językowo, tworzymy neologizmy, eksperymentujemy z prefiksami i stopniowaniem itp. ( mój ulubiony przykład: „najfajośniejszy”). Z klasa szóstą sprawdzaliśmy znaczenie przekleństw (wielkim rozczarowaniem dla dzieciaków była „kutwa”). Analizujemy błędy, grzebiemy w etymologii, żeby je wyjaśnić. Wszystko to odbywa się na gruncie rozmów o języku i pod moją kontrolą, ja ustalam granice i schodzę do poziomu języka potocznego w konkretnym celu. Błędy są niedopuszczalne – wątpię zresztą by ktokolwiek świadomie i perfidnie mówił błędnie, zwykle nie ma tego świadomości – ale jestem za rozluźnianiem gorsetu językowego (w granicach normy, z tym że bardziej potocznej-zwłaszcza, ze potoczna polszczyzna jest czasem przeurocza), właśnie dlatego, że jestem przykładem dla dzieciaków. Wielokrotnie przeprowadzałam lekcje o tym, że styl wypowiedzi jest jak styl ubierania. Dzieciaki doskonale rozumieją, że tak jak oceniamy po stroju, tak możemy ocenić po języku (lub zostać ocenionym). Czasem możemy ubrać się swobodnie, czasem musimy wystąpić na galowo, ale nigdy nie pokazujemy się publicznie w obdartych gatkach (słowo potoczne ale jakże na miejscu!!). W szkole dozwolony jest strój swobodny  i oficjalny, ostry sprzeciw dla gatek;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem w podobnej sytuacji, co eRIZ &#8211; również uczę polskiego w podstawówce i też miałam problem z przestawieniem się na język prostszy w odbiorze. Łatwo się deliberuje nad poprawnością językową, trudniej jest znaleźć w ciągu minuty kilka synonimów słowa, które wydaje się oczywiste a dla Marka z drugiej ławki jest kompletnie obce (i bynajmniej nie chodzi o terminy specjalistyczne, po prostu przychodząc do szkoły prosto po studiach zupełnie naturalnie używamy bogatszego i lepiej rozwiniętego języka). Na szczęście człowiek jest istotą szczególnie wrażliwą na język i po ponad roku pracy stwierdzam, że udało mi się zorientować w słownictwie uczniów, wiem, które słowa mogą stanowić problem. Używam innego języka niż na odzień, co nie znaczy, że niepoprawnego &#8211; musiałam się jednak sporo popracować nad bogatszym zbiorem synonimów. Zdarza mi się używać słownictwa z zakresu normy potocznej – język mówiony nie jest tym samym, co język pisany. Ważny jest jednak kontekst – często wygłupiamy się językowo, tworzymy neologizmy, eksperymentujemy z prefiksami i stopniowaniem itp. ( mój ulubiony przykład: „najfajośniejszy”). Z klasa szóstą sprawdzaliśmy znaczenie przekleństw (wielkim rozczarowaniem dla dzieciaków była „kutwa”). Analizujemy błędy, grzebiemy w etymologii, żeby je wyjaśnić. Wszystko to odbywa się na gruncie rozmów o języku i pod moją kontrolą, ja ustalam granice i schodzę do poziomu języka potocznego w konkretnym celu. Błędy są niedopuszczalne – wątpię zresztą by ktokolwiek świadomie i perfidnie mówił błędnie, zwykle nie ma tego świadomości – ale jestem za rozluźnianiem gorsetu językowego (w granicach normy, z tym że bardziej potocznej-zwłaszcza, ze potoczna polszczyzna jest czasem przeurocza), właśnie dlatego, że jestem przykładem dla dzieciaków. Wielokrotnie przeprowadzałam lekcje o tym, że styl wypowiedzi jest jak styl ubierania. Dzieciaki doskonale rozumieją, że tak jak oceniamy po stroju, tak możemy ocenić po języku (lub zostać ocenionym). Czasem możemy ubrać się swobodnie, czasem musimy wystąpić na galowo, ale nigdy nie pokazujemy się publicznie w obdartych gatkach (słowo potoczne ale jakże na miejscu!!). W szkole dozwolony jest strój swobodny  i oficjalny, ostry sprzeciw dla gatek;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Klaudia</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-3344</link>
		<dc:creator>Klaudia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Jun 2011 17:50:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-3344</guid>
		<description>Na &quot;włanczanie&quot; mam zazwyczaj jedno pytanie: &lt;b&gt;&quot;a mówisz &#039;włącznik&#039; czy &#039;włancznik&#039;?&quot;&lt;/b&gt; Na ogół działa :)

Osobiście, bardzo sobie cenię poprawność językową. Moi znajomi nauczyli się (z moją pomocą, nie ukrywam) stosować poprawnie &quot;tę&quot;, co daje mi wielką satysfakcję. I, włączając się do dyskusji, uważam, że każdy szanujący się (i język ojczysty) Polak (w szczególności ten, zwany nauczycielem) powinien dbać o poprawność językowa. I to niezależnie czy jest w pracy, czy nie.
Jeśli zaś chodzi o &lt;i&gt;tłumaczenie na chłopski rozum&lt;/i&gt;, to - zapewniam - można to czynić nie popełniając błędów językowych.
Nie wyobrażam sobie nauczyciela, zwłaszcza językowca (choć nie tylko polonisty), który nie stosuje poprawnie zasad języka polskiego.
Natomiast &quot;wyrazy bezkońcówkowe&quot;, typu &quot;nie rozumie&quot; są zjawiskiem, z którym spotykam się na co dzień i najprawdopodobniej jest ono środowiskowe. Oczywiście, &quot;nie rozumie&quot; jest niepoprawne językowo i czasem mocno irytujące, niemniej, chyba każdy z nas dobrze wie, jak trudno walczyć z przyzwyczajeniami... swoimi lub cudzymi.

Do niedawna sama stosowałam błędnie wyrażenie: &quot;gdzie to pisze?&quot;, szukając np. notki o konkretnej tematyce. Oczywiście, poprawnie brzmiałoby: &lt;b&gt;&quot;gdzie to jest/zostało napisane?&quot;&lt;/b&gt;, ponieważ w danym momencie nie pisała tego żadna (l. poj.) trzecia osoba (on, ona, ono). :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na &#8222;włanczanie&#8221; mam zazwyczaj jedno pytanie: <b>&#8222;a mówisz &#8216;włącznik&#8217; czy &#8216;włancznik&#8217;?&#8221;</b> Na ogół działa <img src='http://filolozka.brood.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Osobiście, bardzo sobie cenię poprawność językową. Moi znajomi nauczyli się (z moją pomocą, nie ukrywam) stosować poprawnie &#8222;tę&#8221;, co daje mi wielką satysfakcję. I, włączając się do dyskusji, uważam, że każdy szanujący się (i język ojczysty) Polak (w szczególności ten, zwany nauczycielem) powinien dbać o poprawność językowa. I to niezależnie czy jest w pracy, czy nie.<br />
Jeśli zaś chodzi o <i>tłumaczenie na chłopski rozum</i>, to &#8211; zapewniam &#8211; można to czynić nie popełniając błędów językowych.<br />
Nie wyobrażam sobie nauczyciela, zwłaszcza językowca (choć nie tylko polonisty), który nie stosuje poprawnie zasad języka polskiego.<br />
Natomiast &#8222;wyrazy bezkońcówkowe&#8221;, typu &#8222;nie rozumie&#8221; są zjawiskiem, z którym spotykam się na co dzień i najprawdopodobniej jest ono środowiskowe. Oczywiście, &#8222;nie rozumie&#8221; jest niepoprawne językowo i czasem mocno irytujące, niemniej, chyba każdy z nas dobrze wie, jak trudno walczyć z przyzwyczajeniami&#8230; swoimi lub cudzymi.</p>
<p>Do niedawna sama stosowałam błędnie wyrażenie: &#8222;gdzie to pisze?&#8221;, szukając np. notki o konkretnej tematyce. Oczywiście, poprawnie brzmiałoby: <b>&#8222;gdzie to jest/zostało napisane?&#8221;</b>, ponieważ w danym momencie nie pisała tego żadna (l. poj.) trzecia osoba (on, ona, ono). <img src='http://filolozka.brood.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Bród</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-2545</link>
		<dc:creator>Magdalena Bród</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 20:52:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-2545</guid>
		<description>Ech. Niestety tak czasem bywa. Niektórzy ludzie są niereformowalni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ech. Niestety tak czasem bywa. Niektórzy ludzie są niereformowalni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Linarea</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-2544</link>
		<dc:creator>Linarea</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Jan 2011 20:03:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-2544</guid>
		<description>Moja polonistka z liceum upierała się, że słowo &quot;myślnik&quot; jest niepoprawne. Za każdym razem podczas dyktowania mówiła &quot;pauza&quot; (skąd zyskała sobie takie właśnie przezwisko). Poza tym miała bardzo irytujący zwyczaj mówienia &quot;ja nie rozumie&quot; - nie dała sobie wytłumaczyć, że ta forma jest po prostu błędna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moja polonistka z liceum upierała się, że słowo &#8222;myślnik&#8221; jest niepoprawne. Za każdym razem podczas dyktowania mówiła &#8222;pauza&#8221; (skąd zyskała sobie takie właśnie przezwisko). Poza tym miała bardzo irytujący zwyczaj mówienia &#8222;ja nie rozumie&#8221; &#8211; nie dała sobie wytłumaczyć, że ta forma jest po prostu błędna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena Bród</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-1779</link>
		<dc:creator>Magdalena Bród</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 20:03:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-1779</guid>
		<description>Nie jest ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest <img src='http://filolozka.brood.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: siedemnastoipółletnia</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-1776</link>
		<dc:creator>siedemnastoipółletnia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 19:11:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-1776</guid>
		<description>Mi polonista w gimnazjum wmawiał, że &quot;włanczać&quot; jest poprawne :) (niek w formie pisanej, ale bodajze o wymowie...) Już nie mówiąc o tym, że włanczał światło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi polonista w gimnazjum wmawiał, że &#8222;włanczać&#8221; jest poprawne <img src='http://filolozka.brood.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  (niek w formie pisanej, ale bodajze o wymowie&#8230;) Już nie mówiąc o tym, że włanczał światło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ola_la</title>
		<link>http://filolozka.brood.pl/czy-nauczyciel-powinien-swiecic-przykladem-pod-wzgledem-jezykowym/comment-page-1/#comment-217</link>
		<dc:creator>Ola_la</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 12:31:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://filolozka.brood.pl/?p=185#comment-217</guid>
		<description>Jako filolożka zgadzam się w 100% z tym, że nauczyciel (a zwłaszcza polonista) powinien posługiwać się poprawną polszczyzną. 

Nie wyobrażam sobie nauczycieli używających słów tj. wziąść :/, wyłanczać :/czy kupywać :/!!!!

A kontakt z uczniami [a propos docierania do nich] można nawiązać pokazując im i tłumacząc  błędne stwierdzenia w sposób zabawny i przystępny jednocześnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako filolożka zgadzam się w 100% z tym, że nauczyciel (a zwłaszcza polonista) powinien posługiwać się poprawną polszczyzną. </p>
<p>Nie wyobrażam sobie nauczycieli używających słów tj. wziąść :/, wyłanczać :/czy kupywać :/!!!!</p>
<p>A kontakt z uczniami [a propos docierania do nich] można nawiązać pokazując im i tłumacząc  błędne stwierdzenia w sposób zabawny i przystępny jednocześnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

