Do siego!

Do siego!

Nie „dosiego” czy „do sie go” 🙂

A „siego” to po prostu dopełniacz dawnego zaimka wskazującego si, sia, sie i oznacza dzisiejsze ten, ta, to 🙂

Życząc, zatem, sobie „do siego roku!”, tak naprawdę życzymy sobie „do tego roku!”.

Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

12 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. albatros
    albatros z | | Odpowiedz

    Ja nie na temat 😉

    Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego niektórzy ludzie czytają „Andżej” zamiast „Andrzej”?

  2. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Oczywiście chodzi o „ten rok, który nadchodzi”, a nie „ten, który się kończy” 🙂

  3. Olga
    Olga z | | Odpowiedz

    A nie czasem właśnie PRZED ową wielką północą?

  4. mini
    mini z | | Odpowiedz

    a ja też mam z tym problem

  5. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Dzisiaj nawet dostałam życzenia od salonu kosmetycznego, właśnie o treści „do siego roku!” 🙂

  6. Amjan
    Amjan z | | Odpowiedz

    @ Albatros
    „Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego niektórzy ludzie czytają ?Andżej? zamiast ?Andrzej??”
    – Chodzi o to, że ludzie po prostu tak mówią – niezależnie od czytania. Przecież zwykle posługujemy się imionami „z głowy”, nie czytając ich.
    Głoska /dż/ jest wygodniejsza w wymowie i stąd naturalnie /d/ i /rz/ ulegają temu scaleniu.
    A to że pisownia została w tyle…

  7. mrtom
    mrtom z | | Odpowiedz

    tak samo jest z drzwiami, które stają się dżwiami..

  8. LogoPedant
    LogoPedant z | | Odpowiedz

    Hej. Problem z „do siego roku”, czy raczej „dosiego roku”, może wynikać ze skojarzeń tego sformułowania z innymi, podobnymi fonetycznie, na przykład „dobrego roku”, „szczęśliwego roku”, etc… Ktoś, kto ma dylemat, może się taką, błędną dedukcją pokierować, czyli myśląc: „jakiego?” > „dosiego”. I błąd. 😉

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podsumowanie roku 2010
Zamknij