Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Dokładnie!

Dziś krótko i wbrew moim przekonaniom :)

Chciałam tylko ogłosić, że mówienie dokładnie jest niepoprawne!  Oczywiście w kontekstach takich jak:

- wiesz, ta dziewczyna miała różową spódniczkę

- dokładnie, i wyglądała w niej świetnie

Dlaczego niepoprawnie?

Ponieważ „dokładnie” oznacza  ”precyzyjnie”.

Kiedy jest poprawnie?
Nie musisz mi tłumaczyć jak ona była ubrana, bo dokładnie znam tę dziewczynę – to moja siostra.

Skąd się to wzięło?

z angielskiego – exactly?

z niemieckiego – genau?

:)

Co zrobić, żeby było poprawnie?

Zamienić dokładnie na:

tak właśnie!, no właśnie, tak, racja :)

Podobne wpisy:

  1. Ten sam/Taki sam
  2. Tam jest napisane!
  3. Kiedy przecinek przed a
  4. „z powrotem” czy „spowrotem”
  5. Oglądanie telewizji

12 odpowiedzi do wpisu: “Dokładnie!”

  1. W podręczniku języka polskiego miałem artykuł Umberto Eco (z „Zapisków na pudełku od zapałek”) na dokładnie ten sam temat. Wart lektury!

  2. maleństwo pisze:

    Niech mi będzie wolno zauważyć, że do sformułowania użytego przez Ciebie na początku tej notki wkradł się błąd. Chodzi mi o wyrażenie ‘wszem i wobec’. Otóż, wyrażenie to należy zapisywać ‘wszem wobec’ – bez spójnika ‘i’. Zresztą nie będą się tutaj wymądrzać i – żeby nie być gołosłowną – podaję linka do stosownego artykułu.

    Pozdrawiam :)

  3. Magdalena Bród pisze:

    hm… ale gdzie ten link ;> bo chętnie owy artykuł przeczytam ;-)

  4. maleństwo pisze:

    uuups, wybacz, ale od tego zakuwania na egzaminy jestem jakaś taka niepoukładana ;) Oto link: http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=3

    Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za gafę :)

  5. Magdalena Bród pisze:

    Nie szkodzi ;) dziękuję ;)
    Pozdrawiam i łączę się w bólu egzaminowym ;-)

  6. Marek pisze:

    Spytałem się kiedyś mojego syna:
    - Maćku, nie miałeś dzisiaj lekcji, poszliście do operetki?
    - Dokładnie! Tylko nie do operetki ale do palmiarni!

    A lat temu z ~30 :) , bardzo często słyszało się „właśnie” jako uniwersalne potakiwanie, nawet przekornie mówiło się „A ty się tak nie uwłaśniaj”

  7. Gość pisze:

    Nasze „dokładnie” na szczęście nie stało się jeszcze tak popularne jak wspomniane „genau”. Mieszkam w Wiedniu i co dzień słyszę w metrze nowych rekordzistów w „genau” na minutę :)

  8. Magdalena Bród pisze:

    niby nie… ale zauważyłam, że teraz nawet w reklamach w radiu niektórzy mówią „dokładnie, ble ble ble”…

  9. misiu52 pisze:

    Witam,
    Uznaję iż taka „grypsera” degraduje rozmówcę i staram się szybko zakończyć rozmowę…
    Pozdrawiam
    Jerzy

  10. Magdalena Bród pisze:

    Chyba nie rozumiem, proszę o wyjaśnienie powyższej wypowiedzi. Co to znaczy „grypsera”?
    Również pozdrawiam.

  11. Baca pisze:

    Moim zdaniem użycie słowa dokładnie w tym kontekście jest przykładem ewolucji języka. Nie pierwszy to i nie ostatni raz, gdy słowo nabiera nowego znaczenia w języku potocznym. To, czy dzieje się tak z powodu kalki językowej czy jakiegoś innego uważam za sprawę drugorzędną. Osobiście nie uznawałbym tego za błąd, choć zapewne odradzałbym używania tego sformułowania w sytuacjach formalnych. Ale ja jestem jedynie pokornym studentem filologii angielskiej i spadochroniarzem z lingwistyki stosowanej, więc co ja tam wiem?

  12. Kris pisze:

    Można jeszcze zastąpić to niechciane słowo mówiąc „zgadza się”, o wiele przyjemniej słyszeć taki zwrot, nie sądzicie?
    A tak na marginesie, co myślicie o innych wyrażeniach, mianowicie chodzi mi o „nie do końca”(w sensie – Czy zgodzi się pan z moją tezą? -Nie do końca, ale…) i „generalnie”? To drugie w szczególności jest przez wielu z nas nadużywane…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.