• o tym i owym 25.03.2008

    Ostatnio zastanawiałam się nad tym, czy fakt, iż zwracam ogromną uwagę na poprawną wymowę moich współrozmówców, czy osób publicznych jest wynikiem moich studiów. Koleżanka powiedziała mi, że jestem zboczona na tym punkcie. Jednak wydaje mi się, że to nie ma związku ze studiowaniem filologii polskiej. Mam wielu znajomych, którzy nie mają z nią nic wspólnego, a równie bardzo razi ich „przyszłem„.

    Zauważyłam to u siebie już jakiś czas temu, podczas gdy pani Kinga Rusin w moim ulubionym codziennym programie Dzień dobry TVN jako dziennikarka i osoba publiczna, popełniała nad wyraz dużo błędów stylistycznych i składniowych. O tyle, o ile nie można wymagać idealnej poprawności językowej od przeciętnego człowieka, to od takiej
    osoby można, a nawet wypada.

    W niedzielę podczas Wielkanocnej Mszy Świętej przyłapałam księdza na
    mówieniu ’włANczać‚, a na zajęciach z literatury współczesnej wykładowcę na mówieniu ‚w każdym bądź razie’. Naprawdę się czepiam? Czy tacy ludzie nie mają obowiązku wypowiadać się poprawnie?

    Autor: Magdalena Bród @ 21:53

    Tagi: ,

  • 8 Odpowiedzi

    WP_Modern_Notepad
    • baszqa napisał:

      ale ja lubię mówić ‚w każdym bądź razie’ ;>
      ale święta racja — filolożka~nie filolożka, prezenterka tv~nie prezenterka tv — mówmy po polsku.
      i chuj:D

      a ja jako filolożka mam dylemat na jaki kolor pomalować sobie paznokcie:P

    • mbrood napisał:

      Ano lubisz :-) i możesz, ale jakbyś była prezenterką albo pogodynką to byś tak nie mówiła ;-)

      a co do koloru paznokci, to chyba jasne, czyż nie?
      Różowy będzie ok.

    • ola napisał:

      studiowanie filologii polskiej tylko „wyostrza ” nasz słuch. Cóż, każdy ma jakieś zboczenie zawodowe :P a co do znienawidzonego przez nas ‚poszłem’ – Miodek stwierdził, ze faceci, którzy tak mówią po prostu BABIENIEJA (to przecież my, kobitki, mówimy ‚poszłam’ :D )
      :*

    • milenkowo napisał:

      mnie tam już bardziej razi jak ktoś klnie jak cham, a co! Oo w każdym bądź razie, skłonna jestem autorce przyznać rację, w TV to niech oni mówią po polsku.

    • Adam Klimowski napisał:

      Taki blog jest potrzebny: dodaję go do swojego czytnika RSS.

    • Custom napisał:

      Ja również :) Pozdrawiam.

    • zyzool napisał:

      ‚W każdym bądź razie’ tępić trzeba, bo się ten pleonazm, najbardziej mnie rażący, rozlazł za bardzo i w świadomościach zadomowił okrutnie!

    • olgacecylia napisał:

      Owszem, to nie ma związku ze studiami, ale z wrażliwością językową. Moim zdaniem jest to cecha wrodzona i jak najbardziej zaleta! Pozwala wciąż pracować nad sobą, a przy okazji pomaga rzetelnie i poważnie podchodzić do pewnych spraw, niekoniecznie blisko z językiem związanych.

    A co Ty sądzisz na ten temat? Wypowiedz się. Będę wdzięczna! :)

RSS


Prenumeruj blog

Blog na FaceBooku

Ostatnie komentarze