Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

fakt autentyczny?

Absolutnie nie :)
Toć to kolejny błąd pleonastyczny (typu „masło maślane”).

Fakt sam w sobie jest autentyczny, nie ma faktów fikcyjnych.

Piszę o tym, bo niestety często można spotkać się z tym stwierdzeniem, na przykład podczas opisów filmów, książek:

Film oparty jest na faktach autentycznych.

Film oparty jest na faktach. (Wystarczy :) )

Tak samo jak zwrot „fakt dokonany”. Chociaż tutaj można by się już sprzeczać.

Podobne wpisy:

  1. Strrrrasznie
  2. Oglądanie telewizji
  3. Nie mówmy dlatego, bo…
  4. Posiadać a mieć
  5. Ubierać spodnie czy ubierać się w spodnie?

25 odpowiedzi do wpisu: “fakt autentyczny?”

  1. Magda pisze:

    To nie jest fakt. To fikcja literacka. Było już wiele dyskusji na ten temat.

  2. Paweł pisze:

    Fiodor Dostojewski w „Braciach Karamazow” użył określenia „fakt autentyczny”. Zastanawiałem się, czy można to złożyć na karb niestarannego wykształcenia narratora (dopiero rozpocząłem lekturę i nie wiem, kim się on ostatecznie okaże, jeśli kiedykolwiek zostanie to wyjawione) – choć z drugiej strony generalnie wypowiada się on poprawnie, czy też może – mając na uwadze powyższą dyskusję – ów „fakt autentyczny” istotnie wydarzył się, w przeciwieństwie do innych, opisywanych w tej książce. Wydaje mi się jednakowoż, że nie jest to aż tak bardzo rażąca konstrukcja, a samo jej użycie w literaturze pięknej świadczy nie tylko o jej powszechności, ale i nie tak wielkim znowu braku poprawności. Czasami przecież spotykamy się z konstrukcją „mówi się o fakcie”, która sugeruje jego niepewną autentyczność, więc określenie faktu jako autentycznego mogłoby tylko dodawać mu tego waloru w przekłamanym świecie.

  3. Zbigniew pisze:

    Zwracam uwage na „fakt prasowy”. Podkreslenie przez dziennikarza, ze artykul oparty jest na faktach, wcale nie musi swiadczyc o autentycznosci jego zrodel. Fakt faktem stwierdzenie, ze opieral sie na „faktach autentycznych” wzmacnia tylko uczucie nieufnosci.

  4. Ola pisze:

    Też właśnie czytam ‘Braci Karamazow”… Ten „fakt autentyczny”. ..hm…Zastanawia mnie czy nie jest to kalka z języka rosyjskiego…?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.