• trudne słowa 31.12.2009

    Otóż wyrazem indolencja rozpoczynam nowy cykl na blogu. W cyklu tym zajmę się opisywaniem, wymienianiem, a czasem wyśmiewaniem trudnych wyrazów.

    Zatem co to jest indolencja? to po prostu niezaradność, nieumiejętność poradzenia sobie w pewnych, konkretnych momentach, nieczułość na daną sytuację.

    Można być na przykład indolentem. Oznacza to wtedy, że jest się nieporadnym życiowo.

    Dla chętnych więcej szczegółów – http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561436

    Brak podobnych wpisów

    Autor: Magdalena Bród @ 09:09

    Tagi: ,

  • 9 Odpowiedzi

    WP_Modern_Notepad
    • Piotr Sajnog napisał:

      Nie podlinkowałaś adresu na końcu wpisu :)

    • Magdalena Bród napisał:

      a muszę? :P
      nie zgarnęłam stamtąd definicji, tylko poszerzam swój wpis o nią :)

    • Pszetfurnia napisał:

      Kolejne trudne słowo, nawet dla filolożki – gros. Może znaczyć większość i wtedy czyta się gro, może znaczyć dwanaście tuzinów, i wtedy czyta się gros. „Całe gro języków do wyboru” (we wpisie o Facebooku) to błąd do kwadratu.

    • Magdalena Bród napisał:

      Dałabym głowę, że w jakimś artykule widziałam zapis „gro”, ale dopóki go nie odnajdę, zmienię. Dziękuję za zwrócenie uwagi.

    • CoorTheBalance napisał:

      Mnie i tak najbardziej drażnią zapożyczenia z angielskiego używane zupełnie bez sensu. Jak słyszę słowa w stylu „eksperiencja” czy „lokacja” używane w znaczeniu „lokalizacja” to mnie po prostu krew zalewa…

    • Kwiat napisał:

      A może ktoś wie co oznacza „messowo”. Spotkałem się z tym słowem przy opisie wyglądu człowieka: „Człowiek ten wyglądał ogólnie messowo”.

    • Magdalena Bród napisał:

      ech :/ pewnie chodzi o ang. mess (bałagan), ale przyznam, że nigdy się nie spotkałam z takim tworem…

    • Marcin napisał:

      Przede wszystkim, chciałbym zauważyć, iż bardzo podoba mi Pani blog.

      Nie jestem w stanie zgodzić się z twierdzeniem, iż indolencja odnosi się li tylko do konkretnych sytuacji. Taki zaś wniosek wynika z przytoczonej, iż tak to ujmę, definicji tego wyrażenia.

      Ja osobiście, przy czym nie wykluczone, że jest to wpływ nieżyjącego już niestety Pana Kopalińskiego, stawiam znak równości pomiędzy sformułowaniem „indolencja” a wyrazem „nieudolność”, „niezdarność”. Przy czym nie używam tego słowa, jako synonimu nieudolności, tylko w odniesieniu do pewnych, konkretnych sytuacji.

      Pozdrawiam serdecznie

    • Marcin napisał:

      w pierwszym zdaniu, mojej poprzedniej wypowiedzi pominąłem wyraz „się”.
      Proszę darować :/

    A co Ty sądzisz na ten temat? Wypowiedz się. Będę wdzięczna! :)

Polecamy:

RSS


Prenumeruj blog

Najpopularniejsze

Blog na FaceBooku

Ostatnie komentarze

  • Karolina.jaCzytałam kiedyś o badaniach mających sprawdzić jak trudne są różne języki. Sprawdzane to było na...
  • lukJa byłem w Austrii i Włoszech w tym roku, w Austrii sytuacja wygląda dość “normalnie”,...
  • Magdalena Bród@jb, uważam tak tylko dlatego, że Niemcy, wraz z językiem niemieckim, są w takich miejscach...