Interregio i Regio

Dziekuję MrTomowi za pomysł na wpis 🙂

Dziś będzie krótko. Ostatnio o PKP głośno, to i u mnie o nich nie zabraknie paru zdań. Czy Wy też słyszeliście, jak niektórzy w telewizji (specjalnie nie napiszę, że dziennikarze) wypowiadają „regio” i „interregio„? Bo coraz częściej słychać po włosku „redżio” i „interedżio„. Podczas gdy można to zrozumieć, gdy pani zapowiadająca pociągi mówi w ten sposób, to gdy słyszy się to w telewizji lub w radiu, to aż nóż się w kieszeni otwiera :).

W języku polskim powinniśmy wymawiać te słowa tak, jak się pisze.

Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

9 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. mrtom
    mrtom z | | Odpowiedz

    Cieszę się, że napisałaś o tym, bo już mi się kończą noże – tak często to słyszę 😉

  2. crymeharivah
    crymeharivah z | | Odpowiedz

    Nie miałem nieprzyjemności spotkać się z taką wymową tych słów. Natomiast jestem ciekaw, z czego to wynika. Chyba z usilnej chęci brzmienia mądrzej, bo nie sądzę, by było to polecenie ‚z góry’.

  3. Zosia
    Zosia z | | Odpowiedz

    TAK! Często słyszę „(opóźniony) pociąg interredżio szczęstochowy do czebini wjedzie na peron czeci” 🙂

  4. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Mnie dużo bardziej boli „InterCity” wymawiane jako [intersity]. Jak już wymawiać z cudzoziemska, to chociaż cały wyraz, a nie pół… Intersity jest ogólnopolskie i wyjątkowo irytujące – ale być może dlatego mnie to wkurza, że rzadko jeżdżę pociągami.

  5. siedemnastoipółletnia
    siedemnastoipółletnia z | | Odpowiedz

    A co w [Intersity] jest nie tak? x)
    Z Interredżio się nie spotkałam, a jeżdżę dość często.

  6. poustis
    poustis z | | Odpowiedz

    siedemnastoipółletnia,

    to, że po polsku powinno się wymiawać [intercity] a po angielsku [?ntes?t?]. (To „e” w angielskim zapisie fonetycznym powinno być szwa, ale coś się wkleić nie chciało).

  7. weuek
    weuek z | | Odpowiedz

    Ja tam zawsze wymawiam „interkity”. Celowo, żeby było bardziej po polskiemu.

  8. darim
    darim z | | Odpowiedz

    Przepraszam, ale czy ten GŁUPEK, który wprowadzał nazwę Interregio dla polskiej firmy nie zdawał sobie sprawy z tego, że będą z nią (nazwą i nie tylko) same kłopoty? I skąd pewność, że nie należy tej nazwy wymawiać z włoska? W końcu chyba najbliższa jest tamtemu językowi? Jak ktoś wymawia „a propos” z francuska to też was razi? A może trzeba krytykować nie wymawianie przez Polaków dziwacznej nazwy w dziwaczny sposób, ale sam pomysł stosowania tej nazwy?! Klientami tej firmy są tysiące Polaków, nie tylko snobowatych nastolatków, ale także staruszków i dzieci. Cudzoziemcy wśród klienteli tej firmy trafiają się niewiele częściej niż kosmici, a tym którzy się już trafią nie zaszkodziłoby spotkanie z jakąś nazwą brzmiącą swojsko dla Polaków. Czy tak trudno to było zrozumieć zarządowi firmy pobierającemu pewnie miesięczne pobory w wysokości rocznego dochodu przeciętnego zjadacza chleba????

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ci – czy zawsze wielką?
Zamknij