Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

12 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. tolep
    tolep z | | Odpowiedz

    Wstęp ssie. Co prawda sam bardzo lubię zdania zaczynające się od „Nie” (naprawdę), ale ten banał w pierwszym zdaniu…

    Nie wszędzie musi być kilkuzdaniowy wstęp na siłę.

  2. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Tolep, ale przeczytałeś do końca, a nawet skomentowałeś, więc cel został osiągnięty 😉

    Dodałabym jeszcze punkt 10 – nie używaj emotikonek! W internecie trudno się bez nich obejść, ale to nie oznacza, że artykuły zamieszczane w sieci czy referaty podsyłane mailem powinny zawierać jakieś buźki.

  3. hmac
    hmac z | | Odpowiedz

    Głupi komentarz, ale czy przed „pisząc” nie powinnaś postawić przecinka?

  4. Adam Majchrzak
    Adam Majchrzak z | | Odpowiedz

    Uwielbiam artykuły tego rodzaju. Odniosę się może do lania wody. Uważam, że lepiej napisać zwięzły i konkretny tekst. Jeśli jest zbyt krótki to może warto go opublikować w ramach jakiegoś zbioru myśli na różne tematy, albo utworzyć dział z wpisami mikro (w ramach bloga, albo na FB).

    Bardzo ważny jest punkt 9. To wielki ból internetu. Linkowanie między własnymi postami jest ważne. Promowanie otwartości między blogami jest jeszcze bardziej istotne. Z otwartością jest niestety dość kiepsko, a to jest blogom bardzo potrzebne. Wzajemne uzupełnianie się, wzajemne linkowanie. Obserwuję, że problemem wielu świetnych blogów jest brak miejsc promocji.

  5. Lextrant
    Lextrant z | | Odpowiedz

    Odnośnie pisania, publikowania, gdzie można znaleźć zasady pisowni polskiej, ortografii sprzed 1936? Google mi nie pomaga w tej kwestii. 🙂

  6. Zenia
    Zenia z | | Odpowiedz

    „zarówno werbalnie, jak i pisemnie”
    Nie jestem mocna z polskiego, więc się nie czepiam, tylko proszę o wyjaśnienie. Werbalnie, na mój gust i wg słownika, znaczy, po prostu, w sposób wyrażony słowami. Pisemnie – to też w sposób wyrażony słowami, a wydawałoby się, że Twoje zdanie sugeruje alternatywy, jakby chodziło Ci o „ustnie” i „pisemnie”…

  7. Maciej P.
    Maciej P. z | | Odpowiedz

    A jednak określenie „komunikacja werbalna” dotyczy tylko komunikacji wyrażonej dźwiękiem (zazwyczaj popartej mimiką). Zatem w tym kontekście pani Magdalena nie popełniła żadnego błędu. Oczywiście można się spierać, bo przecież już samo pochodzenie zwrotu „werbalizacja” sugeruje szerszy – nie tylko logopedyczny – kontekst, ale przecież język polski to nie matematyka…

  8. MrMagic
    MrMagic z | | Odpowiedz

    Macieju P,

    Określenie „komunikacja werbalna” oznacza dosłownie komunikację za pomocą słów.
    (Brawo Zenia!)

    Komunikację werbalną natomiast dzielimy na:
    *oralną (mowa)
    *deskryptywną (pisaną)

    Mimika, którą popiera się komunikację werbalną to z kolei „komunikacja niewerbalną”

    Pozdrawiam,
    Zbyszek Markuszewski – MrMagic

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Wielkanocy!
Zamknij