Język polski – błędy językowe – zagwozdki polonistyczne

Jeszcze trochę o interpunkcji

Wiem, że tematów o interpunkcji było już kilka, ale nie wszystko jeszcze zostało powiedziane. Dziś chciałabym napisać o przecinkach w zdaniach złożonych. Otóż, bardzo często się o nich zapomina, co sprawia, że zdanie jest niezrozumiałe. Zasada jednak jest prosta: w zdaniu zawsze wyodrębniamy przecinkiem zdanie podrzędne, na przykład:

Gdy byłem małym chłopcem, któremu rodzice nie pozwalali na wiele przyjemności, sikałem do piaskownicy.

Wieczorami, kiedy rodzice szli już spać, paliłem papierosy.

Krzysztof, nie mając wiele do powiedzenia, przeklął.

Podobne wpisy:

  1. Parę słów o interpunkcji
  2. Kiedy przecinek przed a
  3. Przecinek przed i
  4. Jak to jest z tym przecinkiem przed „czy”?
  5. Trochę humoru

24 odpowiedzi do wpisu: “Jeszcze trochę o interpunkcji”

  1. Piotr Sajnog pisze:

    Niestety, pisanie bez przecinków to zmora wielu autorów blogów, które czytam. W ogóle, mało kto, zapewne z pośpiechu, zwraca uwagę na takie rzeczy. Odnoszę wrażenie, że niektórzy ani razu nie przeczytają tego co napisali, a to duży błąd.

  2. Magdalena Bród pisze:

    Czytałam kiedyś usprawiedliwienie pewnego blogera, który twierdził, że on jest copywriterem, a nie korektorem i nie widział nic złego w tym, że jego artykuły były pełne błędów. To dla mnie żenująca wymówka.

  3. olgacecylia pisze:

    Ach, to już wiem, skąd te błędy w hasłach reklamowych – copywriterzy je robią! :-)
    Ja się z kolei spotykam z nadmiarem przecinków ostatnio. Równie irytujące jak brak przecinków.

  4. Magdalena Bród pisze:

    Prawda to :)

  5. Bushee pisze:

    Pani filolożko, warto w artykule wspomnieć o stosowaniu przecinków w okolicy spójnika „i”. Otóż, większość ludzi ma błędne przeświadczenie, wyniesione z podstawówki, że przed spójnikiem „i” nigdy nie stawia się przecinka – i tu błąd. Nadrzędną jest zasada wymieniona powyżej, że zdanie podrzędne w zdaniu złożonym zawsze wyodrębnia się przecinkiem. I tak np.:

    Byłem w kinie, które znajduje się dwie przecznice dalej, i obejrzałem ciekawy film.

  6. Magdalena Bród pisze:

    Właściwie o przecinku przed i można napisać wiele więcej ;)
    Dziękuję za propozycję, na pewno niebawem o tym napiszę :)

  7. gniotek pisze:

    Tytuł blogu, czy tytuł bloga?

  8. Magdalena Bród pisze:

    Do niedawna tylko „blogu” w dopełniaczu. Obecnie nieprawidłowa wcześniej forma „bloga” (D.) tak się rozprzestrzeniła, że zaczyna się ją traktować jako równoważną, zatem ważne, żeby używać którejkolwiek konsekwentnie.

  9. AJ pisze:

    Nieprawidłowa wcześniej? A z jakiej okazji?

  10. Magdalena Bród pisze:

    Pierwsza forma, którą przyjął blog w dopełniaczu to „blogu”, ponieważ odmienia się jak „log”. Potem utarła się forma „bloga”, więc zaczęła być uważana za dopuszczalną, ale potoczną, a podobno niedawno zaczęła być poprawna.

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9004
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5219

  11. gniotek pisze:

    Czyli co, stawiamy w tym wypadku 90% społeczności internetowej kontra kilku specjalistów od języka? :) fajna sprawa :)

  12. Magdalena Bród pisze:

    Niestety. Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia również w przypadku innych błędów.

  13. Bushee pisze:

    Z tego co się orientuję, utarte zwroty i odmiany z czasem są forsowane i wchodzą do języka, więc przypuszczalnie za jakiś czas i forma „blogu”, i „bloga”, będzie dopuszczalna.

    Na marginesie – można się tutaj zalogować na konto z wordpressa? Bo coś mi to nie idzie…

  14. Magdalena Bród pisze:

    Nie da się, nawet nie wiem jak się to robi :)

  15. Agatka z IVa pisze:

    „Zasada jednak jest prosta: w zdaniu, zawsze wyodrębniamy przecinkiem zdanie podrzędne, na przykład:”

    1/W zacytowanym fragmencie przecinek między „w zdaniu” i „zawsze” jest zbędny.

    2/ Nie zawsze w zdaniu wyodrębniamy przecinkiem zdanie podrzędne – całe mnóstwo zdań nie zawiera zdań podrzędnych…

  16. Magdalena Bród pisze:

    Ad 1. Jest zbędny, jak najbardziej,m nie wiem co on tam w ogóle robił :)
    Ad 2. Jeśli zdanie nie zawiera zdań podrzędnych, to chyba oczywiste, że nie wyodrębniamy ich przecinkiem.

  17. Agatka z IVa pisze:

    Ad 2. Jeśli zdanie nie zawiera zdań podrzędnych, to chyba oczywiste, że nie wyodrębniamy ich przecinkiem.

    Trzeba się wyrażać precyzyjnie. Tak przynajmniej mówi moja pani od polskiego i mój pan od matematyki /też świetny polonista/… A precyzja polega między innymi na tym, żeby nie trzeba się było domyślać co jest oczywiste, a co nie.

  18. Magdalena Bród pisze:

    To zdanie jest precyzyjne. Skoro coś nie zawiera czegoś, to nie możemy tego tam „na siłę” szukać. To logiczne.

  19. Bushee pisze:

    To na pewno jest oczywiste dla humanistów. Jest też oczywiste dla umysłów ścisłych. Niestety, jak się okazuje, nie jest oczywiste dla umysłów OBcisłych :)

  20. Agatka z IVa pisze:

    „To zdanie jest precyzyjne. Skoro coś nie zawiera czegoś, to nie możemy tego tam ?na siłę? szukać. To logiczne.”

    Cytuję ponownie:

    [...]w zdaniu zawsze wyodrębniamy przecinkiem zdanie podrzędne[...]

    Skoro odwołuje się Pani do logiki, to przyjrzyjmy się temu zdaniu… [w zdaniu zawsze] = [w każdym zdaniu]. A zgodziła się Pani przecież, że nie w każdym zdaniu (bo zdanie musi spełniać warunek dodatkowy – musi być podrzędnie złożone).

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.