Na przykład:
1. Omawiane już przeze mnie „dokÅ‚adnie„,  jest typowÄ… kalkÄ… z jÄ™zyka angielskiego – exactly i niemieckiego – genau, które niestety, nie oznacza w jÄ™zyku polskim tego, co powinno i jest niepoprawnie używane.
2. „Jak mogÄ™ pani pomóc?” (ang. How can I help you?), powinniÅ›my mówić „w czym mogÄ™ pomóc”.
3.  ”Panie doktorze, mam problem (ang. I have a problem), nie bÄ™dÄ™ mogÅ‚a być na przyszÅ‚ych zajÄ™ciach” –> nie problem, a kÅ‚opot
4. „Masakra! ten budynek jest ogromny!” –> Masakra, to może być teksaÅ„ska, piłą mechanicznÄ…
, powinniśmy użyć tutaj słowa makabra.
Wiele by się jeszcze takich przykładów znalazło.
Brak podobnych wpisów



31 października 2008 o 15:43
Od razu mi siÄ™ przypomniaÅ‚ felieton Eco o „dokÅ‚adnie” i jego puenta
2 listopada 2008 o 23:04
Zazdroszę Ci wiedzy o języku
Zgadzam się w stu procentach z tym, że należy ludziom uzmysławiać ich błedy, bo często nie zdają sobie sprawy, że je popełniają
6 listopada 2008 o 15:09
Wydaje mi siÄ™, że „Mam problem” (w żadnym razie nie „Mam problema”) jest w porzÄ…dku, dopóki jest używane wymiennie z „Mam kÅ‚opot”. Gorzej jeÅ›li ten pierwszy zwrot wyprze drugi – wtedy to bÄ™dziemy mieli prawdziwy problem (kÅ‚opot?).
14 czerwca 2010 o 09:01
A dlaczego ‚jak mogÄ™ pomóc’ jest niepoprawne? I jaka jest różnica miÄ™dzy kÅ‚opotem a problemem?
Tak autorytatywnie się wypowiedziałaś, ale czy możesz to poprzeć jakimiś argumentami?
14 czerwca 2010 o 11:23
Dlatego że jest to kalka z język angielskiego i to jest wyjaśnienie. Można używać, ale to nadal będzie kalka. Jest ich w języku polskim tyle, że obecnie nikt nie zwraca na to uwagi.