• częste błędy 18.08.2009

    :) Zauważyłam, że przyda się wyjaśnić, kiedy stawiamy apostrof, a kiedy nie, bo wydaje mi się, że Polacy stawiają go tam, gdzie chcą.

    Otóż stawiamy go tam, gdzie wyraz obcego pochodzenia kończy się samogłoską i dodajemy końcówkę fleksyjną, która się samogłoską zaczyna, na przykład:

    Theme – Theme’a, Theme’owi,

    Skype – Skype’a, Skype’owi.

    Sartre – Sartre`a, Sartre’owi

    Wyjątkiem jest samogłoska y. Gdy przed nią występuje samogłoska (np. Disney), apostrofu nie stawiamy (np. Disneyem).

    ————————-

    Jeśli wyraz kończy się spółgłoską to odmieniamy go według typowych zasad deklinacji języka polskiego. Nie jest tu potrzebny apostrof, na przykład:

    John – Johnowi, Johnem, Johnami

    ———————-

    voila ;)

    Podobne wpisy:

    1. Parę słów o interpunkcji

    Autor: Magdalena Bród @ 14:23

    Tagi:

  • 15 Odpowiedzi

    WP_Modern_Notepad
    • ruiz napisał:

      „Skinsom, Skinsami, Skinsach” to nie jest podwójna liczba mnoga, której nie powinno się stosować? Czy nie powinno być „skinom, skinami, skinach” lub ewentualnie po prostu „skins”, respektując i liczbę mnogą angielskiego, i odmianę?

      Przykładowo: „Grupa skins (skinheads) idzie przez miasto.” lub „Paczka świeżych skins do pobrania z http://FTP.”. Albo: „Grupa skinów (skinheadów) idzie przez miasto.” lub „Paczka świeżych skinów do pobrania z http://FTP.”. Ale nigdy: „Grupa skinsów (skinheadsów) idzie przez miasto.” lub „Paczka świeżych skinsów do pobrania z http://FTP.”.

    • ruiz napisał:

      Eee, popsuło mi komentarz. Ale wiadomo o co chodzi. :)

    • Magdalena Bród napisał:

      Oczywiście, to prawda z tymi skinami, ale ja miałam na myśli serial Skins :)

    • estral napisał:

      Hmm, o apostrofach po wyrazie kończącym się na samogłoske wiedziałem, ale o tych wyjątkach już nie. Tak na marginesie to nigdy nie rozumiałem i chyba nie zrozumiem sensu istnienia wyjątków w języku polskim, po co to i na co komu :-> I nie ma się co ludziom dziwić, że robią błędy, polska język trudna język ;-)

    • olgacecylia napisał:

      Y jest wyjątkiem, ale tylko w tych wyrazach, w których wymawiana jest jako spółgłoska – jak podany [Disnej]. W przypadku np. malarza Kandinsky’ego apostrof jest nieodzowny.

      Swoją drogą, Y w j. angielskim nie jest samogłoską.

    • olgacecylia napisał:

      Ach, jeszcze co do „Skinsów” – jestem absolutną przeciwniczką odmieniania w ten sposób. Jak słyszę „co było w Lostach?”, to mnie trafia szlag jasny, a następnie piorun z nieba, też jasnego. Tytułów obcych nie powinno się odmieniać…

    • Najczęstsze błędy blogerów | Dylematy filolożki napisał:

      [...] 1. Apostrofy. Jeśli piszesz coś o WordPressie (nie WordPress’ie, nie z WordPress’em,a już na pewno nie z WordPresss-em), nie stawiaj apostrofu – szczegóły TUTAJ. [...]

    • Perf napisał:

      „Apostrofu nie stawiamy, gdy wyraz kończy się na samogłoskę, a końcówka zaczyna się na spółgłoskę, na przykład:

      Theme – Themem,

      Skype – Skypem.”

      To niestety błąd, bo powinno być:
      Skype – Skype’em.

      Końcówka to przecież „-em”, więc zaczyna się na samogłoskę.

      Wiem, że komentuję dość stary post, ale temat wciąż jeszcze aktualny :)

    • Magdalena Bród napisał:

      a to ciekawe. Proszę o źródło :)

    • Perf napisał:

      „Nazwiska zakończone na -e nieme (tzn. niewymawiane) otrzymują polskie końcówki po apostrofie, [...] np. z Moore’em”
      http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629619

      Zdziwiłbym się bardzo, gdyby reguły dotyczące wyrazów, które nie są nazwiskami były inne i np. pan Skype odmieniał się inaczej niż program Skype :)

      Zresztą to reguła, o której sama pisałaś :)
      http://filolozka.brood.pl/odmiana-nazwisk/

      Oprócz tego – o czym wspomniałem w pierwszym komentarzu – odmiana „Skypem” kłóci się z regułą podaną przez ciebie, bo zakładałaby, że końcówką jest „-m”, a nie „-em”.

    • AJ napisał:

      @Perf

      Słusznie komentujesz. Ze względu na ilość błędnych „porad” zaczynam się zastanawiać, czy Droga Autorka nie jest jakąś sabotażystką.

      A ja sobie pozwolę skomentować stary komentarz:

      @olgacecylia
      „Swoją drogą, Y w j. angielskim nie jest samogłoską.”

      Doprawdy? A czym jest w podawanej tu jako przykład nazwie „Skype” albo zacytowanym przez ciebie nazwisku „Kandinsky”? Albo żeby się nie czepiać nazw własnych, powiedzmy w wyrazie „very”?

    • Perf napisał:

      Nie przesadzałbym z tą „sabotażystką” :) To jedynie dowodzi, że temat trudny, a jednym z celów prowadzenia takiego bloga jest chyba również uporządkowanie i poszerzanie własnej wiedzy ;)

    • Magdalena Bród napisał:

      Dzięki Perf :)

    • mil napisał:

      „Swoją drogą, Y w j. angielskim nie jest samogłoską.”

      Y w żadnym języku nie jest samogłoską. Wszakże Y to litera, nie głoska.

    • Magdalena Bród napisał:

      Czepianie się, niechaj zatem będzie [y] ;)

    A co Ty sądzisz na ten temat? Wypowiedz się. Będę wdzięczna! :)

Polecamy:

RSS


Prenumeruj blog

Najpopularniejsze

Blog na FaceBooku

Ostatnie komentarze

  • Karolina.jaCzytałam kiedyś o badaniach mających sprawdzić jak trudne są różne języki. Sprawdzane to było na...
  • lukJa byłem w Austrii i Włoszech w tym roku, w Austrii sytuacja wygląda dość “normalnie”,...
  • Magdalena Bród@jb, uważam tak tylko dlatego, że Niemcy, wraz z językiem niemieckim, są w takich miejscach...