Ogłaszam wszem wobec, że czasownik wskazujący czynność robienia zakupów w bezokoliczniku to KUPOWAĆ. Nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego ludzie wciąż mówią kupywać. Zatem ja kupowałam (a nie kupywałam), ja kupowałem (nie kupywałem).
Podobne wpisy:
W takim razie skąd „wykupywać”?
z tego samego miejsca co kupywać. WYKUPOWAĆ.
No tak, ale od zakupu, to już będzie zakupywac? Oj jak mnie drażni to „nie będziemy kupywali”
lepiej powiedzieć dokonywać zakupu
Same tu kupy.Z czym wam się to kojarzy? bo mi już się odechciało zakupów.Ciekawe czym kierował się osobnik który wymyślił to słowo..czyżby płacił ZA kupę a może za wszystko płacił kupą?ku pamięci…
Lol Tomku!
Nazwa podobna do klopsików
to może też pędzie lepiej mówić zamiast
zdejmować – zdejmywać
sprzątać – sprzyntać, albo sprzuntać
No „pędzie” na pewno dobrze.
Do wszystkich mądrali… wykupywać jest formą poprawną, a i samo kupywać pojawia się w starych słownikach języka polskiego, więc poprawną formą na pewno było! A co z nią się stało, to spytajcie tego co mówi przyszłem… A jeszcze dokładniej rzecz ujmując, istniały dwie formy: kupować i kupywać, jak np. być i bywać.
Ciao.
http://portalwiedzy.onet.pl/141635,,,,zakupic_zakupywac_zakupowac,haslo.html
I niby jak z linka, który podałaś, ma wynikać, że masz rację?
Dodam jeszcze jedną wątpliwość do rozważań kopować/kupywać.
Skoro kupywać nie jest poprawną formą to skąd przyjęła się forma przekupywać (czynić przekupstwo). Jest to poprawna forma, zatem ostrożny byłbym w pochopnej ocenie.