• częste błędy 17.12.2009

    Czytając zaległe wpisy na blogach, subskrybowane przeze mnie za pomocą google readera, postanowiłam wypisać kilka najczęstszych błędów, które popełniają bardzo cenieni w blogosferze blogerzy. Wpis ten bynajmniej nie ma na celu obrażenia kogokolwiek, po prostu błędy popełnia się z nieświadomości. Mam więc nadzieję, że komuś tym pomogę.

    1. Apostrofy. Jeśli piszesz coś o WordPressie (nie WordPress’ie, nie z WordPress’em,a już na pewno nie z WordPresss-em), nie stawiaj apostrofu – szczegóły TUTAJ.

    2.  Nie stawiaj kropki po wg –  TUTAJ.

    3. Odmiana wyrazu blog w dopełniaczu brzmi blogu (nie bloga), pisałam o tym TUTAJ.

    4. Odmiana wyrazu forum w dopełniaczu liczby mnogiej to forów (nie for), a styl to stylów (nie styli) – również TUTAJ.

    5. Moda na język angielski, mimo polskich odpowiedników, o czym pisał Piotr Sajnog.

    6. Nieprawidłowe używanie zaimkówi , na przykład widzę tą książkę. Pisałam o tym TUTAJ.

    7. Zwrot w każdym bądź razie to pleonazm. Więcej na ten temat TUTAJ.

    To pewnie nie wszystko, więc jeśli ktokolwiek ma coś do dodania, zapraszam :)

    Brak podobnych wpisów

    Autor: Magdalena Bród @ 20:27

    Tagi: , ,

  • 41 Odpowiedzi

    WP_Modern_Notepad
    • Piotr Sajnog napisał:

      Ciekawy artykuł i blog. Ląduje w czytniku RSS :)

    • Banny napisał:

      No i masz nowego czytelnika dzięki mnie… :D

    • Magdalena Bród napisał:

      Dziekuję ;) Twój blog wylądował w moim czytniku chwilę wcześniej ;) Dzięki Banny ;)

    • Hadret napisał:

      3. Odmiana wyrazu blog w dopełniaczu brzmi blogu (nie bloga), pisałam o tym TUTAJ.

      Konkretniej napisałaś:

      Wydawałoby się, że blog powinien się odmieniać jak log (dziennik pokładowy): logu i blogu. Choć taka forma jest rzeczywiście używana, wyszukiwarki internetowe pokazują, że częściej piszemy bloga. Prawdopodobnie blog trafi do słowników jako rzeczownik dwurodzajowy, żywotno-nieżywotny, więc już teraz możemy uznać obie opcje za poprawne.

      Dla mnie obie opcje poprawne, tzn. że i blogu i bloga jest prawidłowa. Chyba, że od czasu tamtego wpisu coś się zmieniło.
      Swoją drogą, sam rozważałem trochę innych problem u siebie: http://hadret.com/2008/05/17/sony-ericsson-k550i – na samym dole, mały drukiem jest taka uwaga:

      Na zakończenie uwaga lingwistyczna: strasznie irytuje mnie używany na stronach SE zwrot „w blogu”. Nie wiem jak Wam, ale mnie trudno jest wymówić po „w” „bl”. Rzecz w tym, że „w” przed „b” jest dźwięczne (bo „b” również jest dźwięczne, a dźwięczne „l” także nie jest tutaj bez znaczenia, przyp.) i nie zachodzi takie upodobnienie, jak na przykład w wyrazie „wprost” (fonetycznie: [fprost], bo, jak powszechnie wiadomo, „p” jest bezdźwieczne). Dlatego też użyłbym samogłoski na końcu i właśnie dlatego sam używam form: „na stronie internetowej”, czy „na blogu” ale „w gazecie” (to jest najlepszy przykład, gdyż „g” jest również dźwięczne, więc w transkrypcji fonetycznej wyglądałoby to jakoś tak: [w_gazeće]), „w programie” (fonetycznie: [f_program'e]) (:

      Jakie jest Twoje zdanie w tej kwestii? (:

    • Magdalena Bród napisał:

      Owszem, napisałam tak, co nie zmienia faktu, że jeszcze obie formy nie są poprawne. Od tamtego czasu zaczęłam formę „bloga” tępić. Aż do tego stopnia, że gdy widzę tegoroczny konkurs na blog roku (blogroku.onet.pl), to „nóż mi się w kieszeni otwiera” :)

      Przyznam, że nigdy nie zastanawiałam się nad tym, że przeszkadza mi wymawianie „w blogu”, bo mówię raczej „na blogu”. Jednak masz rację, coś w tym jest i dobrze by było się nad tym zastanowić.

    • Tomasz Kowalczyk napisał:

      „Dylematy filolożki” goszczą w moim czytniku RSS już od dłuższego czasu, ale ten post jest warty o wiele więcej – zastanawiam się, czy nie byłoby warto napisać wtyczkę [nie plugin ;]] do WordPressa, która wyświetlałaby treść Twojego wpisu nad polem edycji. Oprócz tego przed każdym zapisem wyświetlałoby się okienko – „czy Twoje wypociny są zgodne z powyższymi punktami?”. ;]

    • Magdalena Bród napisał:

      haha, dobry żart ;) ale dziękuję za miłe słowa ;)

    • olgacecylia napisał:

      Ja też mówię/piszę „na blogu”, jak „na kartce”. „W blogu” brzmi jakoś nienaturalnie.

      Na szczęście mojego blogu ;-) nie subskrybujesz, więc chyba żaden z błędów mnie nie dotyczy :-P

    • Magdalena Bród napisał:

      Nie subskrybuję, ale regularnie czytam ;)
      Masz jednak rację, oczywiście żaden z błędów Cię nie dotyczy :)

    • Tomasz Kowalczyk napisał:

      Dlaczego żart? O dobrych praktykach trzeba sobie przypominać, aż „wejdą w krew”. ;]

    • Magdalena Bród napisał:

      Co racja, to racja :)

    • olgacecylia napisał:

      „Regularnie” i „oczywiście”… Miło mi się zrobiło :-)

    • Marek napisał:

      Świetne uwagi i porady, choć na przykład paskudna forma „tą” w miejsce „tę” tak większości weszła w krew, że wołami tego nie wyciągniesz :) .

    • Andriusza napisał:

      Ad Hardet i Autorka:

      wyrazy „blog”, „internet” itp. sieciowe słownictwo są zbyt świeżymi tworami w naszym języku, by ogłaszać na łamach (ciekawego skądinąd) bloga, że ta forma jest poprawna, a tamta nie. Zaczekajmy na RJP, poczekajmy na kolejne wydania słowników, poczekajmy na uzus. Niestety, purystom językowym może się „nóż w kieszeni otwierać”, ale w tym przypadku vox populi jest decydujący.

    • Magdalena Bród napisał:

      Nie zgadzam się. Do momentu, gdy dany wyraz tudzież jego odmiana, nie zostaną zaakceptowane (uznane w uzusie, dopuszczalne, równorzędne), można śmiało pisać o formach niepoprawnych i poprawnych.

    • Andriusza napisał:

      Można, ale po co? :)

    • Magdalena Bród napisał:

      a dlaczego nie? skoro to błąd, a mój blog o błędach właśnie traktuje?

      Edytowałam Twój wpis, ponieważ to ciągłe podawanie linka do blogu to dla mnie już spam, tak, jak dla wordpressa zresztą. Jeśli ktoś będzie chciał wejść na Twój blog, to i tak wejdzie. Adres jest.

    • Andriusza napisał:

      to Twój blog, możesz robić co chcesz…

    • Andriusza napisał:

      hehe, widzę, że z wpisu o „bądź co bądź” komentarz został WYRZUCONY, a nie edytowany. Nie będę pisał po raz kolejny, bo widzę, że Autorka nie lubi głosów, które zawierają inne zdanie. Przykre to, ale, jak już napisałem wyżej – to Twój blog, możesz na nim robić, co chcesz…

    • Magdalena Bród napisał:

      Bynajmniej, nie wyrzuciłam żadnego komentarza z tego blogu. Proszę o niezarzucanie mi takich bzdur.
      I wydaje mi się, że jednak ostatnie, co można mi zarzucić, to brak akceptacji innego punktu widzenia.

      PS Argument o treści „to Twój blog, możesz na nim pisać co chcesz” bardzo dojrzale świadczy o autorze komentarza.

      Jeśli masz na myśli komentarz, który znajduje się pod wpisem http://filolozka.brood.pl/generalnie-w-kazdym-badz-razie-na-chlopski-rozum-rzecz-biorac/ to chyba będą potrzebne okulary, ponieważ ten komentarz się nigdzie nie „wybrał”. Czeka na czytelników.

    • haike napisał:

      cześć

      błędy rzeczywiście często spotykane.
      przykro to stwierdzić, ale często także u osób, które zajmują się obsługą kont mikroblogowych różnych mediów. nie mówiąc już o nie odróżnianiu przypadków :)

      pozdrawiam i dodaję do czytnika.

      haike

    • tomasz.ch napisał:

      Ze wszystkich błędów najbardziej drażni mnie forma „bloga”. Najgorsze jest to, że widoczna jest często w renomowanych serwisach.
      Zauważyłem też, że wielu blogerów ma poważne problemy z interpunkcją.

    • Magdalena Bród napisał:

      @haike, miło mi ;)
      @Tomku, masz rację. Na przykład sam konkurs na blog roku organizowany przez onet.pl

    • mrtom napisał:

      Serwisy związane z blogowaniem to już przede wszystkim powinny zwrócić na to uwagę, chyba ze lobbują na rzecz formy niepoprawnej heh inny przykład – blox.pl (ale nie dlatego zrezygnowałem z blogu w ich serwisie;) )

    • Marcin Szumański napisał:

      powalczę z apostrofami i będę czysty ;)

    • Magdalena Bród napisał:

      To się chwali :)

    • Marcin Szumański napisał:

      jeszcze kontrolę nad słowotokiem poćwiczyć by wypadało, bo zwykle piszę na gorąco, myśli łamane przez słowa i końcowy efekt często bywa straszny dla osób wrażliwych na poprawność gramatyczną lub stylistyczną. Sęk jednak w tym, że moja kochać takie pisanie: bez słów ważenia i szlifowania. Ot, takie myślowe RAW-y :) .

    • Magdalena Bród napisał:

      Zawsze można napisać, opublikować i dopiero potem edytować :)
      Edytować, dzięki Bogu, można w każdym momencie…

      W tym też coś jest :)

    • Marcin Szumański napisał:

      Poprawiam, poprawiam, ale nie wszystkie, bo niektórych wpadek jest mi szkoda poprawiać :) Niektóre ułomności decydują o charakterze wpisu, są taką przysłowiową solą jego. Zwykle, po opublikowaniu wpisu i wylogowaniu się z panela administracyjnego, czytam całość tak, jak przeczytają to inni. na drobne potknięcia przymykam oko (lubię je nawet), ale zdarza się, że coś w moim tekście tak strasznie ugryzie mój estetyczny zmysł, że po prostu muszę to zmienić :)

      Kiedyś miałem istną obsesję na punkcie poprawności językowej w każdym jej wymiarze, ale… cóż, internet ogłupia. Zgarniałem kiedyś laury w konkursach ortograficznych, a dziś bez automatycznego sprawdzania pisowni czuję się jakoś niepewnie ;)

    • Magdalena Bród napisał:

      zgadzam się w stu procentach. Internet nie tylko ogłupia, ale także rozleniwia…

    • AJ napisał:

      „3. Odmiana wyrazu blog w dopełniaczu brzmi blogu (nie bloga), pisałam o tym TUTAJ.”

      W podlinkowanym tekście nie ma nic o tym, że dopełniacz brzmi blogu, a nie bloga. I w związku z tym dalej: „Od tamtego czasu zaczęłam formę „bloga” tępić”. Tak po prostu czy jest jakieś uzasadnienie? Po co w ogóle tępić, to jakaś zabawa jest?

      Co do „w blogu” – hadret pisze „nie zachodzi takie upodobnienie” – nie zachodzi upodobnienie, bo wszystko jest podobne (pod względem dźwięczności), więc upodobnienie nie jest potrzebne. Czy słowo „wbrew” też trudno się wymawia? I wszelkie inne zwroty typu „w blasku”, „w bloku”, „w bluzie”?

      Kwestie fonetyczne z wyborem przyimka mają tutaj niewiele wspólnego. Przypominam, że w przypadku trudnych do wymówienia zbitek (tutaj nie mamy z tym do czynienia) używa się w języku polskim formy „we”.

      Marek napisał:
      „paskudna forma „tą” w miejsce „tę””

      A cóż takiego w niej paskudnego? Przecież w innym przypadku jest używana, i to chyba bez obrzydzenia? A w krew wchodziła już sto lat temu i nie ma w tym nic dziwnego, za wyciąganie wołami należałoby nahajem obić (oczywiście nie woły).

      tomasz.ch napisał:
      „Ze wszystkich błędów najbardziej drażni mnie forma „bloga”.”

      Że drażni to trudno, może są na to jakieś leki, ale czy to aby na pewno błąd?

    • AJ napisał:

      Jeszcze coś à propos formy „bloga”. Na blogroku.pl na podstronach jest teraz napisane „Zgłoś swojego blog”. Jak rozumiem jest to poprawa w stosunku do drażniącej wersji. :)

    • Magdalena Bród napisał:

      „Zgłoś swojego blog”? Naprawdę? :) pokaż :P

    • AJ napisał:

      Wystarczy wejść na dowolną stronę przedstawiającą dany blog, np. http://www.blogroku.pl/filolozka,gw5d9,blog.html
      Pod ramką „Ten blog bierze udział…” jest link. Na pewno to tylko pomyłka z nieuwagi, ale wygląda śmiesznie.

    • Magdalena Bród napisał:

      Zdecydowanie wygląda śmiesznie.

    • Custom napisał:

      Masz nowego czytelnika. Pozdro :D

    • Magdalena Bród napisał:

      Cieszę się ;)

    • adone napisał:

      Bardzo ciekawy blog.Gratuluję. Marsz! Do zakładek!

    • Magdalena Bród napisał:

      Dziękuję :)
      Twój też trafił u mnie do google readera.
      Pozdrawiam.

    • Renia napisał:

      W nawiązaniu do wpisu MB z 18 grudnia 2009:

      „Przyznam, że nigdy nie zastanawiałam się o tym, że przeszkadza mi wymawianie (…)”

      Zastanawiamy się „nad czymś”, a nie „o czymś”! „O czymś” możemy myśleć. :)

      Błędy blogerów (i nie tylko), które irytują mnie najbardziej:
      - wszelkiej maści „okresy czasu”,
      - formułki „w dniu dzisiejszym”, „w miesiącu marcu” itp.,
      - stawianie spacji przed znakami interpunkcyjnymi – pytam: Skąd im się to bierze? ;/

    • Magdalena Bród napisał:

      @Reniu, to literówka, oczywiście wiem, że to błąd.
      Dziękuję za zwrócenie mi uwagi.

    A co Ty sądzisz na ten temat? Wypowiedz się. Będę wdzięczna! :)

Polecamy:

RSS


Prenumeruj blog

Najpopularniejsze

Blog na FaceBooku

Ostatnie komentarze

  • Karolina.jaCzytałam kiedyś o badaniach mających sprawdzić jak trudne są różne języki. Sprawdzane to było na...
  • lukJa byłem w Austrii i Włoszech w tym roku, w Austrii sytuacja wygląda dość “normalnie”,...
  • Magdalena Bród@jb, uważam tak tylko dlatego, że Niemcy, wraz z językiem niemieckim, są w takich miejscach...