Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Najczęstsze błędy blogerów

Czytając zaległe wpisy na blogach, subskrybowane przeze mnie za pomocą google readera, postanowiłam wypisać kilka najczęstszych błędów, które popełniają bardzo cenieni w blogosferze blogerzy. Wpis ten bynajmniej nie ma na celu obrażenia kogokolwiek, po prostu błędy popełnia się z nieświadomości. Mam więc nadzieję, że komuś tym pomogę.

1. Apostrofy. Jeśli piszesz coś o WordPressie (nie WordPress’ie, nie z WordPress’em,a już na pewno nie z WordPresss-em), nie stawiaj apostrofu – szczegóły TUTAJ.

2.  Nie stawiaj kropki po wg –  TUTAJ.

3. Odmiana wyrazu blog w dopełniaczu brzmi blogu (nie bloga), pisałam o tym TUTAJ.

4. Odmiana wyrazu forum w dopełniaczu liczby mnogiej to forów (nie for), a styl to stylów (nie styli) – również TUTAJ.

5. Moda na język angielski, mimo polskich odpowiedników, o czym pisał Piotr Sajnog.

6. Nieprawidłowe używanie zaimkówi , na przykład widzę tą książkę. Pisałam o tym TUTAJ.

7. Zwrot w każdym bądź razie to pleonazm. Więcej na ten temat TUTAJ.

To pewnie nie wszystko, więc jeśli ktokolwiek ma coś do dodania, zapraszam :)

Podobne wpisy:

  1. Najdziwniejsze, najczęstsze, najbardziej denerwujące błędy…
  2. blog blogerów
  3. Życiowe błędy?
  4. Kilka trudnych w odmianie wyrazów

50 odpowiedzi do wpisu: “Najczęstsze błędy blogerów”

  1. Magdalena Bród pisze:

    @Reniu, to literówka, oczywiście wiem, że to błąd.
    Dziękuję za zwrócenie mi uwagi.

  2. Aga pisze:

    Dzięki serdeczne za ten wpis. Właśnie przed chwilą (po jego lekturze) usunęłam aż 4 apostrofy z mojego ostatniego wpisu na blogu o WordPressie.

    Co do „tę/tą książkę”. Ekspertem nie jestem, ale pamiętam jeszcze z dzieciństwa wykład profesora Miodka w telewizji w tym temacie – mówił o czymś takim jak „uzus językowy” i jako przykład podał właśnie „tą książkę”. I uznał zdania typu „Lubię tą książkę” za poprawne.

  3. W mowie można je przyjąć, ale w piśmie już nie. I nie ma za co :)

  4. Aga pisze:

    Dobrze wiedzieć, dzięki.

  5. Rostislaw pisze:

    Mnie jeszcze wkurza, kiedy ludzie mówią (i piszą) „śpiew bez organ” lub „w kościele nie ma organ”, choć przecież nikt o zdrowym zmyśle nie napisze np. „zawiadomienie organ ścigania” – gramatycznie są to te same organy…

  6. Krzysiek pisze:

    Niestety ale przykładowo w mojej niszy marketingu internetowego nadużywanie różnych dziwnych form będących odpowiednikami angielskich słów jest bardzo powszechne.

  7. Doskonale rozumiem, ale to już sytuacja bez wyjścia :)

  8. Kamil pisze:

    Dziwnie brzmi stwierdzenie:
    „Nie masz blogu”.

    Czy aby na pewno jest poprawne?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.