Tym dowcipem otwieram nową kategorię na moim różowiutkim, koffanym blogasku (pamiętaj aby go skomĘcić)
Å»eby nie byÅ‚o, że studentki polonistyki nie majÄ… poczucia humoru i nie potrafiÄ… siÄ™ z siebie Å›miać…
Na przystanku autobusowym stojÄ… dwie dziewczyny. Jedna trzyma w rÄ™ku plik książek. Jest paskudnie brzydka, niska, gruba, pryszcze przykrywajÄ… całą jej twarz, dodatkowo jest ruda i ma warkoczyki a’la Ania z Zielonego Wzgórza. Åšmierdzi, odstrasza na kilometr, jest brudna, widać, że uczyÅ‚a siÄ™ tak dużo, że nie miaÅ‚a czasu siÄ™ wykÄ…pać.
A druga? (zaznacz tekst)
Też studentka filologii polskiej.
Brak podobnych wpisów



12 września 2008 o 21:53
tosz to mój żarcik ulubiony:D
16 września 2008 o 18:58
nic nie rozumiem…
5 września 2009 o 14:01
nie wiedziałem, że studenci filologii to syfiarze
btw jak ktoś studiuje filologię i ma trochę inteligencji w głowie to nie ślęczy nad książkami 24h/dobę i nie uczy się wszystkiego na pamięć bo to bzdura. ten żart pasuje do studentów medycyny czy prawa ale nie filologii..
21 października 2009 o 08:13
@FDHF: Studenci filologii nie sÄ… syfiarzami. Przecież tu jest mowa o STUDENTKACH. Niestety potwierdzam – oczywiÅ›cie nie wszystkie, ale duuża część.
21 października 2009 o 08:37
@Zenku, bez komentarza.
Albo nie, z – ten żart dotyczy zarówno studentek, jak i studentów.