Odmiana nazwisk

Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

A może przeczytaj też...

554 komentarzy

  1. Stanisław Kucharski pisze:

    I jeszcze raz pytam, bo nie wiem: Jak się odmienia nazwisko Pawlićkyj (pochodzenia ukraińskiego oczywiście) i czy nazwisko Turnau w miejscowniku będzie Turnauu?
    Pozdrawiam

  2. Olga Cecylia pisze:

    Turnau w miejscowniku pozostaje w formie podstawowej (w zapisie) lub Turnale (w mowie).

    Pawlićkyja odmieniałabym jak Tołstoja.
    Myślę, że ten link może Ci pomóc, jeśli czytasz bukwy:
    http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629713

  3. hermann pisze:

    Witam pieknie,

    temat ten interesowal mnie juz od dawna, kiedy to w Polsce studiowalem. Stale „falszowano” moja tozsamosc, ktora podkreslac ma moja plec, pochodzenie, oraz narodowosc. Zastanawialem sie, dlaczego tylko w Polsce dopuszczona jest odmiana imion i nazwisk, ktore maja za zadanie identyfikacje tozsamosci osob (nie przedmiotow, rzeczy!). Dla mnie osobiscie ma to ogromne znaczenie, gdyz poprzez odmiane imienia, czy nazwiska, dokonuje sie procesu zmiany tozsamosci danej osoby. Tak tez rozumie to cala reszta swiata, ktore nie stosuje takich regul, ktore dzialaja na niekorzysc osoby, ktora jest (lub przynajmniej powinna byc) suwerenem kraju, w ktorym zyje. Przykladem moga byc dane osoby z zapisu w j. polskim: „…dla pani Marii Slodowskiej…”, z ktorego to dane niniejsze oddane beda w jezyku obcym: „Marii Slodowskiej”, zamiast „Maria Sklodowska”. Dla mnie sa to dwie rozne tozsamosci, a zatem dwie rozne osoby. Tak samo widza to urzedy zagraniczne, ktorym w ten sposob utrudniona zostaje praca, zas osoba, ktorej identyfikacja dotyczy, staje sie ofiara tejze niedorzecznej „polskiej” reguly. Za tymze problemem idzie kolejny, jesli chodzi o rodzicow tejze osoby, ktorzy po zawarciu zwiazku malzenskiego, nosza dwa rozniace sie nazwiska. Mimo, iz w metryce slubu zapisane jest, ze malzonka nosic bedzie nazwisko po mezu, otrzymuje sprzeczne z niniejszym zapisem nazwisko inne: zamiast „Sklodowski” (po mezu) – „Sklodowska” (nieidentyczne z nazwiskiem meza”.
    Uwazam, ze niepotrzebna jest tu jakakolwiek filozofia, gdyz problem jest zrozumialy. Aby sie go pozbyc, nalezaloby zmienic nawyki (przyzwyczajenia) i przyjac zasade, jaka panuje na na calym swiecie. Ten jedyny do wykonania ruch zapobieglby ok. 38 mln ofiar tejze reguly.

    Z poszanowaniem

    • Olga Cecylia pisze:

      „Przykladem moga byc dane osoby z zapisu w j. polskim: „…dla pani Marii Slodowskiej…”, z ktorego to dane niniejsze oddane beda w jezyku obcym: „Marii Slodowskiej”, zamiast „Maria Sklodowska”.”

      Bynajmniej. W języku obcym będzie to oddane tak jak trzeba, czyli „for Maria Sklodowska” – bo tłumaczenia dokumentów wykonują osoby, które znają zasady fleksji języka polskiego… A jeśli dokument jest wyłącznie po polsku, to dla osoby znającej polski problemu nie ma, a dla nieznającej jest kompletnie niezrozumiały… i trzeba zlecić tłumaczenie.

      Twój postulat jest nierealny – równie dobrze można by żądać od połowy świata, żeby się przestawili na alfabet łaciński, bo jeden z drugim Europejczyk nie znają chińskich znaczków czy arabskich żuczków. Język polski jest językiem fleksyjnym. Taka jest jego cecha. Jak na razie niezmienna od setek lat. Być może kiedyś stanie się językiem analitycznym czy aglutynacyjnym, ale raczej nie za naszego życia – takie zmiany dokonują się powoli, jak ewolucja. Pozostaje pokochać. Ja kocham, bo po analizie gramatyki polskiej żadna nie wydaje mi się skomplikowana ;-)

      • Magda pisze:

        Uff :) Miałam nadzieję, że się zjawisz i się wypowiesz ;)

        • hermann pisze:

          Hallo Magda! Jak milo byc przez kogos oczekiwanym. Szkoda tylko, ze Cie ta nadzieja opuscila. [piszesz bowiem: "Mialam nadzieje,..."] :)
          To, o czym napisalem powyzej, zdaje sie byc potwierdzone w ponizszych komentarzach. Moj „post-ulat” zatem, mialby sie ograniczyc jedynie do imion i nazwisk, ktore to identyfikuja nasza nienaruszalna tozsamosc. Ja wiem, ze jezyk polski jest jezykiem fleksyjnym i niech sobie bedzie. Jednak nasza tozsamosc, tozsamosc czlowieka jako osoby naturalnej, powinna tu miec o wiele wyzsza wartosc. Odstepujac w tym przypadku od zasad odmiany, okazany bylby respekt w stosunku do „nosiciela” danego imienia i nazwiska. Czy mialoby to dla Polaka jakiekolwiek znaczenie? Na to pytanie musicie sobie sami odpowiedziec.
          Wlaczajac sie do tematu na tym Forum, mialem na uwadze tylko dobro i prawo czlowieka, jako jednostki suwerennej. Dziekuje za uwage.

  4. Blindov pisze:

    Myślę, że warto byłoby tutaj wspomnieć o nazwiskach kończących się na „a”, także w rodzaju męskim – np. Janusz Rota. Gdyby chodziło o kobietę, z łatwością przyszłoby na myśl, by odmienić, np. Marii Rocie, ale czy można odmienić tak samo w rodzaju męskim? Januszowi Rocie czy Januszowi Rota? Gdyby wybrać wariant pierwszy, wskazywałoby to na nazwisko nie „Rota” a „Rot”.

    Druga sprawa, co z nazwiskami kończącymi się na „ow”, np. Mikow. W celowniku byłoby to: Marianowi Mikow czy Marianowi Mikowowi – i jak odnieść to do rodzaju żeńskiego?

    Z poszanowaniem

    • Olga Cecylia pisze:

      Przecież jest wyraźnie napisane, że nazwiska męskie zakończone na samogłoskę odmieniamy rzeczownikowo. Akurat z nazwiskiem Rota problemu nie ma najmniejszego, bo przecież jest taki rzeczownik :-)

      Zatem Januszowi Rocie gratulujemy awansu. Nie masz racji pisząc, że taka odmiana wskazuje na nazwisko „Rot”, bo ono w tym przypadku miałoby formę „Rotowi”.

      Z tego co mi wiadomo, nazwiska męskie zakończone na -ow czy -ów również odmieniają się rzeczownikowo. Marian Mikow – Marianowi Mikowowi. Nazwisk żeńskich zakończonych na spółgłoskę nie odmieniamy.

  5. Magda pisze:

    Witam,
    chcę odmienić nazwisko Kortyka na zaproszeniu ślubnym. Jak powinnam zrobić to poprawnie? Zapraszam Adama … Kortykę?
    Bardzo proszę o pomoc.

  6. wil pisze:

    „Jeśli końcówka nazwiska zakończona jest na -owa, -ówna (przymiotnikowa), odmieniamy owe nazwisko tak, jakbyśmy odmieniali przymiotnik. (Jurgielewiczowa – Jurgielewiczowej)”
    Zgodnie z odmianą zaimków w rodzaju nijakim powinno być „owo”, a nie „owe” nazwisko (http://www.polonistyka.fil.ug.edu.pl/?id_cat=308&id_art=1085)

    A poza tym – czy odmiana przymiotnikowa nie dotyczy tylko pań – jak w przykładzie: Jurgielewiczowa – Jurgielewiczowej, a w przypadku panien jest już odmiana rzeczownikowa: Jurgielewiczówna – Jurgielewiczówny?
    Zawsze mnie uczono, że nazwisko z „ówna” odmienia się jak „panna” czyli rzeczownikowo. Jak jest naprawdę?

  7. Kaj777 pisze:

    No dobrze, a co ze mną? Mam na nazwisko Szydło. Tylko jedna osoba którą znam odmienia moje nazwisko – otrzymałem kiedyś dyplom dla „Szydły”. Czy tak jest poprawnie, czy mogę zażądać, aby nie odmieniano mojego nazwiska? Pozdrawiam serdecznie!

  8. Rzepka pisze:

    Jestem zachwycona tematem. Mimo, że nie jestem filologiem, od lat walczę z modą na nieodmienianie nazwisk. Przyznam szczerze, że dziwi mnie ilość wątpliwości związanych z odmianą nazwisk. Kiedyś zasadą była odmiana nazwisk i w jakiś sposób od najmłodszych lat osłuchiwaliśmy się z tym. Dziś co druga osoba mówi mi, że bezpieczniej nie odmieniać, bo skoro nie wiadomo jak, to lepiej wcale. Dochodzi czasem do absurdów takich, że ludzie mają problem z odmianą tak prostego nazwiska jak moje – Rzepka. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podsumowanie roku 2008
Zamknij