Ostatnio w wielu książkach zauważyłam (i jak się okazało, nie tylko ja) różne odmiany (lub ich brak) skrótowców. Tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłam to sprawdzić. Okazało się, że nadal powinniśmy te skrótowce odmieniać.
Czyli:
ONZ, ONZ-etu, ONZ-ecie
UJ, UJ-otu, UJ-ocie
PAN, PAN-u, PAN-ie
GOPR, GOPR-u, GOPR-ze
Kiedy nie odmieniamy?
Jeśli chcemy daną wypowiedź potraktować bardzo poważnie. Dodawanie końcówki w tym momencie wygląda pobłażliwie dla skrótowca.
Na przykład:
Życie w PRL a nie życie w PRL-u. Pierwsza forma brzmi poważniej i mniej lekceważąco. Przyznam szczerze, że ja nie zauważam różnicy. Jednak znani językoznawcy tak uważają, więc na pewno mają rację.
Dodatkowo, PWN podaje, że skrótowce można odmieniać lub nie, ważne by w danym tekście robić to konsekwentnie.
PS Skrótowiec to skrót wielowyrazowej nazwy instytucji lub organizacji.
Brak podobnych wpisów



15 marca 2009 o 18:58
A co gdy skrótowiec to np. ALSA?
15 marca 2009 o 19:04
Jakkolwiek absurdalnie to zabrzmi:
ALTA, Alcie, ALT-y, itp. idąc za poradnią językową PWN: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629593
16 marca 2009 o 15:06
Dzieki Ci wielkie za ten wpis
16 marca 2009 o 15:14
Polecam siÄ™
18 marca 2009 o 17:04
Dziękuję.
Pani artykuły są bardzo ciekawe i pomagają mi polepszać znajomość języka ojczystego:)
18 marca 2009 o 17:06
Hmmm…ArtykuÅ‚ to zbyt mocne sÅ‚owo.
Notatki? Wpisy? Rozważania?
18 marca 2009 o 17:52
Dziękuję za bardzo miłe słowa
Wpisy są dobrym określeniem
24 marca 2009 o 13:09
warto zaznaczyć, że POTOCZNIE czÄ™sto celowo używa siÄ™ np. form „na UJu”, „z UJem”, itd., wiedzÄ…c, że sÄ… to formy niepoprawne. Po prostu w ten sposób wyraża siÄ™ dystans, pobÅ‚ażanie lub – najczęściej – ironiÄ™.
19 sierpnia 2009 o 12:46
[...] Więcej na ten temat TUTAJ. [...]