Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Odmiana skrótowców

Ostatnio w wielu książkach zauważyłam (i jak się okazało, nie tylko ja) różne odmiany (lub ich brak) skrótowców. Tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłam to sprawdzić. Okazało się, że nadal powinniśmy te skrótowce odmieniać.

Czyli:
ONZ, ONZ-etu, ONZ-ecie

UJ, UJ-otu, UJ-ocie

PAN, PAN-u, PAN-ie

GOPR, GOPR-u, GOPR-ze

Kiedy nie odmieniamy?

Jeśli chcemy daną wypowiedź potraktować bardzo poważnie. Dodawanie końcówki w tym momencie wygląda pobłażliwie dla skrótowca.

Na przykład:

Życie w PRL a nie życie w PRL-u. Pierwsza forma brzmi poważniej i mniej lekceważąco. Przyznam szczerze, że ja nie zauważam różnicy. Jednak znani językoznawcy tak uważają, więc na pewno mają rację.

Dodatkowo, PWN podaje, że skrótowce można odmieniać lub nie, ważne by w danym tekście robić to konsekwentnie.

PS Skrótowiec to skrót wielowyrazowej nazwy instytucji lub organizacji.

Podobne wpisy:

  1. Radio – odmiana wyrazu
  2. Odmiana nazwisk
  3. Tło – odmiana wyrazu
  4. Cudzysłów – odmiana wyrazu

10 odpowiedzi do wpisu: “Odmiana skrótowców”

  1. Livio pisze:

    A co gdy skrótowiec to np. ALSA?

  2. Magdalena Bród pisze:

    Jakkolwiek absurdalnie to zabrzmi:
    ALTA, Alcie, ALT-y, itp. idąc za poradnią językową PWN: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629593

  3. Kwiat pisze:

    Dzieki Ci wielkie za ten wpis :-)

  4. Magdalena Bród pisze:

    Polecam się :)

  5. Ola pisze:

    Dziękuję.
    Pani artykuły są bardzo ciekawe i pomagają mi polepszać znajomość języka ojczystego:)

  6. Ola pisze:

    Hmmm…Artykuł to zbyt mocne słowo.
    Notatki? Wpisy? Rozważania?

  7. Magdalena Bród pisze:

    Dziękuję za bardzo miłe słowa ;)
    Wpisy są dobrym określeniem ;)

  8. O. pisze:

    warto zaznaczyć, że POTOCZNIE często celowo używa się np. form „na UJu”, „z UJem”, itd., wiedząc, że są to formy niepoprawne. Po prostu w ten sposób wyraża się dystans, pobłażanie lub – najczęściej – ironię.

  9. Helena pisze:

    A ja się właśnie zastanawiam- jeśli chodzi o „UJ”, to czy w D. powinno być UJ-u czy UJ-otu? Bo jakbyśmy tę drugą formę przeczytali to wychodzi nam [ujototu]… i mam dylemat, bo nie wiem, którą formę uznać na kartkówce…
    Swoją drogą nie wiem, czemu się nad tym nie zastanowiłam zanim podałam dzieciom ten wyraz :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.