Pierwsze co mi przyszło do głowy: „może” jest nazwą egzotycznego owocu, którego nazwy (ani smaku) do tej pory nie było dane mi poznać. Pomyślałam wtedy, że powinno być „koktajl z owocami moża” bo przecież koktajl to mieszanka, więc owoc o nazwie może jest jednym z ich składników.
Potem dotarło do mnie i co chodzi z „możem”
Kiedyś w sklepie znalazłam coś takiego: „świerze truskawki”. Podeszłam do pani, która krzątała się przy owocach i po cichu powiedziałam, że znalazłam błąd. Kobieta spojrzała na mnie zmęczonym wzrokiem i powiedziała: „pani to wie, ja to wiem, wielu klientów to wie, ale kierowniczka ma inne zdanie”. Nie dręczyłam więcej biednej ekspedientki.
Cześć! Jestem Magda. Jeśli udało Ci się tutaj dotrzeć, to znaczy, że również zależy Ci na poprawności językowej. Rozgość się, usiądź wygodnie, napij się dobrej herbaty i...podyskutuj ze mną w komentarzach. Więcej na mój temat znajdziesz na stronie o mnie.
Naprawdę mistrzostwo świata
Zapisuję, będzie mi poprawiał humor.
Ciekawe jaki mają smak
Powątpiewania pewnie
może… może… moża
Dziś w jednej z kolorowych gazet moją uwagę skupił(y) wyraz(y) nie wartego.
I tu moje pytanie :
Czy nie powinno być : niewartego ?
Np. Mam nic niewartego przyjaciela. ? ?
Tak właśnie powinno być
Eeeee. Dlaczego mój koment wczorajszy nagle zniknął?
serwer padł :/ musiałam wgrać backup…
Witam,
zapraszam na mojego bloga po odebranie wyróżnienia w konkursie Kreativ Blogger.
Pozdrawiam serdecznie
Pierwsze co mi przyszło do głowy: „może” jest nazwą egzotycznego owocu, którego nazwy (ani smaku) do tej pory nie było dane mi poznać. Pomyślałam wtedy, że powinno być „koktajl z owocami moża” bo przecież koktajl to mieszanka, więc owoc o nazwie może jest jednym z ich składników.
Potem dotarło do mnie i co chodzi z „możem”
Kiedyś w sklepie znalazłam coś takiego: „świerze truskawki”. Podeszłam do pani, która krzątała się przy owocach i po cichu powiedziałam, że znalazłam błąd. Kobieta spojrzała na mnie zmęczonym wzrokiem i powiedziała: „pani to wie, ja to wiem, wielu klientów to wie, ale kierowniczka ma inne zdanie”. Nie dręczyłam więcej biednej ekspedientki.