• Otóż dziÅ› rozpoczęłam swojÄ… praktykÄ™ ciÄ…głą w szkole podstawowej. Jestem troszeczkÄ™ przerażona, lecz wydaje mi siÄ™, że podoÅ‚am ;) Wystarczy, że uda mi siÄ™ jakoÅ› do tych dzieciaków podejść.

    UdaÅ‚o mi siÄ™ nawet zaÅ‚apać na konferencjÄ™… I tutaj doznaÅ‚am szoku. Ci wszyscy pedagodzy i nauczyciele, którzy regularnie uciszajÄ… swoich uczniów… Sami musieli być uciszani przez dyrektorkÄ™ szkoÅ‚y :)
    Czyż to nie ironia?

    Ale ogólne wrażenia – pozytywne.

    Brak podobnych wpisów

    Autor: Magdalena Bród @ 16:39

    Tagi: ,

  • 20 Odpowiedzi

    WP_Modern_Notepad
    • dzg napisał:

      na pewno podolasz:) w kazdym razie powodzenia ;p dobrze ze podstawowa nie liceum, a broÅ„ Boże gim :P schoÅ‚ocz

    • Karol napisał:

      PodoÅ‚asz. Nauczyciele sÄ… jak dzieci, bardzo ale to bardzo rozpuszczeni…

    • Magdalena Bród napisał:

      Nie rozumiem porównania…

    • Maciej Cierniewski napisał:

      Piszesz „podaÅ‚am i dam radÄ™” pachnie to przecież pleonazmem, a mialas z pewnoscia Kulture jezyka;P pozdrowienia ziom;)

    • eRIZ napisał:

      Otóż dziÅ› rozpoczęłam swoje praktyki ciÄ…gÅ‚e w szkole podstawowej. Jestem troszeczkÄ™ przerażona, lecz wydaje mi siÄ™, że podoÅ‚am i dam radÄ™ Wystarczy, że uda mi siÄ™ jakoÅ› do tych dzieciaków podejść.

      No, chyba najłatwiejsza możliwa robota Ci się trafiła. ;]
      Ze starszymi byś miała dużo większy problem.

      Tam pisze, że… W każdym bądź razie… Musimy to jakoś wymyśleć… Kurcze… Smutno mi się zrobiło

      A czy mowa potoczna, to jest to samo, co jÄ™zyk pisany? Czy na 100% prawidÅ‚owo wymawiasz „jabÅ‚„? Tak samo i z frazeologizmami. ;]

    • Magdalena Bród napisał:

      @eRIZ, wcale nie najÅ‚atwiejsza. Dzisiaj dzieciaki rzucaÅ‚y siÄ™ szklanymi butelkami, szkÅ‚o siÄ™ tÅ‚ukÅ‚o, wczoraj przeklinaÅ‚y na nauczycielkÄ™… Sama szósta klasa… SÄ… gorsi niż gimnazjaliÅ›ci. Olaboga!

      Oczywiście, że mowa potoczna to co innego niż język pisany, ale jest jeszcze coś takiego jak oficjalna polszczyzna. I każdy nauczyciel ma obowiązek się taką mową posługiwać!
      Bez wyjÄ…tków. To w nauczycielach tkwi przyszÅ‚y sÅ‚ownik ich uczniów.

    • eRIZ napisał:

      Nie, ja powiem tak – a gdzie sÄ…/byli rodzice?

      WolÄ™ nauczyciela, którego rozumiem i jest w stanie po ludzku przekazać to, co ma na myÅ›li, niż takiego, który używa „Ä…Ä™” na każdym kroku, a sprawia, że caÅ‚a klasa go nie sÅ‚ucha i Å›pi. :P

      Nie chodzi mi tu bynajmniej o to, że sÅ‚ownik sÅ‚uchaczy może być ograniczony, ale – na litość BoskÄ… – dużo bardziej przystÄ™pne jest sÅ‚uchanie normalnego jÄ™zyka niż rozprawy naukowej. I mnie to osobiÅ›cie irytuje – zamiast zachowywać siÄ™ jak czÅ‚owiek, zachowuje siÄ™ jak naukowiec, którego maÅ‚o kto rozumie. Teoria a praktyka, to sÄ… dwie różne rzeczy, droga Filolożko. Lepiej siÄ™ już wyrażać mowÄ… potocznÄ… i mieć wiÄ™ksze nadzieje, że przekazywane treÅ›ci trafiÄ… do uczniów, aniżeli uczniowie przeÅ›piÄ… całą lekcjÄ™ nic z niej nie wynoszÄ…c (rzecz jasna, niedosÅ‚ownie :P ).

    • Magdalena Bród napisał:

      Jest różnica miÄ™dzy jÄ™zykiem zrozumiaÅ‚ym a błędami jÄ™zykowymi, drogi eRIZ i tego nie da siÄ™ podważyć. Można mówić zrozumiale i jednoczeÅ›nie poprawnie.

    • eRIZ napisał:

      Fakt, aczkolwiek czÄ™sto siÄ™ zdarza, że to tylko subtelna różnica…

      Kolokwializmy, czy inne tego typu wyrażenia (stosowane, oczywiÅ›cie, z umiarem) stanowiÄ… jednak pewne urozmaicenie. ;]

      A i uczniowie majÄ… także powód, żeby siÄ™ trochÄ™ poÅ›miać, bo jednak warto czasem popeÅ‚niać błędy. ;]

    • Magdalena Bród napisał:

      heh. Nie rozumiem Twojego toku myÅ›lenia. Nauczyciele nie sÄ… od tego, aby popeÅ‚niać błędy. Åšmiać nie powinno siÄ™ z nich, a ewentualnie z nimi. Bo jaki autorytet ma nauczyciel, z którego siÄ™ uczniowie Å›miejÄ…? Albo taki, który nie mówi poprawnie?
      Powtarzam. Nauczyciel, w tym wypadku polonista, jest od tego, by dzieci nauczyć mówić poprawnie. Jak majÄ… tego dokonać uczniowie, skoro osoba o najwyższym autorytecie w tym przypadku – popeÅ‚nia błędy.
      Nie rozumiem co tu podchodzi pod (tÄ™) dyskusjÄ™.

    • eRIZ napisał:

      Popatrz – podrÄ™czniki sÄ… tak beznadziejnie pisane, że ciężko odróżnić je od encyklopedii. I przyznam, że zagadnienia sÄ… wyjaÅ›niane tak sztucznym jÄ™zykiem, iż ciężko je pojąć od razu i trzeba rozklepywać zdania wg „co autor/poeta miaÅ‚ na myÅ›li”.

      JeÅ›li nauczyciel używa tego samego jÄ™zyka, co w książkach (pseudomÄ…drego), to jakie sÄ… wyniki nauczania…?

      Ja nie mówiÄ™, że z nauczyciela, ale wÅ‚aÅ›nie, że z nauczycielem. A dystans do tego typu zasad też jest potrzebny. PomyÅ›l tylko, co jest po latach, gdy sobie już doroÅ›li uczniowie powiedzÄ… „a ten/ta, to byÅ‚a niezÅ‚a, , fajny byÅ‚(a)”. Lepiej tak niż, „o, ten/tamta fatalna, niczego mnie nie nauczyÅ‚/a”.

      Poprawność polityczna nie zawsze wychodzi na zdrowie, nadgorliwość gorsza od faszyzmu. ;]

    • Magdalena Bród napisał:

      To musiaÅ‚eÅ› korzystać z beznadziejnych podrÄ™czników ;) Ja takiego problemu nie miaÅ‚am. ByÅ‚y pisane czytelnie i zrozumiale ;) A definicje byÅ‚y wyjasniane „Na chÅ‚opski rozum”.

      Znów zapÄ™tlasz siÄ™ w tym, co napisaÅ‚eÅ› we wczeÅ›niejszym komentarzu. WiÄ™c i ja powtórzÄ™: Można, bez problemu, mówić poprawnie i zrozumiale. Nauczyciele nie mogÄ… mówić z błędami jÄ™zykowymi.

      Ani poprawność polityczna ani nadgorliwość nie mają tu nic wspónego.

    • eRIZ napisał:

      Niestety, ja sobie podrÄ™czników nie wybieram, sÄ… one okreÅ›lane z góry…

      Można, ale to sÄ… wyjÄ…tki… :(

    • Magdalena Bród napisał:

      To nie sÄ… żadne wyjÄ…tki. Nie rozumiem, bez obrazy, ale musisz mieć naprawdÄ™ jakÄ…Å› traumÄ™ zwiÄ…zanÄ… ze szkołą.
      Dobry nauczyciel ZAWSZE wysÅ‚awia siÄ™ jednoczeÅ›nie zrozumiale i poprawnie.

    • Olla napisał:

      NaprawdÄ™ nauczycielka od polskiego mówiÅ‚a „Tam pisze”????????????????????????????????????????????????????????? Apokalipsa. A ja drżaÅ‚am, jak moja opiekunka praktyk nie poprawiaÅ‚a uczniów jak mowili „ProszÄ™ PaniÄ…”……

    • Magdalena Bród napisał:

      No właśnie!
      Cieszę się, że ktoś mnie rozumie ;)

    • Agnieszka napisał:

      Przepraszam, ale czy nie mówi siÄ™ raczej „doznać szoku”?

    • Magdalena Bród napisał:

      Mówi się ;)
      Dziękuję, już poprawiłam

    • Czy nauczyciel powinien Å›wiecić przykÅ‚adem pod wzglÄ™dem jÄ™zykowym? | Dylematy filolożki napisał:

      [...] wiem czy ktoÅ› zwróciÅ‚ uwagÄ™, ale kilka dni temu, prowadziliÅ›my z eRIZem dość burzliwÄ… dyskusjÄ™. Ja uważaÅ‚am, że nauczyciel powinien Å›wiecić przykÅ‚adem, jeÅ›li mowa o wysÅ‚awianiu [...]

    • Wrażenia po praktykach w gimnazjum | Dylematy filolożki napisał:

      [...] dziÅ› chciaÅ‚abym skomentować kolejne praktyki. NawiÄ…zujÄ™ do wpisu z zeszÅ‚ego roku. PrzyznajÄ™, że ten stopieÅ„ edukacji jest nielada wyzwaniem. Uczniowie gimnazjum (zwÅ‚aszcza [...]

    A co Ty sądzisz na ten temat? Wypowiedz się. Będę wdzięczna! :)

Polecamy:

RSS


Prenumeruj blog

Najpopularniejsze

Blog na FaceBooku

Ostatnie komentarze

  • Karolina.jaCzytaÅ‚am kiedyÅ› o badaniach majÄ…cych sprawdzić jak trudne sÄ… różne jÄ™zyki. Sprawdzane to byÅ‚o na...
  • lukJa byÅ‚em w Austrii i WÅ‚oszech w tym roku, w Austrii sytuacja wyglÄ…da dość “normalnie”,...
  • Magdalena Bród@jb, uważam tak tylko dlatego, że Niemcy, wraz z jÄ™zykiem niemieckim, sÄ… w takich miejscach...