Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

5 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Dokładniej to „Chanel no. 5”.

  2. stefan
    stefan z | | Odpowiedz

    Pragnę Ci obwieścić, że nie masz racji:
    ‚Perfuma’ jest w „Małym słowniku języka polskiego” pod red. St. Skorupki,
    H. Auderskiej i Z. Łempickiej (PWN, wyd. VIII).
    „Słownik języka polskiego” pod red. W. Doroszewskiego podaje hasło ‚perfumy’,
    ale nie pisze, że liczby pojedynczej nie ma, lecz podaje, że ‚w lp rzadkie’.
    np. w „Lalce” fryzjer Wokulskiego pachniał „perfumą”.
    To, że coś jest zaszłością językową, nie znaczy, że jest niepoprawne. Równie dobrze można powiedzieć, że nie powinno się mówić „mądrej głowie dość dwie słowie” bo nie istnieje już liczba podwójna…

  3. Piotr
    Piotr z | | Odpowiedz

    Rozumiem, że także „żadnym” argumentem za tym, że jest to:
    – archaizm,
    – regionalizm,
    bo jak żadnym, to żadnym.
    Dla porządku tylko przypominam, że „perfuma” lp pada w dialogu Osła z I cz. Shreka.

    pozdrowienia
    Piotr

  4. Aga
    Aga z | | Odpowiedz

    hahaha a to shrek jest wyznacznikiem poprawnej polszczyzny?
    Słowo perfuma już się nie używa, nawet pokolenie dziadków tak nie mówi

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zajebiście – czy wciąż wulgarne?
Zamknij