Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

17 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. Piotr Sajnog
    Piotr Sajnog z | | Odpowiedz

    To może wyjaśnijmy od razu, czy symbol dolara powinien być przed liczbą, czy po niej? 🙂

  2. Bushee
    Bushee z | | Odpowiedz

    A dlaczego po? Skoro Amerykanie piszą symbol dolara przed kwotą, to dlaczego my mamy robić inaczej w przypadku ich waluty?

  3. Magda
    Magda z | | Odpowiedz

    Bushee, nie wiem, ale zauważ, że kultura każdego języka rządzi się swoimi prawami 😉

  4. Kwiatek
    Kwiatek z | | Odpowiedz

    @Bushee, zauważ, że anglosasi zapisują nie tylko symbol dolara przed kwotą. Tak samo jest z funtem czy z euro. To jest po prostu ich standard. U nas jest z kolei odwrotnie.

    To tak jakby zastanawiać się nad przejęciem z angielskiego, sposobu zapisywania cytatów. Oni robią to trochę inaczej niż my.

  5. Bushee
    Bushee z | | Odpowiedz

    @Kwiatek: racja, dzięki za wyjaśnienie 😉

  6. Tomasz Kulicki
    Tomasz Kulicki z | | Odpowiedz

    Pisownia „Euro” bierze się stąd, że wyrazu tego – rozpoczynającego się wielką literą – używa się na określenie piłkarskich mistrzostw Europy.

    Ja bym jeszcze dodał – dla porządku – wariant „10 dol.”. Bo lepiej używać nazwy waluty lub jej skrótu (zł, dol.), niż tych bezdusznych trzyliterowych oznaczeń rodem z rozliczeń międzybankowych.

    Jeśli ktoś w tekście publicystycznym pisze „100 $”, „100 USD” lub – o zgrozo! – „$ 100” – to jest to po prostu wiocha. Powinno być „100 dolarów” lub „100 dol.”

  7. Bushee
    Bushee z | | Odpowiedz

    @Tomasz: skróty nazw walut, zgodne ze standardem ISO 4217, mają ogromną zaletę – oprócz nazwy waluty, kodują też kraj jej pochodzenia. Gdy napiszesz „100 dolarów”, wprowadzasz ogromną niejednoznaczność: taka waluta istnieje obecnie w ponad 25 krajach (za wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dolar). Tekst publicystyczny (a tym bardziej – naukowy) powinien jednak zachowywać pewną precyzję, w tym przypadku powinno się napisać „100 dolarów amerykańskich” – prawda, że dziwnie? A skrót? „100 dol. am.” – wprost kuriozum.

  8. Paweł
    Paweł z | | Odpowiedz

    Napisała Pani kiedyś w komentarzu ?bo chętnie owy artykuł przeczytam?. Nasunęło mi się pytanie: jak to jest z zaimkami typu ?ów??owy??owa? itd.? Co, z czym, jak?
    Niektórzy mogliby sobie darować ich użycie w ogóle, bo słyszy się potem takie makabryczne konstrukcje typu ?ów prezenty?. Niestety, chęć zabłyśnięcia zdaje się być silniejsza…

  9. Paweł
    Paweł z | | Odpowiedz

    Właściwie mam jeszcze jedno pytanie i zdaje się, że jeszcze tej kwestii nie poruszyłaś, a z doświadczeń własnych i rówieśniczych (klasa maturalna) wiem, że jest wysoce problematyczna.
    Kiedy w zdaniach wielokrotnie złożonych wydzielamy zdanie ?środkowe? (że tak je umownie nazwę) przecinkami, a kiedy myślnikami?
    Przyznam przy okazji, że pisanie komentarza na tym blogu wiąże się z niewyobrażalnym stresem i z góry proszę o wytknięcie i wybaczenie ewentualnych błędów 🙂 W każdym razie – gratuluję pomysłu, chętnie i często tu zaglądam!

  10. Maciej P.
    Maciej P. z | | Odpowiedz

    Panie Pawle, ja również od dłuższego czasu obserwuję – z podobnym zakłopotaniem zresztą – nagminne używanie form „ów”, „owa” i „owych” w sposób błędny. Szczególnie w przypadku formy najprostszej „ów”. To słowo jest dość krótkie i może brzmieć nienaturalnie, dlatego chyba cześć uczestników internetowych dyskusji intuicyjnie, ale niezbyt poprawnie, używa formy „owy”. Mamy więc „owy film”, „owy komentarz”, „owy forumowicz” itd.
    Istotnie przydałby się osobny wpis traktujący o tym problemie.

  11. poustis
    poustis z | | Odpowiedz

    „Przeglądając strony internetowe, natknęłam się na bardzo powszechny błąd, polegający na pisaniu jednostek walutowych wielkimi literami, szczególnie Euro.”

    W takim razie nie powinnaś była napisać „szczególnie euro”, albo napisać „Euro” w cudzysłowie, żeby było wiadomo, że jest to forma niepoprawna, którą stosują inni, ale od której się odcinasz?

    Pozdrawiam.

  12. krzykra
    krzykra z | | Odpowiedz

    Bardzo proszę kompetentne osoby o wyjaśnienie kwestii,
    o których napiszę poniżej.
    Czy może być stosowana jedna zasada w pisowni walut, czy zależy to od danego kraju? Mimo wyjaśnień zawartych
    w encyklopedii PWN mam nadal wątpliwości i przytoczę przykłady pisowni walut na monetach:
    Indonezja: Rp2
    Francja:2F
    Irlandia:1d, 2P, £1,
    Boliwia: $b.5, ale też: Bs1, 10C
    Meksyk:1$, ale też: $25
    Belgia: 1F, ale też: 1FR
    Jugosławia: 5D
    Włochy: C.5, L.2 itd…
    Czy pisząc, na przykład jakieś zestawienie monet, da się to jakoś uporządkować? A co z pisownią walut w pełnym brzmienu, np: Anna, Pound, Rials, ecus, Khumsi, tanga, yuan Baht, crown, ein Thaler, Qirsh, dolar itd.? Czy zawsze małą literą, czy są jakieś wyjątki? Jeszcze jedno pytanie dotyczące odstępów. Czy po cyfrze jest spacja przed oznaczeniem waluty? 10c czy 10 c? Czy piszemy: 1 000 000zł, 1 000 000 zł czy 1000000zł lub 1000000 zł? 50000 D (dinarów), 50 000D, 50000 d czy 50 000 d?
    A jak oznaczać dolary występujące w różnych państwach, np:
    w Australii, Liberii, Singapurze…? Jak oznaczać skrótem dolara występującego w tych i innych pństwach?
    Gdzie znależć odpowiedź na te wszystkie watpliwości?

  13. Mariusz
    Mariusz z | | Odpowiedz

    Jest tak: „euro” piszemy małą literą zaś „EUR” dużą, bo jest znormalizowanym skrótem.
    Symbol euro stawiamy za liczbą, po odstępie (odwrotnie niż robią to Anglosasi i Łotysze).
    http://publications.europa.eu/code/pl/pl-370303.htm

    Pozdrawiam
    Mariusz

  14. Magdalena
    Magdalena z | | Odpowiedz

    A jak piszemy symbol korony czeskiej albo forinta? Kč i Ft jak podaje Wikipedia, czy jednak małymi literami?

    Będę wdzięczna za odpowiedź, gdyż nigdzie nie znajduję informacji na ten temat 🙁

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mail a mejl

Zamknij