Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów…

6 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. sfah
    sfah z | | Odpowiedz

    W sumie bardzo bym chciał umieć posługiwać się jakąś gwarą, nie wiem, mi się to kojarzy z jakimś elementem, który łączy daną społeczność, coś co jednoczy i zbliża ludzi do siebie. I jeśli młodzi ludzie są tego świadomi i sami ją pielęgnują, oczywiście nie zapominając o polszczyźnie to wszystko jest naprawdę godne naśladownictwa. Być dumnym ze swoich korzeni to jest podstawa, moim zdaniem.

  2. rysielec
    rysielec z | | Odpowiedz

    gwara to kolejna cecha budująca indywidualność i tożsamość danego społeczeństwa. nie powinniśmy w tych czasach rezygnować z cech wyróżniających 😉

  3. Ola_la
    Ola_la z | | Odpowiedz

    Jak najbardziej popieram pomysł pielęgnowania gwary wśród młodych. Jeśli te tradycje zanikną, to [chyba] wyjazdy do Zakopanego czy na Kaszuby nie będą już takie ciekawe. Dziś te rejony kojarzą nam się właśnie z „innym” językiem i myślę, że stanowią jedną z atrakcji dla przybyszów z innych części Polski.

  4. Iulius
    Iulius z | | Odpowiedz

    W Poznaniu występuje ciekawe zjawisko: stare rodziny inteligenckie posługują się gwarą chętnie: w rozmowach codziennych praktycznie cały czas, w sytuacjach oficjalnych – nierzadko. Nikogo z tego środowiska nie ździwi w przemówieniu polityka czy gazetowym artykule stwierdzenie, że do jakiegoś fyrtla wiara dojeżdża bimbą.
    Natomiast prostaki po awansie społecznym mówią literacką polszczyzną i nawet na „tej” potrafią się oburzyć.

  5. Anahella
    Anahella z | | Odpowiedz

    Polskie gwary upadły i stały się ofiarą propagandy z czasów PRL: jeden naród, jeden język.
    W szkole uczono mnie, że gwary to coś gorszego. A gdy PRL umarło, okazało się, że znajomość gwary to powód do dumy, że nie wszystko umarło w ciężkich czasach komuny i tożsamość regionalna zachowała się.

    Moim zdaniem powinno się uczyć poprawnego języka polskiego w całym kraju, ale w regionach, w których silne są wpływy języków regionalnych też trzeba pielęgnować tradycję.

    Zupełnie mi nie przeszkadza, że ktoś ze Śląska do żony i dzieci nie „mówi” tylko „godo”. Ale gdy rozmawia ze mną, chciałabym go rozumieć.

  6. Armenio
    Armenio z | | Odpowiedz

    Myślę, że wartość gwary zacznie się doceniać, kiedy bdzie ona wymierać. A już co raz mniej osób posługuje się gwarą.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Proszę pani!
Zamknij