Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

14 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. Szarex
    Szarex z | | Odpowiedz

    W świetle tego, co napisałaś odwieczne „Mieć, czy być” wypadało by na nowo przemyśleć 🙂

  2. JJ
    JJ z | | Odpowiedz

    Mam posiadacza, posiadam mama 😉

  3. pjp
    pjp z | | Odpowiedz

    To ja znowu wkraczam do akcji. To nie do końca takie łatwe ;).

    Posiadać można również rzeczy niematerialne. Np. umiejętności i wiedzę.

    Posiadam wiedzę z zakresu mikrobiologii. Posiadam szósty zmysł.
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=5384
    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9946

    Znamienne jest też to zdanie: „Rzecz jest jednak dość skomplikowana, i nie da się jej w krótkiej poradzie wyczerpująco objaśnić”. A Ty tutaj chcesz tak krótko ;).

    Z posiadanem prawa jazdy nie byłbym taki pewien. Mam wątpliwości odnośnie do tego przykładu. To jeszcze by było do przyjęcia, jeżeli nienadużywane.

  4. pjp
    pjp z | | Odpowiedz

    Czyli piszesz na zasadzie „jestem głęboko przekonana”.
    Co nie zmienia faktu, że posiadać można rzeczy niematerialne, więc Twoja porada jest niewłaściwa. A jeżeli czytasz wpisy w poradni, to czytaj je dokładniej, przecież ten nowszy wyraźnie mówi: „Ktoś może też posiadać jakąś umiejętność lub wiedzę, może posiadać rodzinę lub jakąś cechę”.

    Odnośnie do prawa jazdy: można powiedzieć „posiadam uprawnienia do prowadzenia pojazdów” (jak pretensjonalnie by to nie brzmiało, bo trochę brzmi). A jeżeli prawo jazdy utożsamimy z takimi uprawnieniami/umiejętnościami, to i „posiadam prawo jazdy” jak się uprzeć (na pewno nie jest to „posiadam wątpliowości”). Jeżeli natomiast utożsamiamy z dokumentem, to „posiadam” jest tutaj błędne („W prawej kieszonce w moim portfelu posiadam prawo jazdy i dowód osobisty”).

  5. pjp
    pjp z | | Odpowiedz

    Oj, żebyś się nie zdziwiła :).
    Chociaż, przyznaję, sam raczej mówię „mam prawo jazdy”. Posiadania bym jednak aż tak nie potępiał. Ale ja jestem dziwny, potrafię wywołać salwy śmiechu poprzez użycie w codziennej mowie takich wyrazów jak „niejednokrotnie”, „niebawem” i „obecnie” :).

  6. Tomek
    Tomek z | | Odpowiedz

    Chyba czegoś nie rozumiem. Skoro posiada się rzeczy materialne – to prawo jazdy jako dokument, jest rzeczą materialną. Więc dlaczego nie można powiedzieć, że posiadam prawo jazdy ? Poza tym, czy użycie „mam” tam gdzie teoretycznie się nie powinno czyli powiedzenie na przykład „mam rodzinę” zamiast „posiadam rodzinę” jest błędem formalnym językowym ?

  7. Alicja
    Alicja z | | Odpowiedz

    Ale skoro posiadam rodzinę, to też posiadam osoby do niej należące?

  8. :)
    :) z | | Odpowiedz

    Jak w takim razie, jeśli istnieje tylko „posiadanie”, sformułowalibyśmy „mieć” dzieci, używając rzeczownika? 😀

    1. blee
      blee z | | Odpowiedz

      Posiadanie dzieci to już się ociera o prokuratora 😉 Żonę to jeszcze można posiąść 😛

      Prawa jazdy nie można posiadać, bo to nie jest majątek. Posiadanie wiąże się z posiadaczem.

      Nadużywanie tego słowa wzięło się z PRL z języka urzędniczego. Zresztą z niego jest więcej „kfiatków” językowych.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Postępy w pracy magisterskiej
Zamknij