Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

20 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. Asia
    Asia z | | Odpowiedz

    O kurczę, nie zwróciłam na to uwagi. A widać przecież, że jest to duży błąd!

  2. Patryk
    Patryk z | | Odpowiedz

    Mnie zawsze raziły takie sformułowania 🙂

  3. Marek
    Marek z | | Odpowiedz

    A np.
    Można było to zrobić
    warto byłoby to zrobić

    Pozdrawiam,
    M.

  4. Marek
    Marek z | | Odpowiedz

    Tzn. można, tak?
    M.

  5. Robokun
    Robokun z | | Odpowiedz

    Wpis z serii: o rany, nie wiedziałem! Bardzo fajny, warto dodać więcej takich 😉

  6. NIewiedzący
    NIewiedzący z | | Odpowiedz

    Dzień dobry. Czy zna Pani odpowiedź na jedno pytanie?

    Jak piszemy? ‚niepoStrzeżenie’ czy ‚nieSpostrzeżenie’ ?

  7. Aśka
    Aśka z | | Odpowiedz

    dziekujemy! szkoda ze nie jestes moją siostrą 🙂 Pozdrawiam

  8. Ja-erzet
    Ja-erzet z | | Odpowiedz

    Prosze mi odpowiedzieć na pytanie.
    Czy był tu już poruszany tenat tego kiedy piszeymy coś związanego z państwami małą, a kiedy dużą literą?

  9. Ja-erzet
    Ja-erzet z | | Odpowiedz

    Magdaleno, tak.
    Chodzi mi o to kiedy piszemy dużą literą a kiedy małą.
    Ponieważ nie piszemy dużą literą każdej z odmian.
    I np. zawsze mi się wydawało, że „polski” piszemy z dużej litery. A okazuję się że nie jest tak.

    „to był polski diament”, „widzimy Polaków”, „dobre bo polskie”

    Ech… trudne to i CIĄGLE się z tym mylę.
    Może jakiś artykuł na temat tego właśnie?

    Z gramatyką, ortografią, stylistyką nie mam problemów. Ale nigdy nie wiem kiedy narodowości piszemy jaką literą. Może to od nauki innych języków?

  10. Klaudia
    Klaudia z | | Odpowiedz

    @Ja-erzet,

    Mam drobną uwagę do Twojej wypowiedzi, a mianowicie: (moim zdaniem) nie powinno się mówić/pisać „…małą czy DUŻĄ literą…”.

    Mała literka może mieć 7mm wysokości, a duża 2m ;). Zapewne chodziło o WIELKĄ literę…

    Wydaje mi się, że jest to równie częsty błąd, co pozostałe poruszane na blogu, więc postanowiłam nań zwrócić uwagę.

  11. Jeremia
    Jeremia z | | Odpowiedz

    Nie nie. „Jest” w przytoczonych przykładach wcale nie jest czasownikiem, lecz partykułą zdobniczą; prawdę powiedziawszy, nie pomyślałem nigdy, że można by to traktować jako czasownik, wszak „???????? ????”.

  12. Ja-erzet
    Ja-erzet z | | Odpowiedz

    Pani Magdo!

    Dzięń dobry. Ja śpieszę z takim dość osobliwym pytaniem. W razie czego – proszę po prostu na nie nie odpowiadać.

    Czym się różni Żyd „ortodoksyjny” od „ULTRAortodoksyjnego”? I po co takie UDZIWNIENIA skrywa nasz język? Czyż już samo „ortodoksyjny” nie niesie wszystkiego swoim znaczeniem?

  13. Artur
    Artur z | | Odpowiedz

    Euzebiusz Słowacki: Wolno jest poecie unosić się w zmyśleniach swoich.

    „Można jest” wydaje się dewiacyjne, ale przy wolno chyba mamy do czynienia z reliktem raczej niźli błędem.

  14. Qazek
    Qazek z | | Odpowiedz

    To jeden z tych błędów, które nie dość, że uwłaczają polszczyźnie to jeszcze brzmią tak tragicznie, że nie da się tego słuchać.

  15. Mimi
    Mimi z | | Odpowiedz

    Typowy błąd i w dodatku bardzo często spotykany. Fajnie, że ktoś zwraca uwagę na takie rzeczy.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Forumowicz czy forowicz?
Zamknij