Dziś parę słów na temat nader często używanego zwrotu „proszę panią”. Mówią tak dzieci w szkole do swojej nauczycielki, klienci w sklepie do ekspedientki, generalnie większość ludzi do kobiet, z którymi nie jest się na „Ty”.
Niestety, jednak zwrot ten jest NIEPOPRAWNY.
Powinniśmy mówić „proszę pani”. Używamy tutaj dopełniacza, nie biernika.
„Proszę panią” powiemy wtedy, kiedy pewną panią prosimy żeby coś zrobiła. Więc:
Proszę pani, bardzo panią proszę o podwójne latte macchiato.
Do napisania tego postu zmotywowała mnie przygoda mojej mamy, która kupując w sklepie papierosy, powiedziała: „proszę pani, proszę slimy niebieskie”. Natychmiast została doceniona przez pewnego wiekowego pana. Stwierdził, że w dzisiejszych czasach to rzadkość, żeby ktoś używał poprawnej formy i jest zachwycony. Miło
Brak podobnych wpisów



28 września 2008 o 10:25
E, to na serio mówi się „proszę panią”? Całe życie używałem tylko poprawnej wersji i nie słyszałem tego błędu!
28 września 2008 o 10:57
Na serio…
to tylko dobrze o Tobie świadczy 
ja niestety ciągle słyszę „proszę panią”… Zwłaszcza w szkole(i nikt nikogo nie poprawia), na ulicy… Chyba, że to wina mojego mieszkania na Śląsku ;>
28 września 2008 o 13:44
U mnie też się mówiło przez „ą” ale ja zawsze myślałem, że to liczba mnoga
Na szczęście jak mi ktoś zwrócił uwagę w 4 klasie podstawówki tak od tego czasu używałem właściwej formy
28 września 2008 o 21:50
Ja, ucząc się w szkole, siedząc codziennie w klasie rzadko kiedy spotykałam formę „panią”.
A jak sie kiedykolwiek pojawiała to klasa chórem poprawiała
29 września 2008 o 09:59
@Lanooz… pozazdrościć
A skąd jesteś ;>? Bo coraz bardziej skłaniam się ku temu, że są to śląskie naleciałości ;>
30 września 2008 o 16:34
A, to możliwe, że jest to śląska naleciałość. Dla mnie normalna. Moja polonistka z gimnazjum miała dobry sposób na oduczenie nas.
Uczeń: Proszę panią…
Polonistka: o rękę!
Jak już cała klasa jej się w ten sposób oświadczyła to zapamiętaliśmy.
3 października 2008 o 08:07
Karolinko, muszę przyznać, że to świetny pomysł
3 października 2008 o 22:53
Z Warszawy..;)
3 października 2008 o 23:33
aaa… więc bardzo możliwe, że to śląskie…
6 maja 2009 o 19:25
Ja od dzieciństwa mówiłem poprawnie do moomentu gdy opuściłem szkółkę z mojej rodzinnej miejscowości i przeniosłem się do szkoły z troche większej miejscowości. Tam mówili „panią” i ja to przyswoiłem…
18 października 2009 o 10:54
Skoro „proszę pani” (jako naleciałość z dawnego „o pani”) to równie dobrze powinno być ”proszę panie” jako zwrot do mężczyzny.
18 listopada 2009 o 13:30
Moje dziecko chodzi do pierwszej klasy szkoły podstawowej, zawsze zwracam mu uwagę i proszę , żeby poprawnie mówił , nie tylko ” proszę pani” , ale inne wyrażenia też . Po prostu moje ucho nie wytrzymuje takich błędów!Syn powiedział mi , że jak powiedział proszę pani to dzieci się z niego śmiały , wręcz ” powiedziały , że mówi się proszę panią”. Pani nie reagowała , uciszyła dzieci i kontynuowali lekcję . Najgorsze jest to, że syn boi się poprawnie mówić, żeby się z niego ni śmieli, a ja boję się poruszyć ten temat , bo jest to nie głupia nauczycielka z dużym stażem. Nie chcę , żeby ktoś pomyślał , że si wymądrzam.
18 listopada 2009 o 13:36
To przykre. Może proszę to powiedzieć delikatnie, tak, aby nie było to uznane za wymądrzanie się.
Mnie też bardzo bolą uszy od takich błędów.
19 grudnia 2009 o 15:19
No właśnie jedni mowia „Panią” a inni „Pani” i jak musiałam napisać list to juz sama nie wiedziałam, dlatego właśnie postanowiłam sprawdzić w necie…bardzo fajnie, że ktoś porusza takie tematy, wydaje sie proste a jednak tak nie jest…Pozdrawiam:):)