Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

23 komentarze

Strona 1 z 1
  1. rysielec
    rysielec z | | Odpowiedz

    E, to na serio mówi się „proszę panią”? Całe życie używałem tylko poprawnej wersji i nie słyszałem tego błędu!

  2. icelander
    icelander z | | Odpowiedz

    U mnie też się mówiło przez „ą” ale ja zawsze myślałem, że to liczba mnoga 😐
    Na szczęście jak mi ktoś zwrócił uwagę w 4 klasie podstawówki tak od tego czasu używałem właściwej formy 🙂

  3. Lanooz
    Lanooz z | | Odpowiedz

    Ja, ucząc się w szkole, siedząc codziennie w klasie rzadko kiedy spotykałam formę „panią”.
    A jak sie kiedykolwiek pojawiała to klasa chórem poprawiała 🙂

  4. karolina.ja
    karolina.ja z | | Odpowiedz

    A, to możliwe, że jest to śląska naleciałość. Dla mnie normalna. Moja polonistka z gimnazjum miała dobry sposób na oduczenie nas.
    Uczeń: Proszę panią…
    Polonistka: o rękę!

    Jak już cała klasa jej się w ten sposób oświadczyła to zapamiętaliśmy. 😉

  5. Lanooz
    Lanooz z | | Odpowiedz

    Z Warszawy..;)

  6. Aze
    Aze z | | Odpowiedz

    Ja od dzieciństwa mówiłem poprawnie do moomentu gdy opuściłem szkółkę z mojej rodzinnej miejscowości i przeniosłem się do szkoły z troche większej miejscowości. Tam mówili „panią” i ja to przyswoiłem…

  7. yellow_pan
    yellow_pan z | | Odpowiedz

    Skoro „proszę pani” (jako naleciałość z dawnego „o pani”) to równie dobrze powinno być „proszę panie” jako zwrot do mężczyzny.

  8. maria
    maria z | | Odpowiedz

    Moje dziecko chodzi do pierwszej klasy szkoły podstawowej, zawsze zwracam mu uwagę i proszę , żeby poprawnie mówił , nie tylko ” proszę pani” , ale inne wyrażenia też . Po prostu moje ucho nie wytrzymuje takich błędów!Syn powiedział mi , że jak powiedział proszę pani to dzieci się z niego śmiały , wręcz ” powiedziały , że mówi się proszę panią”. Pani nie reagowała , uciszyła dzieci i kontynuowali lekcję . Najgorsze jest to, że syn boi się poprawnie mówić, żeby się z niego ni śmieli, a ja boję się poruszyć ten temat , bo jest to nie głupia nauczycielka z dużym stażem. Nie chcę , żeby ktoś pomyślał , że si wymądrzam.

    1. wiolka28
      wiolka28 z | | Odpowiedz

      „…żeby się z niego ni śmieli…”
      Jak się z niego śmieli to nic! Gorzej, gdyby się z niego śmiali!

  9. Ewa
    Ewa z | | Odpowiedz

    No właśnie jedni mowia „Panią” a inni „Pani” i jak musiałam napisać list to juz sama nie wiedziałam, dlatego właśnie postanowiłam sprawdzić w necie…bardzo fajnie, że ktoś porusza takie tematy, wydaje sie proste a jednak tak nie jest…Pozdrawiam:):)

  10. Aneta
    Aneta z | | Odpowiedz

    A ja dziś dostałam dziwną wiadomość.

    Na kolonii stworzyliśmy „pentalog” i powiesiliśmy kartkę z jego zapisem na drzwiach każdego pokoju. Wśród pięciu zasad była ta: „Proszę pani”, nie „proszę panią”.

    Dziś, po 6 tygodniach dziewczynka z liceum pisze do mnie, że pytała swojej polonistki o poprawność tej formy. Pani profesor uświadomiła moją wychowankę, że… obie formy są poprawne! Czyżby rzeczywiście? Czy powszechność używania formy „proszę panią” w wołaczu usankcjonowała taki zwrot jako poprawny?

  11. yellow_pan
    yellow_pan z | | Odpowiedz

    Jak to się ma do rodzaju męskiego. Zwrot ?proszę pani? tłumaczy się jako naleciałość z dawnego ?o pani?. Na tej samej zasadzie do mężczyzny powinno zwracać się ?proszę panie?. Pomijając proszę wołamy „Panie, zaczekaj pan!”.

  12. perry
    perry z | | Odpowiedz

    Już dobrze nie pamiętam, ale chyba w filmie „nie lubię poniedziałku” pani włącza telewizor, a pan jej odpowiada „proszę panią, o tej porze nie ma żadnych programów”. Jeśli od lat w filmach mówią niepoprawnie, więc i społeczeństwo to podłapuje.

  13. Krzychu
    Krzychu z | | Odpowiedz

    Co tam „proszę panią”… mnie najbardziej denerwuje wszechobecne słówko „mi”
    na początku zdania, co stało się plagą naszego języka.
    „- Komu jeszcze dać cukierka? – Mi!”. Jakie „mi”?! Odpowiedź powinna brzmieć „mnie”.
    „Daj mi” – „Mnie daj”. Nigdy nie używamy słowa „mi” na początku.
    Nigdy nie miałem z tym problemu i jakoś jestem cholernie uczulony na to… 🙂
    Nawet aktorzy i ludzie na poziomie mówią niewłaściwie. Co jest?

    1. palikir
      palikir z | | Odpowiedz

      No i tu nieudany przykład, bowiem „mnie daj” jest dwuznaczne, nieprawdaż?

  14. Hanna Maria Czempińska
    Hanna Maria Czempińska z | | Odpowiedz

    Proszę pani, która godzina? Oczywiście, że „pani”, tylko że tę formę fleksyjną nazwiemy WOŁACZEM, a nie – jak wyżej powiedziano – dopełniaczem. To WOŁACZ, zwrot do kogoś.

    1. Bushee
      Bushee z | | Odpowiedz

      Muszę się nie zgodzić. Gdyby był to wołacz, powiedziałabyś nie tylko „proszę pani”, ale również „proszę mamo”, „proszę pan” – a w ogólności, sklejając z pytaniami określającymi przypadki (nie wiem, czy się jakoś profesjonalnie nazywają :)): „proszę o!”.
      Tymczasem, jest to ewidentnie forma „proszę kogo? czego?”: „proszę pani”, „proszę mamy”, „proszę pana”, a więc – dopełniacz.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy nauczyciel powinien świecić przykładem pod względem językowym?
Zamknij