Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

9 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. Paweł Zinkiewicz
    Paweł Zinkiewicz z | | Odpowiedz

    Uważaj bo wg niektórych jesteś typem osoby wręcz żałosnej!
    http://www.bynajmniej.pl/bynajmniej-to-nie-przynajmniej zobacz ostatnie komenty..

  2. eRIZ
    eRIZ z | | Odpowiedz

    Czasem zwracam im uwagę. Podobno częściej niż czasem, jednak staram się robić to subtelnie. Generalnie nie mają nic przeciwko.

    Też mam ten kompleks; już mnie mają dosyć. ;P

  3. eRIZ
    eRIZ z | | Odpowiedz

    ps. wycięło mi blockquote…

  4. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Nie trzeba studiować polonistyki, żeby nie popełniać błędów.

    Sądząc po tych polonistkach, które mnie uczyły i które znam, wręcz nie należy.

    Swoją drogą, obecnie (z nową maturą, nad którą tak ubolewam zapewne dlatego, że sama zdawałam starą) można dostać się na dowolne studia mając papierek o dysortografii. I można je nawet skończyć…

  5. Greczynka
    Greczynka z | | Odpowiedz

    Ja też zawsze wszystkich poprawiałam i też raziło mnie gdy ktoś popełniał błędy. A do białej gorączki doprowadzały mnie błędy ortograficzne np. „muwie”, „rze”, „bende”. Ale po jakimś czasie bez rozmawiania z Polakami zauważam, ze mam przebłyski głupoty językowej, szczególnie w przypadku składni zdania..

    Przydałabyś mi sie, żeby mnie poprawiać 🙂

  6. przypadek :)
    przypadek :) z | | Odpowiedz

    A co z „generalnie”? Było?
    np.:
    „Magdalena Bród pisze:
    17 marca 2009 na 18:12 (UTC 2 )
    @Pawcio, zdanie, które przytoczyłeś to autentyk zasłyszany przeze mnie. generalnie …”
    Ten tekst.
    „Generalnie nie mają nic przeciwko.”

    Blog jest świetny! Zawsze miałem braki – czasu na naukę 😉
    Dziękuję.

  7. Marysia
    Marysia z | | Odpowiedz

    Ja też wszystkich poprawiam, mimo że polski jako przedmiot w szkole nie jest moją mocną stroną. Gdy znajomi zaczeli mnie poprawiać z „jest napisane”, „włączać” i „wziąć”, zaczełam się pilnować i zwracać też uwagę na to u innych. Na obozie to już chyba wszyscy mieli mnie dosyć. Najczęstszym ich błędem było „kogo to” zamiast „czyje to”, o czym tu chyba nie pisałaś jeszcze. Jak już zaczęłam poprawiać, to zachciało mi się dowiedzieć jakie jeszcze są i trafiłam tutaj.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Prawidłowy zapis bibliograficzny
Zamknij