Dziś chciałabym odpowiedzieć na dylemat Pani Agnieszki, który to otrzymałam drogą mailową. Pani Agnieszka pyta, jaki rodzaj mają skrótowce.
Skrótowce mają czasem dwa lub trzy rodzaje. Odmieniają się tak, jak regularne rzeczowniki w swoim rodzaju. Na przykład PiS (czytany: prawo i sprawiedliwość albo pis) ma trzy rodzaje: nijaki (prawo), żeński (sprawiedliwość) i męskonieżywotny (jako rzeczownik wymawiany pis). Zatem nie powinno być problemu z rozpoznawaniem rodzaju skrótowca, do momentu, gdy nie będzie on istniał już niezależnie w języku polskim i nie nada mu się innego rodzaju (wtedy właściwie tego problemu też nie powinno być).
Zatem na przykład PZU (Powszechny Zakład Ubezpieczeń) - zakład jest rodzaju męskiego – zatem „PZU zażądał”.
Więcej na ten temat TUTAJ.
Brak podobnych wpisów



19 sierpnia 2009 o 11:44
Rodzaj skrótowca określa wyraz nadrzędny w danej nazwie. Poza tym skrótowce podlegają odmianie fleksyjnej…
19 sierpnia 2009 o 12:45
Czyli tak, jak napisałam.
19 sierpnia 2009 o 13:02
chciałem jeszcze krócej i na temat
19 sierpnia 2009 o 13:39
Okay, w takim razie się nie czepiam
19 sierpnia 2009 o 15:12
dziękuję za odpowiedź – upewniłam się tylko, że mam rację
szefowa poprawiła z mojego „PZU wypłacił” na „wypłaciło”, twierdząc, że moja forma jest błędna…
No cóż – mam tylko satysfakcję, za co dziękuję i pozdrawiam
19 sierpnia 2009 o 15:30
Do usług
29 sierpnia 2009 o 16:15
PiS wymawiany „pis” jest męskonieżywotny, a wymawiany „prawo i sprawiedliwość” jest nijaki i to koniec możliwości.
Nie rozumiem związku pomiędzy końcem drugiego akapitu i trzecim akapitem – skąd „zatem”? Czy to ma sugerować, że forma „PZU zażądał” jest jedyną?
30 sierpnia 2009 o 18:12
Tak. PZU zażądał i tylko zażądał.
„Zatem” ponieważ jest to kontynuacja wypowiedzi i odpowiedź na e-mail.
30 sierpnia 2009 o 19:11
„PZU zażądał i tylko zażądał.”
Ale to przecież nieprawda.
30 sierpnia 2009 o 22:25
Jeśli się mylę proszę o rozsądne argumenty.
30 sierpnia 2009 o 23:02
Rozsądny argument brzmi tak, że ludzie mówią i piszą „zażądał” albo „zażądało”. Ja za to jeszcze nie zobaczyłem rozsądnych argumentów za tym, że tylko „zażądał”. Stąd właśnie miałem problem z „zatem”, bo nie było żadnego uzasadnienia tego, że PZU jest skrótowcem istniejącym niezależnie (cokolwiek to znaczy) i nadano mu inny rodzaj.
31 sierpnia 2009 o 09:26
Nie jest to w takim razie żaden argument Panie AJ. To, że ludzie tak mówią, nie znaczy, że tak jest poprawnie.
PZU zażądał (rodzaj męski) dlatego, że „Zakład” (rodzaj męski).
31 sierpnia 2009 o 13:35
A „zażądało” (rodzaj nijaki), bo „U”. Pani chyba nie do końca pojęła te zasady.
31 sierpnia 2009 o 14:03
Zaczyna być zabawnie.
„U” nijaki?
Czekam na dowód, że sie mylę. Nadal. Proszę o pozycję w słowniku, bądź link do poradni językowej. Gdziekolwiek, ponieważ te argumenty są nie do przyjęcia.
Pozdrawiam.
31 sierpnia 2009 o 14:49
To przykre, że jedynym argumentem rozsądnym i do przyjęcia jest dla pani argument z autorytetu. Co do słownika, rozsądek podpowiada hasło „Skrótowce” w Słowniku poprawnej polszczyzny, więc takie zaproponuję, skoro sama się pani nie domyśli. Gdy opanuje już pani zasady ogólne, może się też pani zapoznać z hasłem „PZU” w tymże słowniku. Linków do poradni nie podaję, bo w poradniach często straszne głupoty piszą, choć pani najwyraźniej by to nie przeszkadzało.
31 sierpnia 2009 o 15:27
Przykre są Pana kolejne argumenty, nie moje. Oczywiście, że jedynym argumentem, który respektuje jest taki, który pochodzi od autorytetu i z wiarygodnego źródła, a nie od laików.
W słownikach, zanim napisałam ten wpis, sprawdzałam, to co podaję dalej. Teraz sprawdziłam jeszcze raz. Mam rację, nie Pan.
Radzę raczej Panu opanować podstawy, które ja posiadłam już dawno, a nie niepotrzebnie się wywyższać.
W poradniach piszą głupoty? Miałam na myśli Poradnię Językową PWN i co jak co, ale jeśli uważa Pan, że nie jest to wiarygodne źródlło, to tylko o Panu źle świadczy.
PS
Polecam Słownik skrótów i skrótowców Jerzego Podrackiego
Dowiedziałam się właśnie, że wersja, którą Pan podaje „PZU ogłosiło” (rodzaj nijaki) była kiedyś w języku polskim obecna. Teraz uznana jest za archaizm.
A tymczasem zamykam tę nieowocną dyskusję, ponieważ nie wnosi ona nic do tego wpisu.
Pozdrawiam ponownie.
31 sierpnia 2009 o 22:18
„Przykre są Pana kolejne argumenty, nie moje. Oczywiście, że jedynym argumentem, który respektuje jest taki, który pochodzi od autorytetu i z wiarygodnego źródła, a nie od laików.”
To doskonałe, tylko w ramki i na ścianę! W takiej sytuacji faktycznie nie mamy o czym rozmawiać.
Dla mniej lub bardziej zbłąkanych internautów, którzy tu trafią, w tym również dla Agnieszki, która zapytała o rodzaj skrótowców, przytoczę w całości (bo jest krótkie) hasło „PZU” ze Słownika poprawnej polszczyzny PWN:
„PZU [wym. pe-zet-u] m ndm a. n ndm Państwowy Zakład Ubezpieczeń: PZU zatrudnił (zatrudniło) nowych ajentów. Ubezpieczyć się w PZU.”
(Oczywiście, „PZU” obecnie oznacza „Powszechny Zakład Ubezpieczeń”, ale nic to nie zmienia.)
W razie potrzeby mogę wyjaśnić skróty.
1 września 2009 o 08:30
Zgadzam się. Bez obrazy oczywiście.
Proszę wybaczyć, ale rączki opadają.
Może właśnie dlatego jest w nawiasie, bo oznacza to, co napisałam wcześniej?
1 września 2009 o 15:53
„Może właśnie dlatego jest w nawiasie, bo oznacza to, co napisałam wcześniej?”
Nie. Jak mieli to zapisać, skoro są dwie równorzędne formy? Zresztą wcześniej jest napisane „m ndm a. n ndm”. Nie ma nic o archaizmach. Co to w ogóle miałby być za archaizm, skoro ludzie cały czas go używają?
7 października 2009 o 09:45
AJ ma racje! zarowno w slownikach, jak i poradni PWN dopuszczalne (choc nie rownorzedne, rozroznienie na ‚oficjalna’ i ‚ptoczna’) dwie formy – utworzona od rodzaju glownego czlonu (tu: rodzaj meski, bo ten zaklad) i od rodzaju skrotowca (tu: samogloska akcentowana –> rodzaj nijaki). pani Magda obstaje przy blednej (niepelnej) definicji
16 grudnia 2009 o 22:08
Pierwszy raz weszłam na bloga i jestem trochę zaskoczona tą dyskusją. Rozumiem dobrze argument z autorytetu, ale skoro tak, to warto go stosować konsekwentnie, a SPP mówi wyraźnie, że są dwie metody ustalania rodzaju skrótowców i jednak jest oficjalne, jak napisł(a) a. druga potoczna. Wypadałoby zatem zamknąć tę dyskusję przyznaniem się do błędu. Każdy się myli. Nawet redaktor. Wszyscy jesteśmy ludźmi.
Tymczasem pytanie: zastanawiam się nad tym „posiadaniem podstaw”, o którym Pani pisze wyżej, bo wydaje mi się, że można to powiedzieć ładniej.