Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

Smutna prawda… o swetrze…

Nawiązując do niedawnego wpisu o swetrze muszę się z Wami czymś podzielić.
Otóż z niezależnych badań przeprowadzonych na ekspedientkach w różnych sklepach z ubraniami, na pytanie:

ile kosztuje ten swetr?
z 10 ankietowanych…
7 nie dało po sobie znaku że coś nie tak…
jedna się uśmiechnęła…
jedna powiedziała ten sweter i podała cenę…
a ostatnia…
powiedziała ten swetr kosztuje… pięćdziesiąt czy zł

Smutne :(

Podobne wpisy:

  1. Sweter, nie swetr
  2. Cała prawda o… studentach filologii polskiej!

12 odpowiedzi do wpisu: “Smutna prawda… o swetrze…”

  1. tomqpl pisze:

    Niekoniecznie smutne.

    To, że ekspedientka nie dała po sobie znaku, że coś jest nie tak, nie oznacza, że uważa formę „swetr” za poprawną. Może nie chciała poprawiać klienta, żeby nie wprawiać go w zakłopotanie. Wiadomo: klient – nasz pan.

  2. Magdalena Bród pisze:

    Wiadomo: klient – nasz pan

    No właśnie w dzisiejszych czasach przestaje tak być, dlatego się zmartwiłam.

  3. Mimic pisze:

    Klient – nasz pan – to akurat powiedzenie, z którym nie do końca się zgadzam, a które jest świetnym sloganem, od lat wykorzystywanym w biznesie.

    To, że ktoś jest klientem w sklepie, zobowiązuje moim zdaniem pracownika do uprzejmości, niekoniecznie zaś do milczenia.

    Szkoda, że tak mało osób zwróciło na to uwagę.

  4. rysielec pisze:

    Przestaje tak być? Przecież dla klienta TRZEBA być miłym, żeby wrócił do sklepu.

  5. Magdalena Bród pisze:

    Oczywiście, że trzeba. Szkoda tylko, że często tak nie jest.
    Sama przed chwilą się o tym przekonałam kupując buty. Pani ekspedientka, mimo iż nic nie mówiła, była bardzo niemiła ;P

  6. mirosław pisze:

    Według mnie swetr jest poprawnie.

  7. Mari pisze:

    To mi przypomina anegdotę, opowiedzianą mi kiedyś przez znajomą. Jej szefowa miała regionalną naleciałość i mówiła „dawają”
    znajoma: a tam nie dają (nie pamiętam czego)
    szefowa: nie dają? (zdziwiona) DAWAJĄ ;P

  8. Podmiot Epicki pisze:

    „powiedziała ten swetr kosztuje… pięćdziesiąt czy zł”
    Nie chodziło przypadkiem o pięćdziesiąt trzy zł?

  9. Prawda pisze:

    Przesadza Pani tym wpisem.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.