Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów…

12 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. tomqpl
    tomqpl z | | Odpowiedz

    Niekoniecznie smutne.

    To, że ekspedientka nie dała po sobie znaku, że coś jest nie tak, nie oznacza, że uważa formę „swetr” za poprawną. Może nie chciała poprawiać klienta, żeby nie wprawiać go w zakłopotanie. Wiadomo: klient – nasz pan.

  2. Mimic
    Mimic z | | Odpowiedz

    Klient – nasz pan – to akurat powiedzenie, z którym nie do końca się zgadzam, a które jest świetnym sloganem, od lat wykorzystywanym w biznesie.

    To, że ktoś jest klientem w sklepie, zobowiązuje moim zdaniem pracownika do uprzejmości, niekoniecznie zaś do milczenia.

    Szkoda, że tak mało osób zwróciło na to uwagę.

  3. rysielec
    rysielec z | | Odpowiedz

    Przestaje tak być? Przecież dla klienta TRZEBA być miłym, żeby wrócił do sklepu.

  4. mirosław
    mirosław z | | Odpowiedz

    Według mnie swetr jest poprawnie.

  5. Mari
    Mari z | | Odpowiedz

    To mi przypomina anegdotę, opowiedzianą mi kiedyś przez znajomą. Jej szefowa miała regionalną naleciałość i mówiła „dawają”
    znajoma: a tam nie dają (nie pamiętam czego)
    szefowa: nie dają? (zdziwiona) DAWAJĄ ;P

  6. Podmiot Epicki
    Podmiot Epicki z | | Odpowiedz

    „powiedziała ten swetr kosztuje? pięćdziesiąt czy zł”
    Nie chodziło przypadkiem o pięćdziesiąt trzy zł?

  7. Prawda
    Prawda z | | Odpowiedz

    Przesadza Pani tym wpisem.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Obejrzeć czy oglądnąć?
Zamknij