Język polski – błędy językowe – zagwozdki polonistyczne

Standard, nie standart!

Przeraża mnie, gdy widzę na forach, blogach bądź innych stronach internetowych zapis „standart„. Jeszcze bardziej przeraża mnie, gdy taki zapis widzę w gazetach [sic!].

Kiedyś w akademiku pani administratorka kazała nam wypełniać druczki opłat za pobyt i pięknie napisała: „10zł – opłata za podwyższony standart„.

Opadły mi rączki.

Niestety, ludzie piszący i mówiący standart przez t, często błędnie odmieniają go w innych przypadkach. Standartu, Standarty…  Najbardziej boli Standartowy. Co prowadzi do błędnego koła.

Ludzie! Zapamiętajcie!

Standard, Standardu, Standardowi, Standardem!

To jedyna prawidłowa pisownia i wymowa.

Podobne wpisy:

  1. Wziąć
  2. Wymyślić czy wymyśleć? Lubić czy lubieć? Nienawidzić czy nienawidzieć?
  3. Sweter, nie swetr
  4. WłĄczać – nie WłANczać
  5. Cudzysłów – odmiana wyrazu

19 odpowiedzi do wpisu: “Standard, nie standart!”

  1. taka_ja pisze:

    widzę, ża Autorka posiłkuje się stroną pana Malinowskiego ;)

    ale to dobrze – im więcej osób przeczyta, tym lepeij dla czystości języka!

    pozdrawiam

  2. Magdalena Bród pisze:

    yyy… przepraszam? Ale jaką stroną pana Malinowskiego? Nie mam pojęcia o co się mnie oskarża…

    Edit:
    Nie mogę znaleźć strony, z której uważa pani, że korzystam. Proszę o link…
    ps. do pomysłów na swoje wpisy nie korzystam z innych stron…

  3. taka_ja pisze:

    ale, ale! Nikt tutaj nie oskaraża, jeno zauważa zbieżnośc tematyczną.

    http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/ –> w ostatnim artykule poruszono ten sam problem (standard – standart), a wierzę, że przywołana przeze mnie strona nie jest obca Autorce.

    Ot, takie moje spostrzeżenie – bez złych zamiarów.

    Jeszcze raz pozdrawiam :)

  4. Magdalena Bród pisze:

    Heh… stronę znam, ale nie byłam na niej co najmniej od pół roku… więc bynajmniej nie czerpię z niej pomysłów.

    Również pozdrawiam.

  5. Frant pisze:

    A wydaje się, że coraz bardziej prozachodnie społeczeństwo polskie, szczególnie młodzież, powinno pisać po europejsku – standard.

  6. Marta pisze:

    „Przeraża mnie, gdy widzę na forach, blogach, bądź innych stronach internetowych zapis ?standart?. Jeszcze bardziej przeraża mnie, gdy taki zapis widzę w gazetach [sic!].”
    A mnie najbardziej przerażało, kiedy wykładowcy na studiach używali tej formy/

  7. Mirek pisze:

    Mnie również denerwują takie błędy i gdy tylko zauważę błąd wysyłam informacje do autora strony. Ale tylko w jednym przypadku zostałem poinformowany o poprawieniu błędu (z podziękowaniem) i to tego samego dnia. A co zrobić z taką strona jak ta: http://naziemna.pl/, kiedy nie ma żadnego kontaktu do właściciela? Myślę, że warto piętnować takie strony na blogach i forach internetowych.

  8. Andrzej pisze:

    Widzę tu nawoływanie do wymowy słowa „standard” dokładnie, tak jak napisane, to jest z dźwięcznym d na końcu. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, bo zupełny ze mnie amator, ale wydaje mi się, że „d” jest tu w tak zwanej pozycji bezdźwięcznej i prawidłowa jest wymowa jej, jako „t”. Wymowa z dźwięcznym d na końcu wydaje mi się sztuczna – tak przynajmniej brzmi w moich uszach a ucho, wydaje mi się, mam wyczulone.

  9. Magdalena Bród pisze:

    Oczywiście, że w mianowniku następuje ubezdźwięcznienie wygłosowe.
    Miałam na myśli inne przypadki ;-)

  10. Eug pisze:

    A co PANI na określenie ,,STRASZNIE,, np strasznie mnie boli głowa ; strasznie się przestraszyłem (ha ha) – używane wszędzie (publ. tv , radio …);

  11. @Eug, miałam już dawno o tym napisać. Dziękuję za przypomnienie:)

  12. OściK pisze:

    A mnie przeraża, że ludzie proste rachunki w sklepie liczą na kalkulatorze, a dzieci nie umieją podstawowych rachunków. Ojej [sic!] ;-)

  13. Magdalena Bród pisze:

    @OściK, mnie też to przeraża :)

  14. luna pisze:

    To prawie jak „dekold” ;)

  15. Zaskoczona pisze:

    Otóż to błędne spostrzeżenie. Standartowy to poświadczony przymiotnik ze słownika Doroszewskiego. Jest wiele dylematów językowych ze standartem i standardem, także nie wiem skąd tak jednoznaczne i emocjonalne sądy.

  16. AJ pisze:

    „Standartowy to poświadczony przymiotnik ze słownika Doroszewskiego.”

    Doroszewskiego? Ojej, starszego nie udało się znaleźć?

    „nie wiem skąd tak jednoznaczne”

    To może ja pomogę. Jednoznaczne to pewnie z jakiegoś (każdego?) słownika wydanego w tym tysiącleciu.

    „i emocjonalne sądy”

    A emocjonalne to chyba z serca.

  17. kkukiz pisze:

    Melisę proponuję pić i nie będzie stresu. Można zawsze użyć słowa norma.

  18. Tomasz pisze:

    Mnie przeraża słowo filolożka, podobnie jak pilotka, psycholożka, czy podobne, czemu to ma służyć ? Skoro zaśmiecamy język takimi słowami, z niezrozumiałych, w sumie, powodów, to nie miejmy pretensji o nieprawidłowe używanie słów, czy ich odmiany, skoro ortografia nie ma już znaczenia, a dopuszczanie wymienności np. słów ‘liczba’ i ‘ilość’, dopuszczanie 2 lub 3 form jako prawidłowych staje się normą, to nie widzę problemu. Jest w tym pozytywny akcent, niedbałość językowa, czy wręcz nieznajomość zasad różnicuje w jakiś sposób ludzi, zaczyna to mieć znaczenie np. przy zatrudnianiu pracowników przez pracodawców, a więc jakaś korzyść jednak jest, w ogólnym ujęciu.

  19. Bodzio pisze:

    Niestety to nie jest prawda. W języku naszym ojczystym prawidłowy zapis to STANDART :) Pozdrawiam nieuków..

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.