ChciaÅ‚abym napisać o „strasznie”, w kontekÅ›cie, na przykÅ‚ad „strasznie chcÄ™ zobaczyć ten film”. OczywiÅ›cie, to zdanie samo siÄ™ wyklucza, ponieważ strasznie jest wyrazem nacechowanym negatywnie, podczas gdy caÅ‚e zdanie jest peÅ‚ne radoÅ›ci i nadziei. Teoretycznie jest to wiÄ™c oksymoron. Ale nie do tego zmierzam. Do niedawna byÅ‚am wielkim wrogiem tego przysłówka. Od jakiegoÅ› czasu zrozumiaÅ‚am jednak zamysÅ‚ jego użytkowników. Mowa tu o podkreÅ›leniu swoich intencji. Zdanie „strasznie chcÄ™ zobaczyć ten film” jest dużo bardziej emocyjne niż „bardzo chcÄ™ zobaczyć ten film”. Na tej samej zasadzie dziaÅ‚a zdanie „jak ja jÄ… strasznie lubiÄ™”. Brzmi dużo dobitniej niż „jak ja jÄ… bardzo lubiÄ™”.
Ale podsumować muszę w ten sposób, że oczywiście, przysłówek ten w takich kontekstach to wyraz potoczny i nie powinno się go stosować oficjalnie, a już na pewno nie powinny go używać osoby medialne, a zauważyłam kiedyś, że lubi go bardzo Kinga Rusin (której to ja bardzo nie lubię).
A co Wy sÄ…dzicie o „strasznie”? Zapraszam do dyskusji.
Brak podobnych wpisów



3 stycznia 2010 o 10:26
Pierwszy raz sÅ‚yszÄ™ takie straszne sÅ‚owo – potocyzm. Okropnie wyglÄ…da. Magda, musisz rozróżniać dziennikarzy od celebrytów (nie bij mnie za to sÅ‚owo) medialnych. Od jednych wymaga siÄ™ oczywiÅ›cie trochÄ™ wiÄ™cej
3 stycznia 2010 o 10:51
Krzysztofie, potocyzm to po prostu skrót od „wyraz potoczny”, wiem, że to wiesz, ale nie wiem dlaczego jest dla Ciebie straszne
Oczywiście, odróżniam, ja podałam tylko taki przykład
3 stycznia 2010 o 16:10
Krzysztof! ten potocyzm to chyba tylko ci specjaliÅ›ci od jÄ™zyka używajÄ…. Bo my proÅ›ci ludzie …
Co do drugiego: celebryta, brrrrrr, to dla mnie brzmi gorzej jak jeżdżenie styropianem po szybie.
I wracając do tematu tego posta, STRASZNIE bym chciał wiedzieć jak Wam brzmi to słowo?
3 stycznia 2010 o 16:16
W kwestii samego „strasznie” nic dodać, nic ująć… A jeżeli chodzi o jÄ™zyk osób medialnych, to niewiele z nich (razem z dziennikarzami)potrafi mówić poprawnie.
4 stycznia 2010 o 00:25
wg mnie „jak jÄ… zajebiÅ›cie lubiÄ™”, jak ja jÄ… bardzo lubiÄ™” brzmi o wiele lepiej i dobitniej od „…strasznie lubiÄ™” – to strasznie do wszystkiego to używajÄ… dzieciaki i chyba ludzie mniej inteligentni.
4 stycznia 2010 o 09:12
@Azazello, a „zajebiÅ›cie” nie?
4 stycznia 2010 o 09:21
@Azazello po prostu nie wszyscy inteligentni ludzie sÄ… wulgarni…
4 stycznia 2010 o 09:38
Jacku, Krzysztofie, wychodzÄ…c Wam na przeciw zmieniÅ‚am ten nieszczÄ™sny „potocyzm”
4 stycznia 2010 o 13:02
Używam, ale w mowie potocznej. W piśmie staram się unikać, bo mnie drażni nadużywanie jakichkolwiek określeń. Strasznie mnie drażni
Ale z dwojga zÅ‚ego wolÄ™ wzmocnić „bardzo” przez „strasznie” niż przez „cholernie” albo „zajebiÅ›cie”. Bo co innego potocyzmy (faktycznie paskudne sÅ‚owo, kojarzy mi siÄ™ z cytoplazmÄ…), a co innego wulgaryzmy.
Choć wiem, że sÄ… osoby, które twierdzÄ…, że „zajebiÅ›cie” nie jest wulgaryzmem…
4 stycznia 2010 o 13:02
Tfu, miaÅ‚o być „na piÅ›mie”
4 stycznia 2010 o 18:31
Ja dużą uwagę zwaracam na brzmienie słów, takie zboczenie. Bo słowa wywołują różne wrażenia.
„Potocyzm” brzmi mi jak jakaÅ› choroba, w sumie mogÅ‚aby być psychiczna. Np. potocyzm maniakalny. ObjawiaÅ‚by siÄ™ niepohamowanÄ… skÅ‚onnoÅ›ciÄ… do nadmiernego gadulstwa, bez sensu rzecz jasna.
„Strasznie” z kolei mi brzmi jakby ktoÅ› patykiem po takiej starej tarce do prania jeździÅ‚.
A „celebryta” kojarzy mi siÄ™ z nieprzyjemnym dreszczem.
Wiem, bredze:).
4 stycznia 2010 o 18:52
Celebryta tudzież Celebryt to w ogóle dla mnie abstrakcyjna bajka.
Bynamniej nie bredzisz
4 lutego 2010 o 12:00
„Celebryta” to dziwolÄ…g ale zapewne tylko z powodu swej nowoÅ›ci. Przyzwyczaimy siÄ™ na pewno do tego sÅ‚owa, tym bardziej, że pochodzi od tego samego „celebrare”, co na przykÅ‚ad sÅ‚owo celebrans, znane w liturgii. Na marginesie warto zauważyć, jak wielka przepaść znaczeniowa może dzielić dwa sÅ‚owa posiadajÄ…ce jednakowÄ… etymologiÄ™.
Natomiast sÅ‚owo „potocyzm” podoba mi siÄ™ bardzo wÅ‚aÅ›nie przez swoje paskudne brzmienie. DziÄ™ki temu potocyzmy sÄ… napiÄ™tnowane zanim jeszcze wybrzmi samo okreÅ›lenie.
To dobrze. Potozyzmy to raczej śmieci i w nadmiarze mogą zaszkodzić językowi.