Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

36 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. Szymon
    Szymon z | | Odpowiedz

    Moim zdaniem obie nazwy mogą być używane. W nazwie „Światowy Dzień AIDS” powinno się w domyśle postawić słowa „świadomości o”. Bo prawdę mówiąc, ten dzień nie sprawi, że przeciętny Kowalski zacznie walczyć z AIDS, ale może się zastanowić.
    Nie mniej, ja wolę wersję „Walki”. Na pewno ładniej, pełniej brzmi.

  2. adam
    adam z | | Odpowiedz

    Trochę nie w temacie, ale która wersja jest prawidłowa „Cmok-cmok, mlask-mlask” czy „Cmok – cmok, mlask – mlask”? To jest tytuł piosenki, jestem za pierwszą wersją, mam rację?

    1. Bezokolicznik
      Bezokolicznik z | | Odpowiedz

      Nie znam tej piosenki, ale jeżeli chodziłoby o to, że ktoś odpowiada „cmok” na „cmok” i „mlask” na „mlask”, to druga wersja, moim zdaniem, byłaby poprawna :p.

      1. kolega
        kolega z | | Odpowiedz

        Z tekstu wynika, że ktoś komuś odpowiada, czyli jednak druga wersja jest prawidłowa.

        1. Bezokolicznik
          Bezokolicznik z | | Odpowiedz

          Nie wnikam w tekst. Chciałem po prostu powiedzieć, że obydwie postaci mogą być poprawne w zależności od kontekstu i znaczenia.

        2. Bezokolicznik
          Bezokolicznik z | | Odpowiedz

          Przepraszam, źle przeczytałem :D. Potwierdziłeś przecież moje przypuszczenia, zatem tłumaczenie się było z mojej strony zbędne.

          Pozdrawiam

  3. mrtom
    mrtom z | | Odpowiedz

    Moim skromnym zdaniem czepiasz się 😉 Nie ma potrzeby dopowiadania, że chodzi o walkę — wiadomo, że nie jest to dzień, kiedy świętuje się samą chorobę. Tego typu konstrukcje zdaniowe pozbawione tzw. adiunktów ( czyli elementów fakultatywnych dla rozumienia zdania) zawierają w sobie znaczenie inferencyjne, które wynika z wiedzy pozajęzykowej odbiorców. Są to więc swego rodzaju konstrukcje metonimiczne, oczywiste pod względem semantycznym dla każdego użytkownika języka. No to pojechałem semantyką składniową, ale chyba wszystko jasne 😉

  4. Łukasz M.
    Łukasz M. z | | Odpowiedz

    Zgadzam się ze swoim przedmówcą. Gdy pomijamy „Walkę”, mamy do czynienia ze skrótem myślowym, który jest czytelny dla odbiorcy. Język nie zawsze jest logiczny i takie „rozpychanie” zdań chyba w niczym nie pomaga, co nie znaczy, że nie należy aprobować obu konstrukcji. Tak mi się przynajmniej wydaje 😉

    1. Piaskowy dziadek
      Piaskowy dziadek z | | Odpowiedz

      Tak dla porządku, czy „Światowy Dzień Walki z AIDS” to zdanie, skoro nie ma w nim orzeczenia? Chyba raczej równoważnik zdania, czy więc możemy tu mówić o konstrukcji zdaniowej? 😉

      1. mrtom
        mrtom z | | Odpowiedz

        możemy

        1. Piaskowy dziadek
          Piaskowy dziadek z | | Odpowiedz

          A co rozumiesz poprzez „konstrukcja zdaniowa”?

          1. mrtom
            mrtom z |

            wypowiedzenie

  5. parx
    parx z | | Odpowiedz

    „Światowy Dzień AIDS” – nie mam pojęcia dlaczego niektórym kojarzy się ze swego rodzaju „celebracją” AIDS, mi od razu nasuwa się na myśl walka z AIDS. Jednak wydaje mi się, że wersja „Światowy Dzień Walki z AIDS” brzmi lepiej.

  6. Prawdomówny
    Prawdomówny z | | Odpowiedz

    Pani Bród a mam inne, najważniejsze pytanie….
    Zawsze mnie to denerwowało.

    Chodzi o wyrazy takie jak „pacyfista” i „pacyfikować”.

    Skoro PACYFISTA znaczy:
    Człowiek głoszący konieczność zaprzestania i niewszczynania wojen?

    To dlaczego PACYFIKOWAĆ znaczy coś dokładnie przeciwnego?

    Pacyfikować – brutalnie tłumić bunty, powstania narodowe przy użyciu siły zbrojnej oraz prowadzić politykę terroru wobec ludności okupowanego terytorium

    1. mrtom
      mrtom z | | Odpowiedz

      No i w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś, tylko poszedłeś w złą stronę — pacyfikować, czyli właśnie doprowadzić do spokoju, uspokoić.

  7. Prawdomówny
    Prawdomówny z | | Odpowiedz

    No dobrze, ale nie wszczynać wojen i być nastawionym pokojowo to znaczy BRUTALNIE tłumić jakiekolwiek bunty?

    I gdzie niby sobie tutaj odpowiedziałem na pytanie mrtomie?

    1. mrtom
      mrtom z | | Odpowiedz

      nie, ale oba te słowa mają jedno źródło w słowie pax czyli pokój, a więc być pacyfistą to być pokojowo nastawionym, a pacyfikować doprowadzać do pokoju. Słowo pacyfikować pochodzi od słowa pokój a nie pacyfista i tyle na ten temat!

  8. Prawdomówny
    Prawdomówny z | | Odpowiedz

    Dobra. A teraz zrzuć z siebie tę nauczycielską niewygodę odpowiedzi i powiedz sam, czy nie jest to wg Ciebie dziwne?

  9. mrtom
    mrtom z | | Odpowiedz

    A dlaczego nauczycielską niewygodę? Dziwne może wydawać się jedynie to, że pacyfista niesie za sobą łagodność, a pacyfikowanie brutalność. Jednak przyglądając się tym słowom z perspektywy historycznej, etymologicznej, nie ma nic dziwnego.

  10. Prawd.
    Prawd. z | | Odpowiedz

    „Pacyfikować – doprowadzać do pokoju”? (Pani Bród, można zaczynać zdanie cycatem w taki sposób?)

    Wiesz co Ci powiem, mrtom…?

    To tak jakby powiedzieć, że eksperymentowanie w Auschwitz i morderstwa milionów istnień były DOBRE, bo dzięki niemu rozwinęła się medycyna, poprzez którą można teraz leczyć ludzi.

    Przyglądając się tym słowom z perspektywy historycznej, etymologicznej, nie ma nic dziwnego? Ta? A czemuż to? Bo „pacyfikować” i „pacyfista” pochodzi od „peace” – pokój.
    I czemu nie ma nic dziwnego? Bo ktoś kto brutalnie tłumi powstania, to przyczynia się do pokoju? I to w ODNIESIENIU (w ujęciu pacyfizmu?).

    1. Piaskowy dziadek
      Piaskowy dziadek z | | Odpowiedz

      Masz rację. To trochę jak ‚reklama’ i ‚reklamacja’.

  11. mrtom
    mrtom z | | Odpowiedz

    Wiesz co Ci powiem? Nic nie rozumiesz, a Twoja retoryka wskazuje na to, że pewnie głosujesz na PiS 😉
    Po pierwsze i ostatnie, źródłem nie jest żaden ‚peace’ tylko ‚pax’, a to także SPOKÓJ, o czym nota bene pisałem wcześniej.

    1. Prawd.
      Prawd. z | | Odpowiedz

      I jeszcze jedno. Jak zapisać takie zdanie:

      Jak fan mógł nie wiedzieć nawet o fakcie powstawania kolejnej gry z cyklu? ? zapytacie.

  12. Prawd.
    Prawd. z | | Odpowiedz

    No dobrze. No to nawet jak bomba atomowa spadnie, ale przyjdzie tsunami to będzie spokój na ziemi, bo nikogo już nie będzie. Dlaczego tylko w pacyfikowaniu mamy BRUTALNOŚĆ?

  13. Prawd.
    Prawd. z | | Odpowiedz

    Panno Bród. Kolejne zagadnienie….
    W dzisiejszych czasach słowo „kontent” używane jest bardzo często. W internecie to już w ogóle jest na porządku dziennym. Dlaczego więc we wszystkich słownikach, słowo „kontent” tłumaczone jest jako… „zadowolony”?

    Mamy tutaj chyba do czynienia z jakimiś zmianami znaczenia już, prawda?
    Kto obecnie uważa „kontent” za coś „zadowolonego”?

    1. mrtom
      mrtom z | | Odpowiedz

      Mamy tu do czynienia z nieznajomością polskich słów przez Polaków i z zapożyczeniem, które jest zupełnie nieuzasadnione. Dzięki za pomysł na wpis, bo już od dawna zalewa mnie krew, jak ktoś mówi o ‚kontencie’

      1. Bushee
        Bushee z | | Odpowiedz

        Dokładnie – typowy false friend. Aczkolwiek, jest to jedno z wielu słów, które przyjęło się w IT i raczej tak już pozostanie – jak np. funkcjonalność, czy stringi 😀

    2. Piotr
      Piotr z | | Odpowiedz

      Kontenty jestem z kontentu powyższych wiadomości 🙂

  14. emelly
    emelly z | | Odpowiedz

    Rozumiem, że denerwuje Cię określenie „zaprowadzać (przywracać) spokój” w odniesieniu do tłumienia buntów, działania wiążącego się z przemocą. Jesteś trochę jak John Lennon ze swoim hasłem „Fighting for peace is like f***ing for virginity” 😉 Z punktu widzenia mordowanych buntowników określenie „zaprowadzać spokój” rzeczywiście jest nieuzasadnione, wręcz niesprawiedliwe. Jednak z punktu widzenia władcy lub ludzi, którzy nie chcą wojny, jest to sformułowanie w pełni logiczne – wybuchły zamieszki w jakimś mieście, było ryzyko, że rzezie i pożary ogarną cały kraj. Do miasta przyjeżdża wojsko i „robi porządek”, „zaprowadza spokój”. Wiadomo, że są to pewne eufemizmy. „Spokój” oznacza w tym kontekście pewnego rodzaju bezruch, brak działań czy zmian. Podobnie jak „zrobić porządek” – coś się pozmieniało, „poprzewracało” na drabinie społecznej (stąd określenie „przewrót”), a wojsko „sprząta”, doprowadza do poprzedniego stanu. Są to całkiem adekwatne i naturalne określenia, jeśli spojrzy się na sprawę z zewnątrz – na przykład z perspektywy władcy lub mieszkańca innego miasta, który nie ma ochoty na wojnę i zmiany.
    Na pewno określenie „zaprowadzać (przywracać) spokój” nie jest nowe, narodziło się pewnie kilkaset lat temu na jakimś książęcym dworze. Nowe jest raczej tak dalekie utożsamianie się z buntownikami, że nie można w ogóle zrozumieć logiki, która się kryje za tym wyrażeniem 😉 Jakby co – sama lubię buntowników i ludzi walczących o wolność, ale też rozumiem, że ktoś może ich nie popierać i mieć ku temu całkiem zdrowe pobudki – np. nie mieć ochoty na na oglądanie swojego domu spalonego.

    P.S.: Mrtom, co jest złego w głosowaniu na PiS? 🙂

  15. Organ music
    Organ music z | | Odpowiedz

    Witam! Moje najlepsze życzenia na nadchodzący rok!

    Nie wiem, gdzie mógłbym napisać moje pytanie, gdyż nie znalazłem odpowiedniego postu.

    Skąd się bierze w języku polskim różnica w miejscowniku:

    Włochy –> „we WłoSZEch”
    Czechy –> „w CzeCHAch”?

    Jednocześnie, dlaczego mówimy i piszemy „we Włochach”, mając na myśli Włochy (dzielnicę Warszawy)?

    Byłbym wdzięczny za odpowiedź 🙂

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Jadę za granicę, ale wracam z zagranicy
Zamknij