Autor:
Magda | 20.04.2011 | Kategoria:
o tym i owym |
7 Komentarzy
W dzisiejszym wpisie znajdziecie kilka porad, jak nie pisać pracy magisterskiej lub jak stworzyć ją źle. Napiszę tu o tym, jak w prosty sposób napisać taką pracę, której nie zaakceptuje nikt
Pamiętaj o tym, aby Twoja praca nie była spójna – nie może zawierać wstępu, streszczenia, spisu treści ani poszczególnych rozdziałów i zakończenia. Napisz wszystko ciągiem, tak, jak płyną z głowy...
Autor:
Magda | 31.05.2010 | Kategoria:
o tym i owym |
24 Komentarzy
Jeśli piszesz pracę magisterską (licencjacką, dyplomową lub jakąkolwiek inną obszerną), sama treść to nie wszystko. Należy również zadbać o graficzną stronę tej pracy. Jest parę zabiegów, o których nie można zapomnieć. Poniżej prezentuję te najważniejsze. Opisałam je na podstawie Worda 2007, aczkolwiek zdecydowana większość tych opcji dostępna jest również w starszych wersjach, a...
Autor:
Magda | 31.05.2010 | Kategoria:
o tym i owym |
11 Komentarzy
Dziś nie będę pisać na temat dylematów językowych. Pochwalę się jednakże tym, że miesiąc temu (nie wiem, dlaczego wcześniej o tym nie napisałam) skończyłam pisać pracę magisterską. Finalnie temat brzmi „Blogosfera jako miejsce autoprezentacji i interakcji”. Takie spojrzenie na blogi wydawało mi się bardziej interesujące. Obrona nastąpi 29 czerwca 2010. Trzymajcie...
Autor:
Magda | 08.11.2009 | Kategoria:
częste błędy |
11 Komentarzy
Ostatnio, czytając artykuły dotyczące blogów, natknęłam się na dwa poważne błędy:
Technokrati (zamiast Technorati) – M. Czubaj, M. Filiciak, O la bloga!, „Polityka” 2006, nr 20 (2554), s. 4.
Uniwersytet w Duke (zamiast Uniwesytet Duke’a) – L. Olszański, Media w internecie, [w:] Dziennikarstwo internetowe, Warszawa 2006, s. 33.
Możecie uważać, że się czepiam i...
Autor:
Magda | 07.11.2009 | Kategoria:
o tym i owym |
9 Komentarzy
Ostatnio, mimo braku czasu, postanowiłam kontynuować pisanie pracy magisterskiej, o której wspominałam tu, tu, tu i tu. Dla przypomnienia napiszę, że piszę o blogach. Chcę udowodnić, że nie są one już traktowane jako pamiętniki pełne autoekspresji „głupich” nastolatek, a coraz częściej uważa się je za źródło informacji oraz za profesjonalne serwisy internetowe.
Jest jednak jeden...