Dlaczego taki tytuł blogu?

Z powodu ostatnich dyskusji na temat poprawności (lub niepoprawności) żeńskich odpowiedników nazw zawodów typu antropolog, filolog, psycholog, postanowiłam wyjaśnić dlaczego tytuł tego blogu brzmi tak, a nie inaczej.

Filolożka w tytule umieszczona jest dla przekory, dla lepszego zapamiętania, żartobliwie (jak to czasem mówią – chwyt marketingowy 🙂 ).

Wszystko dlatego, żeby pokazać, iż języka polskiego można się uczyć również z lekką nutką przewrotności (bynajmniej nie pozwalając sobie na błędy językowe).

Jeśli mowa o moim stanowisku dotyczącym filolożek, antropolożek, psycholożek czy teolożek, muszę przyznać, iż są to dla mnie wciąż jeszcze nazwy nacechowane pejoratywnie. Raczej z lekkim zabarwieniem ironii niż poprawności. Wiadomo, to właśnie feministki prosiły się o takie nazywanie ich zawodów, ale dla mnie wciąż poważniej brzmi pani psycholog, pani antropolog, pani filolog czy pani teolog.

Biorąc pod uwagę, że tytuł blogu to nazwa własna, jak na przykład logo firmy, nie musi on spełniać wszelkich norm poprawności językowej. Idolem dla mnie w tej kwestii jest blog  Pszetfurnia. Tytuł przewrotny i już na samym początku, dzięki tej nazwie, dowiadujemy się o tematyce.

Mam nadzieję, że taka odpowiedź zadowoli wszystkich przeciwników nazwy tego blogu.

2 komentarze

Strona 1 z 1
  1. Marta Niedbała
    Marta Niedbała z |

    Witam serdecznie,

    Bardzo zastanawia mnie pewien fakt: czemu wciąż dużo ludzi używa „z dużej litery” miast „dużą literą” ? Z tego, co wiem, pierwsze jest rusycyzmem, ale nie jest uważane za poprawne. A może się mylę?

    Pozdrawiam,
    Marta Niedbała.

  2. Justyna
    Justyna z |

    Czy nie powinno być: „wielką literą”?
    Pani w szkole podstawowej wbijała nam do głowy, że „duża litra” to taka, która ma dwadzieścia centymetrów, a na początku zdania używamy „wielkiej litery”. Aczkolwiek mogę się mylić 🙂

    Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona, ale trackbacki i pingbacki są włączone.