Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów…

8 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. eRIZ
    eRIZ z | | Odpowiedz

    Lepiej bym się przyjrzał tym „pseudodyktandom”, które nie sprawdzają znajomości polskiej pisowni, a są naszpikowane jakimiś francuskimi wyrazami, których przeciętny polski zjadacz chleba nie używa.

    A skład RJP powinni kompletnie wymienić, już wystarczający bajzel w słowniku zrobili.

  2. Łukasz Sobek
    Łukasz Sobek z | | Odpowiedz

    Będzie oddolnie, prykład – bloger pisze się „blogger”, czy „bloger”? Językoznawcy nie zdążą, a ludzie i tak już dojdą do porozumienia co do pisowni. Teoria o wymianie słowników, podręczników itp. jest o tyle niespójna, że one i tak podlegają aktualizacji, a mozna by przecież zaprzestać badań naukowych i zostawić teorie takimi, jakie obecnie są 😉 RJP jest od tego, by zmiany wprowadzać z sensem, a nie po to, by z jezyka polskiego zrobić mauzoleum. Gdzie to pisali o tym, że niby „stary człowiek i może” :D.

  3. Dominik Koza
    Dominik Koza z | | Odpowiedz

    Jesteś pewna „consensusu”? Nie lepiej zwykły konsensus? 🙂

    Co do ujednolicenia, mam niezmiennie ambiwalentny stosunek. Z jednej strony jak najbardziej – język ewoluuje, tego nie zatrzymamy. Z drugiej mam problem, bo mam sentyment do tych wszystkich niuansów, interpunkcji.

    Szkoda by ich trochę było, co?

  4. eRIZ
    eRIZ z | | Odpowiedz

    ~Łukasz – przecież blogger, to z angielskiego, a bloger – spolszczone. ;]

    W ogóle, za takie potwory, jak „dżojstik” powinni chłostać tzw. „laszczakiem” wierzbowym, aby „wybitne” jednostki zasiadające w RJP nigdy więcej nie wpadały na takie genialne pomysły. Przecież jest manipulator, ciężko wypromować istniejące słowo, tylko trzeba szpikować słownik syfem?

    ~Dominik, można, tylko trzeba chcieć… Przeczytaj początek mojego komentarza. ;] Takich wyrazów/konstrukcji/itp. można znaleźć mnóstwo…

    Niech żyje gżegżółka, ot co!

  5. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    W Niemczech taką reformę przeprowadzono swego czasu. Chyba nawet najpierw było referendum w tej sprawie. Po krótkim czasie, kiedy to nauczyciele i rodzice protestowali, że tracą autorytet u uczniów i dzieci (bo nie znają zasad nowej pisowni – jak piszesz, trudno się przestawić), zarządzono powrót do dawnej pisowni.

    Nie chciałabym tego w Polsce.

  6. Anahella
    Anahella z | | Odpowiedz

    Język to proces. Zmiana ortografii jest od czasu do czasu konieczna. Na grobie mojego pradziadka widnieje imię Jakób – i było to poprawne w czasach gdy był pochowany. Dzieciaki z rodziny się śmieją że przodek ma byka na nagrobku 🙂

    Z czasem będzie się to zmieniać i nie nam ten proces oceniać. On po prostu postępuje.

  7. Marcin
    Marcin z | | Odpowiedz

    Język polski jest pięknym językiem i raczej nie powinno się go zmieniać. A co w nim najpiękniejsze, to właśnie ta różnorodność. Pięknie jest jak jest.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy dysfunkcje są usprawiedliwieniem w życiu codziennym?
Zamknij