Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

16 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. olgacecylia
    olgacecylia z | | Odpowiedz

    Ja zapalam, ale nie światło, tylko lampę. I tę lampę później gaszę.

  2. Misza
    Misza z | | Odpowiedz

    Ja akurat zaświecam i gaszę światło. Od czasu do czasu również włączam i wyłączam. Jakoś nie widziałem nigdy nic złego w „zaświecaniu”. Za to zaglądnąłem tu za pomocą z interpunkcją, którą znalazłem, więc dziękuję 😉

  3. andrzej
    andrzej z | | Odpowiedz

    dyskutowanie tego typu kwestii jest całkowicie bez sensu. język należy do ludzi, a nie językoznawców. jeśli ludzie chcą mówić o zapalaniu czy zaświecaniu światła, to mają do tego prawo. tylko to bowiem umożliwia rozwój języka. gdyby wszyscy sztywno trzymali się reguł, rozwój języka byłby znacznie spowolniony.
    biolog nie mówi biedronce, jak ma spacerować po liściu, żeby było prawidłowo. on tylko to opisuje. analogicznie, językoznawcy powinni opisywać zjawiska językowe, uwzględniając komunikaty niewerbalne.
    otóż, używanie, dajmy na to, zwrotu „zaświeć światło”, dla prawdziwego językoznawcy niesie z sobą komunikat niewerbalny na przykład o statusie danej osoby, o jej wykształceniu, regionie, gdzie się wychowała, środowisku, gdzie mieszka, itp.
    jest taki cytat z „przygód alicji w krainie czarów”. humpty-dumpty mówi „gdy ja używam jakiegoś słowa, znaczy ono dokładnie to, co JA chcę. ani mniej, ani więcej”. jeśli się dobrze zastanowimy, to przyznamy mu rację – to my nadajemy znaczenie słowom. można jednak to rozciągnąć na gramatykę. gdy używam jakiejś struktury gramatycznej, to wybór należy do mnie. mogę unikać używania trudnych słów, typu „degrengolada”, aby uniknąć zakłopotania słabo wyedukowanej rozmówczyni, tak samo, jak na imprezie klubowej nie spytam „jak pani znajduje dzisiejszą imprezę?”.

    oczywiście, ja to robię świadomie, bo jestem świadom tych procesów. jestem też świadom, że wielu innych aspektów nie jestem absolutnie świadom, bo jestem na nie za głupi, i dowolny bardziej wykształcony językoznawca przeanalizowałby mnie na wszystkie strony, np. na podstawie tego, co tu napisałem. a inna część ludzi korzysta z takich, czy innych konstrukcji gramatycznych oraz popełnia „błędy” całkowicie nieświadomie.

    jestem w stanie wyobrazić sobie środowiska, gdzie mówienie „poszedłem” zamiast „poszłem” może być poczytane za snobizm (czytaj: uważanie się za kogoś lepszego) i skończyć się obiciem mordy.

    reasumując: językoznawcy nie mają żadnego prawa do mówienia, że to czy tamto jest prawidłowe, nieprawidłowe, zalecane czy nie.

  4. P.
    P. z | | Odpowiedz

    Panie Andrzeju, owszem, język należy do ludzi i ewoluuje, ale *zaświecanie światła jest tautologią, czyli błędem. Językoznawcy mają prawo mówić o tym, co jest, a co nie jest poprawne, pod warunkiem, że swój wywód odpowiednio uargumentują. Ja np. nie rozumiem dlaczego wyśmiewa się Onufrego Kopczyńskiego za to, że kreskował a pochyłe, skoro samemu kreskuje się o.

  5. W.
    W. z | | Odpowiedz

    Moim zdaniem nie powinno mówić się zaświecać światło bo wtedy tworzymy czasownik od rzeczownika i przymiotnik od rzeczownika a tego chyba powinno się unikać.Mógłbym też napisać wysoka wysokość, długa długość, rysuję rysunek, maluje malunek, buduje budynek. Można to zastąpić na przykład: tworze, produkuje, wytwarzam itp..

  6. snd0cff
    snd0cff z | | Odpowiedz

    a ja zawsze wytykam to kolegom jesli powiedza zapal swiatlo

  7. ewwa
    ewwa z | | Odpowiedz

    chcialam dorzucic swoje 3 grosze do tej wymiany mysli na temat włączania światła. Wchodząc tutaj, przyznam, ze spodziewałam sie dyskusji nie na temat zapalania lub zaświecania, lecz innego nagminnego błedu zwiazanego z ta czynnoscia. Czynnoscia WŁĄCZANIA, ktora dla wielu jest trudna w wymowie, bo zamiast ą wymawiaja samogloske, ktorej nie ma w jezyku polskim, a ktora brzmi jak połączenie Ę i Ą. Pamietajmy wiec, ze jedyna poprawna forma to włączam, przełączam, wyłączam itp.

  8. AJ
    AJ z | | Odpowiedz

    @zamiast ą wymawiaja samogloske, ktorej nie ma w jezyku polskim, a ktora brzmi jak połączenie Ę i Ą.

    Bzdury. Zamiast [on] wymawiają [an].

  9. Paweł
    Paweł z | | Odpowiedz

    A ja się spotkałem z innym fajnym słowem. Wielki napis na klatce schodowej w bloku „zgaszaj światło!”

  10. Tomasz
    Tomasz z | | Odpowiedz

    Włączam i wyłączam światło ale gdy nagle zrobi się ciemno to mówię, że światło zgasło. Skoro zgasło to według mnie można światło zapalić i zgasić. Nie widzę to błędu. „Zaświecić” nie podoba mi się ale to nie konkurs piękności.

  11. Marek
    Marek z | | Odpowiedz

    Moja dziewczyna mówi oświeć światło i troche mnie to złosci czyli jest to bład jak mam rozumieć

  12. Markiz
    Markiz z | | Odpowiedz

    Jak juz to pleonazm a nie tautologia. Roznica zasadnicza dla jezykoznawcy 🙂

  13. NyNy
    NyNy z | | Odpowiedz

    ale skoro światło się świeci, to czemu go nie można zaświecić?

    Mi sie już bardziej forma zapal nie podoba bo zapalić można coś ogniem (świece, kartke) .

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
blog blogerów
Zamknij