Problemy językowe, błędy ortograficzne, zagadki polonistyczne…

o prof. Miodku

Wczoraj miałam przyjemność poznać Pana profesora Miodka. Chciałam potwierdzić, na żywo również jest bardzo ciepłym i miłym człowiekiem. Wczuwa się w każdy problem językowy, który omawia. To naprawdę wspaniałe. Potrzebujemy więcej takich ludzi.

Podobne wpisy:

  1. Romantyzmie, pozytywizmie, entuzjazmie, sarkazmie, orgazmie…
  2. Polacy zmuszani do nauki języków obcych?
  3. Wrażenia po praktyce w gimnazjum
  4. Prokrastynacja

13 odpowiedzi do wpisu: “o prof. Miodku”

  1. tomasz.ch pisze:

    Z doświadczenia wiem, że każdy językoznawca wczuwa się w problemy, które omawia. W końcu to niezwykle pasjonująca dyscyplina :)

  2. hihi, no tak, coś w tym jest. Tyle, że Miodek eksponuje to całym swoim ciałem :)

  3. Marek pisze:

    O tak, językoznawcy bardzo się wczuwają :) Promotor mojej magisterki na przykład: sympatyczny i zafascynowany swoją dziedziną człowiek.

  4. olgacecylia pisze:

    Zauważyłam, że większość znanych Ślązaków to właśnie tacy ciepli i mili ludzie. A profesor Miodek to chyba najbardziej znany tarnogórzanin w Polsce!

  5. Lemony. pisze:

    Zawsze chciałem być na jego wykładzie ;]
    No dobra. Wiem, że mam 13 lat…

  6. Agata pisze:

    Az ja bym chciala chodzic na jego wyklady, a niewiem kim on jest! Muszi byc super gosc, jak tak mile o nim mowiono.

  7. Wera pisze:

    @Lemony, nie przejmuj się nawet ni zauwżysz, jak szybko czas zleci i zaczniesz studiować. :)

  8. I. pisze:

    Wydaje się, że wiesz, autorko, tyle o interpunkcji, ale jednak nie postawiłaś przecinka w zdaniu: „Wczuwa się w każdy problem językowy jaki omawia”. Oczywiście chodzi mi o konieczność postawienia przecinka przed wyrazem „jaki”. Czy tę niewątpliwą pomyłkę uda się wyjaśnić?

  9. I, bardzo dziękuję za zwrócenie uwagi. Oczywiście wiem, że przed jaki stawia się przecinek. To była kwestia mojej nieuwagi, co nie jest oczywiście usprawiedliwieniem.
    Pozdrawiam.

  10. jul pisze:

    witojze Bródziku!
    a mnie interesuje poprawność wielkiej litery w wyrazie „pan” w tym kontekście.
    gdyby to była apostrofa – jasne, że przez grzeczność napisałabyś „Panie Miodku!”, ale tak?
    swoją drogą, nie spotkałam się jeszcze z innym językiem, w którym trzebaby tak ciągle pisać te wielkie litery w Cię, Tobie itd. czuje wielką niechęć do tej zasady.
    buziaki!

  11. Ahoj :)
    Pan, Pani w tym kontekście będzie pisane wielką literą z powodu wyrazu szacunku. Po prostu. Analogicznie używam wielkiej litery we wszystkich listach i e-mailach.
    Aczkolwiek chętnam do polemiki :)

  12. Helena pisze:

    Witam Pana Profesora

    Piszę wiersze od lat. Zamieszczam je na portalach poetyckich w internecie. Sześć z nich ( na razie tylko) zostało wydane w antologii Portalu pisarskiego.

    Chciałabym wydać tomik, ale jestem już daleko od wiedzy na temat pisowni, więc nie wiem jak je przygotować do druku.
    Rozpowszechniło się pisanie małą literą, bez znaków interpunkcyjnych.
    Wygodne dla niedouczonych pod tym względem jak ja, ale jakoś sumienie mi nie pozwala, patrząc z punktu zasad literatury, na jakiej się wychowałam.
    http://www.portal-pisarski.pl/profile.php?lookup=1038
    Serdecznie pozdrawiam.
    Mój pseudonim – Julka

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© Dylematy filolożki 2008-2012. Wszelkie kopiowanie tekstów bez zgody autorki zabronione.