Powszechnie nazywa się wszelkiego rodzaju wulgaryzmy przekleństwami. Nie do końca jednak jest to uzasadnione. Warto zauważyć, że „kurwa” tudzież „ja pierdolę” nie są w żadnym wypadku przekleństwem. Przekleństwem nazwiemy raczej ekspresyjne życzenie komuś złego, na przykład „niech Cię dunder świśnie”. Na tej samej zasadzie przekleństwa nie muszą być wulgaryzmami.
Wikipedia ma na ten temat do powiedzenia parę słów:
Przekleństwo ? w znaczeniu potocznym obelga, wulgarne wyrazy używane dla wyrażenia gniewu.
Źródło: link
Zwracamy więc uwagę na „potoczny” et voila
na przyszłość będziemy pamiętać, że jeśli mieszamy kogoś z błotem, lub silnie eksponujemy nasze uczucia, stosujemy wulgaryzmy, a nie przeklinamy:).
Brak podobnych wpisów
Taaa, a spróbuj to komuś wytłumaczyć…
Tylko szykuj tarczę
A jak klasyfikować tzw. „ciętą ripostę”? ;]
eRIZ, wiem, to nie ma sensu
Tomaszu, a co masz na myśli dokładnie?
Krótko mówiąc, co za pierdolenie. Nie łaska chociaż zajrzeć do słownika?
@AJ, język! Zajrzałam właśnie. Jak chcesz się wypowiedzieć na temat tego, jak to po raz kolejny, Twoim zdaniem, nie mam racji, to po prostu napisz.
Co do wulgaryzmów- to ich użycie, niegdyś należące do słownika pewnych grup społecznych, dziś stało się częścią języka większości Polaków. Wystarczy posłuchać języka dzieci i młodzieży, co gorsze dziewczyny potrafią używać bardziej rynsztokowego słownictwa niż chłopcy. Nie czują wstydu ani żadnych innych hamulców, bo po prostu nie wyczuwają niestosowności takiego języka. To temat do rozważań nie tylko językoznawczych, ale i socjologicznych.
„co gorsze dziewczyny potrafią używać bardziej rynsztokowego słownictwa niż chłopcy” – to naprawdę dramat, aż kląć mi się chce jeszcze bardziej. btw – mówi się „co gorsza”.
Słownik stwierdza, że przekleństwo to ?wulgarne i obelżywe słowo, wypowiadane w złości, gniewie lub w chwili zdenerwowania, używane w celu wyrażenia złego stosunku do kogoś lub do czegoś?. Nie wiem, po co opowiadać jakieś inne historie, jeszcze ktoś uwierzy.
A co do Wikipedii, polecam artykuł http://en.wikipedia.org/wiki/Etymological_fallacy (niestety, nie po polsku).
@AJ, jaki to słownik?
poza tym sam zauważ, że podając tę definicje okazuje się, że wpis ma sens.
no właśnie! czyli taka „kurwa” nie będzie przekleństwem.
A tego linka komentować nie będę.
Dyskutowałabym, czy „spierdalaj” nie jest przekleństwem w ścisłym znaczeniu tego słowa. Oznacza przecież prawie to samo co „idź do diabła”.
BTW widząc złe użycie imiesłowu zęby mnie bolą
Olgocecylio, masz rację, „spierdalaj” to był zły przykład. Zmieniłam na „ja pierdolę”.
Jakie złe użycie imiesłowu?
@AJ-chylę czoła, oczywiście powinno być „co gorsza”, a nie „co gorsze”. jakos nie spojrzalam, co wstukalam. mea culpa, az mi wstyd;-o
Odniosłam się do wypowiedzi km, a nie AJ.sorki
@jaki to słownik?
Uniwersalny słownik języka polskiego PWN.
Przy okazji może jeszcze definicja czasownika „przekląć” (jedno ze znaczeń): ?wypowiedzieć (wypowiadać) przekleństwa, wulgarne słowa?
Też można się zastanawiać nad tym, jak ścisłe i spójne są te definicje, ale wykluczanie sformułowań typu „kurwa” albo „ja pierdolę” to nadinterpretacja, szczególnie biorąc pod uwagę, czym jest definicja słownikowa.
@czyli taka ?kurwa? nie będzie przekleństwem
„Kurwa” albo „ja pierdolę” w żadnym wypadku nie wyrażają złego stosunku?
@A tego linka komentować nie będę.
Dlatego że w obcym języku? Bo opisywana tam sprawa zdarza się dość często, szczególnie poszukiwaczom prawdziwych znaczeń słów.
@Jakie złe użycie imiesłowu?
Podejrzewam, że „podając tę definicje okazuje się, że wpis ma sens”.
To w takim razie kwestia słownika.
Nie napisałam, że „kurwa” czy „ja pierdolę” nie wyrażają złego stosunku, napisałam, że nie wyrażają tego w stosunku do odbiorcy, a raczej do siebie.
nie, nie dlatego, że treść jest w języku obcym, bo zrozumiałam co tam jest napisane.
A co do złego użycia imiesłowu „podając” to naprawdę nie mam pojęcia, czemu jest niestosowny, proszę Olgęcecylię o wyjaśnienie.
Widać na filologii nie uczą tego
Niezgodność podmiotów, klasyczny błąd w zdaniach zawierających imiesłowy przysłówkowe. Zdanie, które napisałaś, sugeruje, że wpis podaje definicję, tak jak zdanie, które ja napisałam, sugeruje, że moje zęby widzą.
Swoją drogą, czy tylko mnie nie działa najnowszy wpis? Widzę go na stronie głównej, ale po kliknięciu „dalej” wyświetla się błąd.
Uczą, uczą… mój błąd.
U mnie też nie działa i chyba będę musiała poprosić Ewwę, aby go dodała jeszcze raz.
@To w takim razie kwestia słownika.
W takim razie teraz ja zapytam o słownik.
@Nie napisałam, że ?kurwa? czy ?ja pierdolę? nie wyrażają złego stosunku, napisałam, że nie wyrażają tego w stosunku do odbiorcy, a raczej do siebie.
Nie, nie napisałaś czegoś takiego.
W każdym razie do siebie to też „do kogoś”, poza tym mogą wyrażać zły stosunek np. do sytuacji, więc „do czegoś”, jeśli trzymać się litery definicji.
Ja też zaglądałam do Uniwersalnego… stronach PWN-u. Ten argument wyjaśniłam. Po prostu wcześniej gdzieś wyczytałam, że nie ma w niektórych słownikach definicji, że przekleństwo=wulgaryzm. Tyle, że teraz nie pamiętam gdzie.
Miałam na myśli to, że pod fragment definicji „w celu wyrażenia złego stosunku do kogoś lub do czegoś” nie podchodzi „kurwa” (jako przecinek lub wykrzyknienie, nie zwrot do kogoś), czy „ja pierdolę”.
do siebie to było złe określenie. Użytkownicy używają go raczej w celu wyładowania emocji. A to bynajmniej nie jest przekleństwo, tylko właśnie wulgaryzm.
Widzę, że nie dojdziemy do żadnej wspólnej konkluzji, zatem dyskusji chyba wystarczy.