Dziś polecam zwrócić uwagę na poniższy obrazek, będzie przedmiotem dyskusji:

Pewnie większość z was, a przynajmniej posiadacze konta w serwisie nasza-klasa.pl, zauważyła, że dzieje się tam ostatnio wiele złego. Portal ten rzeczywiście przemienia się w fotkę.
Przeglądając obrazki wyrażające protest, natknęłam się na ten, który zamieściłam tutaj. Stał się on idealnym przykładem, do pokazania często popełnianego błędu.
*
Otóż poprawnie pisze się:
z powrotem
nie
spowrotem
Zapamiętajmy
Podobne wpisy:
@pietrek, na tej grafice?
czy gdzie?
po cos sie tu znaleźliśmy
Nie jestem chyba największym głąbem w posługiwaniu się pisana polszczyzną, ale wielokrotnie opracowując jakieś teksty mam wątpliwości: napisać tak, czy inaczej. Oczywiście istnieją oficjalne podręczniki i przyjęte na danym etapie rozwoju języka reguły, których należy się trzymać, zwłaszcza publikując coś oficjalnie. Ale to sprawy nie zamyka, przynajmniej nie tak do końca. Język jest tworem żywym i żaden autorytet tego procesu nie powstrzyma. Dlatego przyjmując jakieś rozstrzygniecie w kwestii wątpliwej, wolę raczej je traktować jako rozwiązanie „tymczasowe” niż „ponadczasowe”, raz na zawsze „ostateczne”.
Ad rem: ciekawą dyskusję na temat czy sprawa „spowrotem” jest zamknięta znalazłem tu: http://www.sjp.pl/co/z+powrotem
ciekawa dyskusja. polecam
A co z „naszą klasE” – ?
Chyba, że ten wpis dotyczy tylko „spowrotu”…
Tak tylko „spowrotu”, inaczej trzeba by się też przypatrzeć interpunkcji, która leży
Język polski ogólnie jest skomplikowany i mało logiczny. Dotąd pisałem „spowrotem”, bo dla mnie taka forma wyglądała naturalniej, analogicznie do słów takich jak „stęskniony”, „staranować”, „stłuczenie”. Ale widzę że to jednak straszny błąd ortograficzny – cóż, będę musiał się nauczyć. Osobiście bardziej mnie rażą podwójne zaprzeczenia czy też pisanie małą literą przymiotników utworzonych od nazw własnych. Co do „ciekawości” trudnego polskiego języka i dbania o poprawną polszczyznę – dla mnie język jest narzędziem, ma ułatwiać życie, a nie utrudniać…
jak mnie wku**** tworzenie na siłę żeńskich form wyrazów. Fyloloshka – co to w ogóle jest? Nawet w SJP i SO tego nie ma!!!
http://filolozka.brood.pl/tytul-blogu/
Mówi się: idę do fryzjera, idę do lekarza, porozmawiam z kierowcą
nie po to aby upokorzyć kobiety, tylko dlatego, że chodzi nam o podkreślenie funkcji jaką pełni dana osoba. Płeć nie jest dla nas istotna w tym przypadku.
Chodzi nam o to czym dana osoba się zajmuje w życiu.
Użycie takiej formy jak filolożka, ginekolożka, kierowczyni wskazane jest tylko i wyłącznie w przypadku gdy chcemy koniecznie zwrócić uwagę na płeć danej osoby.
Np. jest 10 psychologów i tylko jeden (czy jedna?:) z nich jest kobietą. I chcemy zwrócić uwagę właśnie na tą osobę, a nie znamy nazwisk. Powiemy wtedy „ta psycholożka”.
Ewentualnie gdy cała rozmowa ma kontekst damsko-męski to też możemy używać tej formy. W innych przypadkach te wszystkie „ożki” są tylko śmieszne i pretensjonalne.
Wykład niesamowity, aczkolwiek ktoś zapomniał, czym są pleonazmy, błędy fleksyjne, a o interpunkcji to już nie wspomnę…
Znowu wyjdzie, że się czepiam
Po to wymyślono właśnie takie zwroty jak Pani psycholog, albo Pani doktor. Gdyby na zajęciach zadać pytanie w stylu „Pani pofesorko” analogicznie do „Panie profesorze” to kobita by się załamała :]
Popełnianie błędów czy zamierzone czy nie jest wogóle niszczeniem naszego języka! Ci, którzy nie wiedzą jak się pisze niektóre słowa to po prostu nie czytają książek i dlatego też nie wiedzą jak piszemy poprawnie… A to jest przykre… Przecież książki są po to by je czytać! Więc je czytajmy!!:)
Prostym dowodem na to, że „spowrotem” jest poprawne jest fakt, że jest powszechnie używane.
To mania technicznej poprawności spowodowała takie zacofanie języka polskiego.
Tak samo, jak poprawne jest „włanczać”, „wzięłem”, „poszłem”, „oglądnąć”, czy – z nieco innej beczki – „huj”.
Albo ściąganie piratów z sieci jest legalne (bo „wszyscy przecież tak robią”).
… czyli: wcale.
Z kolei, jeszcze prostszym (i, co ciekawe!, prawdziwym) dowodem na poprawność „z powrotem” jest jako taki sens gramatyczny i wyraźnie widoczny wzorzec, wg którego zwrot powstał.
Zauważcie, że jeśli nie byłoby tego błędu, to podejrzewam, że znaczna część osób oglądających ten banner po prostu by się nim nie przejęła albo przeczytałaby go jak automat – zero do siebie. A w reklamie pieprzenie o poprawności gramatycznej czy ortograficznej nie ma sensu ;p. Czym dziwniejszy i głupszy sposób zwrócenia uwagi, tym więcej osób, które w ogóle to przeanalizowały. W czasach sztuki masowej to nie jest dziwne ;p, a obecnie najwięcej na tym da się zarobić albo zwrócić uwagę na jakiś problem.
I kto to pisze Bushee, jeśli na stronie masz zwrot typu „sorki… chwilowo nieczynne”! Przecież tu jest kupa błędów:
- „Sorki” – słownik milczy na temat tego słowa,
- brak wielkiej litery na początku zdania,
- brak kropki na końcu.
ja jak celowo piszę błędy to piszę je dużymi literami żeby było wiadomo, że je widzę, np.: bocianUFF, kokosÓ etc
o i z małej poszło >.<
Pani Magdo. Jeśli powiem, że Ci użytkownicy Naszej-Klasy to idioci.
Będzie to truizmem, czyż nie?
Dla Pani filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=Y-_kat95o_I
Po pierwsze – ci w tym miejscu piszemy małą, to powszechny błąd.
Po drugie – nie będę osądzać ludzi po tym, czy mają konto na Naszej-Klasie, czy też nie.
Po trzecie – to, co mówi autor filmiku, jest truizmem.
Ajjjj, tak!
A wie Pani dlaczego „Ci” napisałem w tym wypadku błędnie, dużą literą?
Ponieważ to jest moje dobre przyzwyczajenie, mój dobry nawyk, kurtuazja. Często zwracam się pisząc „Tobie”, „Wam”, „Ci” z dużych liter więc pisze to już niemalże mechanicznie. Oczywiście wiem, że tutaj powinno się pisać małą literą. Po prostu się zapędziłem. Więc to jest zatem literówka z mojej strony.
A po co się głupio tłumaczysz?
Pisze się wielką literą, a nie dużą.
A Ty co głupio mnie pouczasz?
Czyż „wielki” nie jest synonimem słowa „duży”? No…?
Akurat w tym przypadku jest różnica. Litery są wielkie, nie duże.
tak, właśnie odkryłem jak to się piszę a wcześniej z obawy przed błędnym zapisem nie uzywałem tego zwrotu w formie pisemnej
Witam,
ostatnio w notatkach mojego profesora (człowiek w wieku 70+) znalazłem wyżej wymieniony błąd. Profesor jest bardzo starej daty i nadal używa w pismach odmiany „funkcyj” a nie „funkcji”; stąd moje pytanie, czy „spowrotem” było kiedyś uważane za poprawne?
Dziękuję i pozdrawiam.
Szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę (czytam?) i niestety nie mam bladego pojęcia…
Jestem zaskoczona ze pani filolozka nigdy nie slyszala o formie „spowrotem”. Pamietam z podstawowki ze generalnie uzywa sie „z powrotem” ale w wyrazeniu „tam i spowrotem” wlasnie tak sie pisze. Czyzby moja polonistka nie miala racji? Przepraszam, ale nie mam polskiej czcionki.
O ile mi wiadomo, nie masz racji. Wyrażenie „tam i z powrotem” nadal pisze się z zachowaniem zasad języka polskiego i w taki właśnie sposób.