Artykuł napisany przez

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów…

25 komentarzy

Strona 1 z 1
  1. xpil
    xpil z | | Odpowiedz

    Celownik liczby mnogiej od wiadra to będzie „wiadrą”, o ile wierzyć komętażom pleniącym się na rozmaitych portalach 🙂

  2. Arek Wittbrodt
    Arek Wittbrodt z | | Odpowiedz

    Nie mogę sobie przypomnieć w tej chwili jakiejś zaskakującej odmiany wyrazu (takiego „zwykłego”), ale niedawno miałem okazję obejrzeć kawałek programu z prof. Miodkiem – o Psałterzu Dawidów (dopełniacz liczby pojedynczej).

    Dzisiaj byśmy powiedzieli Dawida, ale ponoć babcia profesora mówiła jeszcze w tej archaicznej odmianie (talerz Janków 😉 )

  3. Kris
    Kris z | | Odpowiedz

    Podobno każda forma jest poprawna jakiej używa się w danej epoce więc nie dawajmy przykładów z wymarłego języka, czyli z takiego którego nie używamy.

  4. AJ
    AJ z | | Odpowiedz

    niedawno miałem okazję obejrzeć kawałek programu z prof. Miodkiem – o Psałterzu Dawidów (dopełniacz liczby pojedynczej)

    Tak mówił? Bo historycznie Dawidów to nie dopełniacz liczby pojedynczej, tylko przymiotnik dzierżawczy w mianowniku (obecnie Dawidowy), więc mówić można raczej o Psałterzu Dawidowym.

  5. tymik
    tymik z | | Odpowiedz

    przypadka? czy może przypadku? może się mylę, ale bije mnie to po oczach.

  6. Kton
    Kton z | | Odpowiedz

    Prosze spojrzeć na tego screena z Wikipedii:

    http://img826.imageshack.us/img826/3792/u6fd.png

    I teraz… skoro „bynajmniej”, jak piszą, wzmacnia przeczenie, to dlaczego zaraz poniżej czytamy: „jest przeczącą odpowiedzią na” na przykład „wcale”?

    Czyli jak ktoś mi odpowie na moje pytanie, mówiąc „wcale” a ja wtedy dodam „bynajmniej” to znaczy że ja mu teraz przeczę? Jak niby mogę mu wtedy „przeczyć” skoro linijka wyżej mówiła nam co innego? Że wtedy nasz aodpowiedź jest traktowana jako wzmocnienie – na zasadzie: „wcale nie”.

    Co to za durnowatości widzimy?

  7. AJ
    AJ z | | Odpowiedz

    Durnowatość polega na użyciu w definicji dwukropka, przez co komuś mało bystremu może się wydawać, że po dwukropku znajdują się przykłady „przeczącej odpowiedzi na pytanie” itd., podczas gdy w rzeczywistości są to wyrażenia o zbliżonym znaczeniu. Lepszy byłby tam średnik.

  8. Arek Wittbrodt
    Arek Wittbrodt z | | Odpowiedz

    @AJ

    Nie – to sam dopowiedziałem. A jako że nie znam się zbytnio na tego typu sprawach, więc popełniłem błąd.

  9. Gosia
    Gosia z | | Odpowiedz

    Zawsze miałam z tym słowem pewien kłopot ;p mimo, że jesteśmy użytkownikami języka polskiego bardzo wielu z nas myli się lub nawet nie wie, jak odmienić prawidłowo jakiś konkretny wyraz, takie blogi jak ten z pewnością służą pomocą 🙂

  10. sf
    sf z | | Odpowiedz

    „źdźbło” no i jak taki obcokrajowiec ma się nauczyć dobrze języka polskiego 🙂

  11. Linka
    Linka z | | Odpowiedz

    Ciężkie ten nasz język o.O

  12. xpil
    xpil z | | Odpowiedz

    Wszyscy piją z gwinta z wyjątkiem p. Miodka, który pije z gwintu 🙂

  13. B.Hyla
    B.Hyla z | | Odpowiedz

    Aha, nareszcie wiem, gdzie się zgłosić po poradę językową. Pozdrawiam

  14. Kton
    Kton z | | Odpowiedz

    Witam, mam pytanie. Czy istnieje słowo: niedopowiadając?

  15. Kris
    Kris z | | Odpowiedz

    Super dzięki

  16. Daniel Pac
    Daniel Pac z | | Odpowiedz

    Cudowne są zabawy naszym językiem, po prostu nie mógłbym mieszkać w innym kraju 😉

    1. Piotr
      Piotr z | | Odpowiedz

      Byłoby nudno, gdyby nasz język nie był pełen niuansów. Sama rozkosz 🙂

  17. Xpil
    Xpil z | | Odpowiedz

    E tam. Mieszkać a używać języka to dwie insze inszości 😉 Ja na ten przykład mieszkam 2000 km od Polski, a napawam się polszczyzną na lewo i prawo.

  18. Tadzik
    Tadzik z | | Odpowiedz

    Mnie zastanawia od pewnego czasu, czemuż to M: tygiel, singiel, debel, kisiel, ale np. N: tyglem, singlem, deblem, KISIELEM… Ja upieram się przy kiślu, jednak u wszelkich źródeł czytamy o kisielu…

  19. xpil
    xpil z | | Odpowiedz

    Tadzik: prawdopodobnie przyczyna leży gdzieś w tej samej okolicy co powód takiej a nie innej odmiany słowa „tydzień”. Ktoś mi kiedyś tłumaczył (będąc w stanie lekkiej nieważkości, ale o to już mniejsza), że słowo tydzień powinno się zamienić na „tygodzień”, bądź też powinno się zredukować dopełniacz do „tydnia”.

Prosimy o komentarz z Twoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.

Napisz odpowiedź

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podgłośnić czy pogłośnić?
Zamknij