Kategorie
o tym i owym

Gratulacje dla pani Olgi Tokarczuk…

… za nagrodę Nike dla “Biegunów”.

Zdecydowanie zasłużona.

Kategorie
o tym i owym

Eksperymenty z wyglądem blogu

Witam. Dziś kolejny wpis, który nie będzie dotyczył zagadnienia języka polskiego.

Z racji tego, że niestety nie udało mi się wygrać 1 edycji “Odpicuj mi wordpressa”, będę teraz eksperymentować z wyglądem blogu sama.

Jednocześnie chętnie przyjmę wszelkie rady.

Pozdrawiam 🙂

Kategorie
o tym i owym

Polszczyzna czy gwara?

Istnieje stereotyp, że ludzie posługujący się gwarą są prości, a czasem wręcz prostaccy. Gdy na ulicy słyszy się człowieka mówiącego (na przykład) po śląsku, od razu uważa się, że jest on ograniczony. Widząc pracowników na budowie, krzyczących do siebie tylko gwarowo, od razu myślimy – co za prostak. Stereotyp czy prawda?

Muszę przyznać, że coś w tym jest. W latach osiemdziesiątych (to wiem z opowiadań) i dziewięćdziesiątych, w szkołach tępiono wręcz gwarowe zapędy. Uważano, że jedyny właściwy język to czysta polszczyzna. W niektórych miastach nawet proszono rodziców o nieużywanie dialektów w domu. Cel – wytępić wszystko co niezwiązane z językiem polskim. Czy to dobrze?

Osobiście uważam, że gwara niczym nie ubliża jej użytkownikowi. Pod jednym warunkiem – jeśli jest dodatkiem do polszczyzny. Jeśli ktoś potrafi w odpowiedniej sytuacji odpowiednio się wysławiać. W szkole, pracy – po Polsku, w domu, w barze, ze znajomymi – gwarowo.

Miałam w podstawówce i w liceum jednostki, które niestety, ale języka polskiego nie używały (nie znały) w ogóle, co sprawiało, że miały problem z wypowiadaniem się na forum klasy oraz same były nierozumiane.  To niestety trochę upośledza normalne egzystowanie wśród ludzi.

Od niedawna zaczęła rozwijać się moda w pielęgnowaniu wśród młodych ludzi dialektów i gwar. Powstały w tej sprawie nawet pewne organizacje.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Kategorie
o tym i owym

Odpicuj mi wordpressa

Uwaga Uwaga 😉 Dziś notka troszkę nie na temat, ale dla dobra blogu. Dylematy filolożki dostały się do pierwszej edycji konkursu Pimp my wordpress organizowanego przez WPNinja. Jeśli uda mi się wygrać, wzamian otrzymam: (i tutaj ośmielę się zacytować)

Nagrodą jest tzw. ?picowanie? na które składać się będzie:
-kompletna przebudowa szaty graficznej (indywidualna i profesjonalna skórka),
-przebudowa funkcjonalności (instalacja wtyczek, indywidualne zmiany w kodzie),
-optymalizacja pod kątem pozycjonowania (SEO) oraz
-udzielenie ogólnych porad dotyczących prowadzenia bloga użytkowania WordPressa.

Do czego dążę? 🙂 Jeśli lubicie ten blog i chcielibyście, aby dalej się rozwijał, wejdźcie na blog WPNinja i oddajcie w sondzie głos na dylematy filolożki. Będę bardzo wdzięczna 🙂

Kategorie
o tym i owym Trudna sprawa

Nadużywanie pseudomądrych wyrazów

Pozwolę sobie wpisać tę notkę jeszcze raz.

Zastanawiam się nad tym czy zauważyliście u siebie, bądź wśród swoich bliskich tendencję do nadużywania ?mądrych? słów.

Takich ?ęteligęntnych?.  Ten zwyczaj szerzy się nam jak epidemia. Ilu jest ludzi, od których podczas półgodzinnej rozmowy słyszysz dziesięć razy ?generalnie??

Oto top 10 takich właśnie wyrazów:

aczkolwiek
wszakże
przeto
albowiem
bynajmniej
dokładnie
tudzież

mianowicie
jako że

Oczywiście nie mam nic przeciwko tym wyrazom, gdy występują pojedynczo…
Dopiszecie swoje?

Kategorie
o tym i owym

Kodeks dobrego bloggera

Mam wielu znajomych prowadzących blogi. Sama mam obecnie trzy. Stały się one w dzisiejszych czasach tworem takiej samej miary, jak typowe serwisy internetowe, są idealnym miejscem do wylewania swoich myśli, zarobków, podszkolenia się w danej dziedzinie. Jednak samo ich posiadanie jest niczym. Mówi się “content is the king” (dla nieanglojęzycznych – ?treść jest królem”) i to prawda. Oczywiście liczy się także wygląd, ponieważ nikt nie wróci na “blogaska, który jest różowiutki w zielone kropeczki i czerwone, brokatowe serduszka”, jednak nie ma się co oszukiwać. To treść determinuje oglądalność Twojego blogu.
A co zrobić, żeby swoim pisaniem zachęcić czytelnika do powrotu i regularnego odwiedzania Twojego blogu? Odpowiedź jest prosta – pisać poprawnie. Gorzej jednak jest już z realizacją tego pomysłu.

Co znaczy ?pisz poprawnie?”

1. Wyrób sobie własny styl. Nikt nie lubi czytać czegoś, co trudno przeczytać. Pisz po swojemu, jednak jasno i przejrzyście. Nie formułuj zbyt długich zdań, które będą zawierać zbyt dużą ilość imiesłowów. Postaraj się pisać charakterystycznie.
2. Zanim napiszesz – zaczekaj moment. Pomyśl chwilę o zdaniu, które chcesz przelać na przysłowiowy papier, zastanów się czy będzie stylistycznie poprawne, czy brzmi logicznie, czy ?się” (to tylko przykład) nie powinno znaleźć się w innym miejscu.
3. Używaj znaków diakrytycznych i interpunkcyjnych. Nie ma nic gorszego jak tekst bez znaków przystankowych (Edit: przepraszam, jest – tekst pełny błędów ortograficznych). Czytasz i nie wiesz jak odczytać, nic Ci tego nie ułatwia.
4. Bądź pewien/pewna, że konkretnie wiesz o czym napisać, sam pomysł nie wystarczy, powinieneś/powinnaś mieć także strategię.
5. Wbrew wykładowcom i nauczycielom, ?polej trochę wody”, która zachęci czytelnika do dalszej lektury oraz użyj paru specjalistycznych słów, żeby wiedział, że znasz się ?na rzeczy”.
6. Linkuj. Jeśli nawiązujesz do czyjegoś artykułu, nie bój się podać do niego linku, będziesz ?brzmiał” bardziej wiarygodnie.
7. W nawiązaniu do punktu trzeciego, dodam jeszcze jeden – pisz poprawną polszczyzną. Nie rób błędów ortograficznych, jeśli masz z tym problem – pomoże Ci Word. Ten pkt jednak wydaje się zbędny, ponieważ niewielu blogowiczów, których znam, ma ten problem.