Kategorie
Błędy fonetyczne częste błędy

(ja) rozumiem, (ja) umiem

Dziś chciałam napisać parę słów na temat tych masowo występujących błędów dotyczących nieprawidłowej odmiany czasowników w czasie teraźniejszym. Te w temacie, to tylko dwa przykłady, moglibyśmy takich znaleźć więcej w języku polskim. Mowa tu o zapominaniu o “-m” w wygłosie, co sprowadza się do mówienia:

Ja nie rozumie

Ja nie umie

Oto odmiana tych czasowników (przepraszam, jeśli kogoś tymi banałami obrażę):

liczba pojedyncza:

ja  rozumiem, umiem

ty  rozumiesz, umiesz

on, ona, ono  rozumie

liczba mnoga:

my rozumiemy, umiemy

wy rozumiecie, umiecie

oni, one rozumieją, umieją (a nie błędnie używane rozumią, umią)

Zatem, jak łatwo zauważyć, w pierwszej osobie liczby pojedynczej mamy do czynienia z wygłosowym -m (umi-em, rozumi-em), a nie ę (e).

Pamiętajmy: (ja) rozumiem, (ja) umiem.

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

21 odpowiedzi na “(ja) rozumiem, (ja) umiem”

albo też “ROZUMIĘ” lecz “ROZUMIEM” !!! 😛 Weżcie sobie to do serca…Wiele ludzi nie wie jak to pisać, więc wam to mówię zasady ortograficzne to “ŚWIĘTA KROWA”(jak znak STOP na drodze

Dzieńkujem za tom inspirójoncom wypowieć 😀 a tak na serio to większość czasowników w tej osobie kończy się na ę, np robię, mówię. Jakie więc są podstawy, żeby pisać / mówić tak i jakie jeszcze czasowniki w I os. l. p. kończą się na “em”?

Mam dość nurtujące mnie pytanie: Skąd wzięła się ta forma tak często używana przez Polaków- umie i rozumie? Piszę pracę maturalną i potrzebuję wiadomości o przyczynach czy mechanizmach powstawania takich błędów. Przeczytałam, że mogą one pochodzić z rosyjskiego… Proszę o każdą pomoc…:)

To teraz niech ktoś mi powie skąd to się bierze, że jest “ja rozumiem”, i na przykład “ja widzę” a nie “ja widzem” skoro są rozumieć i widzieć ?

To po prostu są wyjątki, nie mam pojęcia skąd się biorą, musiałbym poszukać. Tak czy siak, forma typu “rozumiem, umiem” jest jak najbardziej poprawnie i bardzo mnie irytuje jak ktoś mówi “ja umie, ja rozumie” – bez obrazy, ale nieco polem zalatuje…

O ile wiem (a nie jestem aż tak mądry), to “słowa zalatujące polem” są bardziej polskie niż większość prac magisterskich.

Ci, którym taka lekcja jest potrzebna, na pewno tutaj nie zajrzą, niestety …
A co powiecie na “te” drzewo lub “te” krzesło? Albo 100 “złoty”?!!
O zgrozo!
Albo nieodpowiednie akcentowanie czasowników l.mn. w czasie przeszłym, np. zrobiliśmy, posprzątaliśmy, zamiast na trzeciej sylabie od końca, to na drugiej … Aż ciśnie się na usta cytat z filmu”Dzień Świra”: “Dżizus, kur.., ja pier..lę!”

do HUBERTA : Nie badz uszczypliwy, nie swiadczy to o zadnym intelekcie, wrecz przeciwnie. Do tego pytanie uzasadnione skoro są rozumieć i widzieć !! Tylko madry szuka a glupi sie madrzy, wiec sie zastanow.

Ja sie zastanawiam nad : ‘lecę’ a ‘lecem’. Jakos dziwnie brzmi to “lecem”. Zawsze uzywam “lecę”. Poprawcie, uswiadomcie, dlugo mieszkalem za granica i nie znam tych roznic a bardzo bym chcial. >>> JA SZUKAM <<< Juz nawet moj cien mnie poprawia, a ja bym tez chcial :)) DZIEKUJĘ CIENIU MÓJ

do MIAUCZYŃSKA :

„Dżizus, kur.., ja pier..lę!” : )

”Dzień Świra” mam nieustannie od lat … zawsze ktos wierci, remontuje, swoich mysli juz nawet nie slysze, tak wala tymi wiertarkami. Jeden skonczy, drugi zaczyna i jak tu sie zastanawiac nad poprawnoscia polszczyzny ? Teraz tez wierca, szkoda slow … tak wiec po ksiazke sie wybiore : “Lecem na ksienżyc” K. Gawęda, J. Lazewski, jako ze temat z 2010 r., grrrrr, dopiero teraz zauwazylem.

do ZERO-WIEDZY :

Tobie polecam : “Inteligentny sposób radzenia sobie z głupimi uwagami i docinkami” Barbara Berckhan, 2003, ISBN: 83-7224-588-6

Ja uważam, że trzeba być troszkę “pokręconym” ( z góry przepraszam), żeby czepiać się takich “głupot”. Oczywiście poprawna polszczyzna, jak najbardziej, natomiast nie przesadzajmy ;-). Dobrze jest, że są ludzie, którzy potrafią mówić 100 % poprawnie, jednak kto w Stanach np. by się tego czepiał ;-). My mamy ten problem właśnie, że skupiamy się na tym co najmniej istotne i dotyczy to nie tylko języka ;-).

Konkluzja i apel: niepoprawne, ale poniekąd zrozumiałe. Rozumiejmy i bądźmy wyrozumiali.
— Artur Czesak, IJP PAN, Kraków

Najwłaściwiej wysławia się pan Kalisz ?. Ten polityk i prawnik występujący często w mediach całkowicie wykreślił z języka ojczystego literki ,, ę ” i ,, ą “. Za takie kaleczenie języka polskiego powinien dostać pasem na dupsko.

Nawiążę do tytułu “JA umiem, JA rozumiem”.
Wiele osób pisze i mówi stosując zaimek “ja” przed podobnymi słowami. Czy jest to nadużycie gdyż w języku polskim stosuje się odmianę i nie potrzeba dodawać rodzajników?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *