Kategorie
Błędy fleksyjne częste błędy

Masło maślane?

Dziś parę słów o błędach pleonastycznych, czyli  wyrażeniach niepoprawnych, w których jedna część wypowiedzi zawiera te same treści, które występują w drugiej części.

Najczęściej używane pleonazmy:

tylko i wyłącznie – używane jest często nieświadomie, w oficjalnej polszczyźnie należy użyć albo pierwszego albo drugiego zwrotu. Oba oznaczają to samo. Używajmy więc jednego słowa, albo tylko albo wyłącznie.
okres czasu – należy pamiętać, że okres to miara czasu, a zatem powiązanie okresu z czasem jest masłem maślanym. Zdecydowanie bardziej bezpieczne w kontekście poprawności językowej jest użycie wyrażenia w tym czasie lub w tym okresie.
w dniu dzisiejszym – uważa się, że wyrażenie to upowszechniło się dzięki politykom, którzy chcieli, aby ich wypowiedź brzmiała bardziej oficjalnie i dostojnie (haha). Znacznie lepiej jednak powiedzieć: dziś podejmiemy decyzję w sprawie.

Ta sama zasada dotyczy pleonazmu w miesiącu styczniu, marcu itd. Zamiast tego powiemy: w styczniu, marcu itd.

w każdym bądź razie – niniejsze wyrażenie jest uznawane za niepoprawne i należy się go wystrzegać. Pisałam o nim wcześniej, więc w skrócie –> jest to skrzyżowanie wyrażeń w każdym razie z bądź co bądź. W języku oficjalnym najlepiej jest używać w każdym razie.
inne, równie często spotykane, błędy pleonastyczne to: fakt autentyczny, potencjalne możliwości, kontynuować dalej oraz cofać (się) do tyłu.

Gdyby ktoś chciał zasięgnąć głębszej lektury na temat pleonazmów polecam pozycję: Agnieszka Małocha-Krupa: Słowa w lustrze. Pleonazm – semantyka pragmatyka. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2003

Autor: Magda

Skończyła filologię polską już jakiś czas temu, a mimo to wciąż doganiają ją dylematy i zagwozdki językowe. Blog ten prowadzi po to, aby poprawić chociaż drobny odsetek błędów...

31 odpowiedzi na “Masło maślane?”

w sumie większość z tych błędów pochodzi chyba ze sformułowań używanych w tzw. pismach urzędowych :)))

Nie miałem pojęcia, że to jest niepoprawne. Często zdarza mi się robić “tak samo jednakowe” błędy.

Zwrot “tylko i wylacznie” jest niepoprawny? Nie wydaje mi sie. Celem tego zwrotu jest podkreslenie wlasnie tego, ze robimy cos wylacznie w taki sposob, a nie inny. Zdarza sie nam mowic: “Kupuje tylko kwiaty czerwone, chociaz czasem tez niebieskie”. Kiedy mowimy: “(…) tylko i wylacznie” to mamy na mysli, ze kupujemy kwiaty czerwone absolutnie. Nie ma innej mozliwosci. W tym wypadku to “maslo maslane” ma swoja racje bytu i jest jak najbardziej poprawne.

?Kupuje tylko kwiaty czerwone, chociaz czasem tez niebieskie?
To zdanie w ogóle nie ma sensu. Skoro tylko czerwone, to nigdy niebieskie.
Zatem zdanie “Kupuję tylko czerwone kwiaty” będzie lepsze niż “kupuję tylko i wyłącznie czerwone kwiaty”.
Zwrot “tylko i wyłącznie” jest bardzo potoczny.

Czytam ten blog od dłuższego czasu, ale pierwszy raz pozostawiam komentarz.

Czy sformułowanie ‘cięta riposta’ jest pleonazmem, czy nie? Zawsze wydawało mi się, że riposta z natury jest cięta, ale nie dysponuję jakąkolwiek wiedzą na ten temat.

Moja nauczycielka polskiego ostatnio użyła wyrażenia “w dniu dzisiejszym”.

riposta – celna i bezzwłoczna odpowiedź;
Etym. – fr. riposte ‘jw.’ z wł. risposta dosł. ‘odpowiedź’ od rispondere ‘odpowiadać’ z łac. respondere,

Kierując się def. ze SWO Kopalińskiego wyrażenie “cięta riposta” istnieje. Owa riposta jest nie tylko bezzwłoczna, ale i cechuje się ostrością języka, może nawet ironią . Nie jest to więc pleonazm!

do Bartosza: sprawa z “tylko i wyłącznie” jest bardzo prosta, po prostu należy się zastanowić, co oznaczają te słowa, a oba oznaczają tylko jeden możliwy wybór (lub jedną wybraną grupę – np. czerwone kwiaty).
Jeśli powiesz, że kupujesz tylko czerwone, albo wyłącznie czerwone, to już jest, w obu przypadkach, oczywiste, że żadne inne nie wchodzą w grę.

Pytanie
Czy poprawne jest mówienie tylko i wyłącznie? Czy poprawne jest mówienie szczerze i otwarcie? Mnóstwo osób posługuje się takim językiem, pisząc czy mówiąc w ten sposób. Chciałbym, by Państwo się do tego ustosunkowali.

Odpowiedź
Tylko i wyłącznie to w zasadzie pleonazm, ale rozpowszechniony i aprobowany. MOŻNA GO UZNAĆ ZA ZWIĄZEK FRAZEOLOGICZNY. Podobny charakter ma zwrot szczerze i otwarcie. W obu tych przykładach powtórzenie wyrazów o tej samej lub bardzo podobnej treści zwiększa ekspresję wypowiedzi.
Mówiący powinien oczywiście brać pod uwagę to, jak słuchacze odbiorą jego słowa. Jeśli przypuszcza, że wezmą pleonastyczne zwroty w jego wypowiedzi za błędy językowe i że jego wiarygodność na tym ucierpi, niech lepiej pleonazmów unika. ? Mirosław Bańko, PWN

Źródło: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=11545

Zastanawia mnie kwestia “okresu czasu”. Nie używam tego zwrotu, jednak nie zgadzam się z uzasadnieniem jego niepoprawności. Okres nie zawsze jest miarą czasu, choćby w wyrażeniu “okres funkcji”.

Zastanawiam się, czy określenie “przyjechał do miasta Łodzi” też nie jest pleonazmem. O ile mogę uzasadnić powiedzenie “do miasta stołecznego Warszawy”, bo jest tu pewna dodatkowa informacja, to nie wiem, po co określać Łódź miastem (jakby ktoś miał wątpliwości).

A jeśli chodzi o błędy językowe mnożone przez polityków, to dodałabym tu jeszcze księży z ich nieodmienianiem nazwisk i wiecznym jerowaniem (zamiast wypowiadać ‘buk’ wymawiają ‘bugy’ – chodzi o Boga oczywiście 😉

Poza tym taka luźna uwaga: ma się pretensje do przeciętnego Kowalskiego, że robi błędy, a tymczasem przyszli poloniści mają przez 5 lat studiów tylko 1 półrocze kultury języka, więc czego można się nauczyć przez ten czas? To tak przy okazji pani polonistki, która mówi “w dniu dzisiejszym”…

Oczywiście w tym kontekście jest to pleonazm. Wystarczyłoby “Przyjechał do Łodzi”.

Z całą resztą się zgadzam.

Słówko o Łodzi. “On jest z Łodzi” brzmi podobnie do “on jest złodziej”. Kiedyś ludzie zaczęli więc dodawać “miasto”, aby uniknąć nieporozumień. Z czasem “miasto Łódź” zaczęło się pojawiać także w innych przypadkach i kontekstach i, jak widać, zwyczaj ten pozostał nam do dziś 🙂

„przyszli poloniści mają przez 5 lat studiów tylko 1 półrocze kultury języka“

O półrocze za dużo. Czegoś wartościowego lepiej by się pouczyli.

Ciekawa uwaga o “on jest z Łodzi” ;]

A złośliwości na temat “czegoś wartościowego” nie rozumiem. Jeśli to jest tak mało ważne, to nie wiem, czego osoba AJ tutaj szuka.

To nie złośliwość, tylko poważne wyrażenie opinii. Czego tutaj szukam? Interesuje mnie język, interesuje mnie też w pewnym stopniu tzw. „kultura języka“ jako pewne podejście do języka. Staram się też zabierać od czasu do czasu głos na przykład przeciwko tym, którzy chcieliby pewne rzeczy tępić czy usuwać, którym się wydaje, że mogą decydować, jak innym wolno mówić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *